"Washington Post": Jak Obama traktuje sojuszników?

Ostatnia aktualizacja: 02.04.2010 11:43
"Jak to jest być zagranicznym sojusznikiem Ameryki Baracka Obamy? Jeśli jest się Brytyjczykiem, można być nieco zdezorientowanym" - pisze w piątek "Washington Post".

Gazeta zastanawia się, z czego wynika postawa administracji prezydenta USA wobec Wielkiej Brytanii - "najbardziej zasłużonego i niezawodnego sojusznika".

Przypomina osobiste afronty wobec premiera Gordona Browna: "dziwny prezent" od prezydenta USA w postaci kolekcji 25 amerykańskich filmów na płytach DVD, których nie da się odtworzyć w brytyjskich odtwarzaczach, i pięciokrotną odmowę, zanim brytyjski premier mógł porozmawiać z Obamą twarzą w twarz. Dziennik zauważa też, że Obama na początku prezydentury zwrócił Brytyjczykom popiersie Churchilla z Gabinetu Owalnego.

Jak podkreśla "Washington Post", zadziwiająca jest też postawa amerykańskiej sekretarz stanu Hillary Clinton, która w ubiegłym miesiącu w Argentynie wezwała Wielką Brytanię do negocjacji w sprawie Falklandów.

Zdaniem gazety, biorąc pod uwagę, jak administracja Obamy traktuje innych sojuszników, Brytyjczycy nie powinni się specjalnie dziwić.

Jako przykład "Washington Post" przytacza jednostronną decyzję Obamy o odwołaniu planów związanych z obroną przeciwrakietową, którą prezydent podjął - jak pisze - ulegając naciskom marzącej o hegemonii w regionie Rosji. Decyzja "podcięła nogi" Polsce i Czechom - ocenia gazeta.

Przypomina też, że Obama w tym samym czasie odwiedził Chiny i Indonezję, a pominął Indie, choć kraj ten jest naturalnym sojusznikiem USA ze względu na "wspólny język, demokrację i wroga w postaci dżihadystów".

Dziennik przywołuje opinię byłego brytyjskiego ambasadora w USA Davida Manninga: Obama "jest Amerykaninem, który wychował się na Hawajach, którego doświadczenia zagraniczne związane są z Indonezją i który miał ojca z Kenii. Pewne sentymenty wychodzą na jaw, czy tego chcemy, czy nie".

W jaki inny sposób można wyjaśnić lekceważenie Wielkiej Brytanii, Polski, Czech czy Indii? - pyta dziennik. "Być może, kiedy doktryna Obamy w końcu zostanie wypracowana, dowiemy się, czy były to urazy, zasady czy raczej beztroska" - pisze "Washington Post".

rr, PAP

Czytaj także

Siły NATO pomyłkowo starły się z sojusznikami

Ostatnia aktualizacja: 30.01.2010 08:58
Czterech afgańskich żołnierzy zginęło, a sześciu zostało rannych w nocy z piątku na sobotę w prowincji Wardak w Afganistanie. Do tragedii doszło, gdy siły NATO pomyłkowo starły się ze swymi sojusznikami z afgańskiej armii.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Szukają innych sposobów na plamę ropy

Ostatnia aktualizacja: 10.05.2010 07:41
Inżynierowie koncernu BP szukają nowych pomysłów na zatamowanie wycieku ropy w Zatoce Meksykańskiej. Sobotnia próba nałożenia na podwodny szyb naftowy wielkiej metalowej kopuły nie zdała egzaminu.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Obama powoła komisję do zbadania wycieku ropy

Ostatnia aktualizacja: 18.05.2010 07:24
Prezydent USA Barack Obama powoła specjalną komisję prezydencką, która zbada sprawę wycieku ropy w Zatoce Meksykańskiej oraz praktyki firm naftowych i agencji rządowych odpowiedzialnych za nadzór tego sektora.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Minuta ciszy w amerykańskim Senacie

Ostatnia aktualizacja: 14.04.2010 17:02
Minutą ciszy Senat Stanów Zjednoczonych oddał hołd ofiarom katastrofy lotniczej pod Smoleńskiem. Amerykanie przekazali też Polakom kondolencje w związku ze śmiercią prezydenta Lecha Kaczyńskiego, jego małżonki i innych pasażerów prezydenckiego samolotu.
rozwiń zwiń
Czytaj także

USA: stan wyjatkowy po przejściu tornado

Ostatnia aktualizacja: 25.04.2010 14:06
W USA w związku z przejściem tornada w siedemnastu okręgach Stanu Missisipi wprowadzono stan wyjątkowy. Na skutek żywiołu zginęło co najmniej dziesięć osób, a kilkadziesiąt zostało rannych.
rozwiń zwiń