Prawie połowa wyborców została w domach

Ostatnia aktualizacja: 05.07.2010 08:02
Bronisław Komorowski nie ma prawa mówić o silnym mandacie społecznym, gdyż prawie połowa wyborców została w domach - czytamy w komentarzu do wyników wyborów prezydenckich w "Naszym Dzienniku".

"Przed nami pięć lat prezydentury regresywnej. To nie jest dobra wiadomość dla Rzeczpospolitej. Komorowski nie jest samodzielnym politykiem, mężem stanu gotowym do wyjścia z roli partyjnego frontmana. Ani razu w tej kampanii nie stworzył nawet pozoru koncepcji budowy silnego państwa zdolnego do skutecznej walki o swoje interesy w Europie" - informuje "Nasz Dziennik".

"Platforma ma wilczy apetyt, chce wziąć wszystko, nawet za cenę wypalenia życia publicznego do gołej ziemi" - czytamy w gazecie.

Więcej w "Naszym Dzienniku".

sm

Czytaj także

„Ciekawe spotkania”, „nowy standard”

Ostatnia aktualizacja: 26.03.2010 08:05
Zakończyły się prawybory w Platformie Obywatelskiej. Zdaniem kandydatów, były one przełomowym wydarzeniem dla polskiej demokracji.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Jest pierwsze rondo im. Lecha Kaczyńskiego

Ostatnia aktualizacja: 23.04.2010 11:20
Jedno z rond w Sieradzu nosi imię Lecha Kaczyńskiego, który zginął w katastrofie lotniczej pod Smoleńskiem. Rondo do tej pory nie nosiło żadnej nazwy.
rozwiń zwiń
Czytaj także

"To była trudna kampania dla Komorowskiego"

Ostatnia aktualizacja: 18.06.2010 07:55
Bronisław Komorowski pełnił obowiązki prezydenta, marszałka Sejmu i kandydata PO na prezydenta. Pomiędzy posiedzeniami Sejmu zdobywał głosy wyborców w poszczególnych regionach, do tego dochodziły wizyty związane z powodzią. Mapa wyborcza kandydata PO była bogata - przekonuje szef sztabu Komorowskiego Sławomir Nowak.
rozwiń zwiń