PO nie chce już ograniczać kompetencji prezydenta

Ostatnia aktualizacja: 06.07.2010 07:18
Po wygranych przez Bronisława Komorowskiego wyborach prezydenckich posłowie Platformy Obywatelskiej nie widzą już potrzeby ograniczania kompetencji tego urzędu.

Po wygranych przez Bronisława Komorowskiego wyborach prezydenckich posłowie Platformy Obywatelskiej nie widzą już potrzeby ograniczania kompetencji tego urzędu - uważa "Nasz Dziennik". Jeszcze kilka miesięcy temu - przypomina gazeta - temu ta partia przygotowała projekt zmian ułatwiający między innymi odrzucenie prezydenckiego weta.

"Po tych wyborach, kiedy Bronisław Komorowski będzie reprezentował urząd prezydencki, nie będzie takich konfliktów z rządem, co wcześniej" - mówi bez ogródek poseł Michał Stuligrosz z PO, zastępca przewodniczącego sejmowej Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej.

Stanowisko to znajduje poparcie u koalicjanta. "Popieramy obecne rozwiązanie, prezydent powinien mieć określony wpływ na to, co się dzieje w kraju" - mówi poseł Eugeniusz Kłopotek z PSL. Przyznaje jednocześnie, że nie wie, jakie będą dalsze kroki Platformy.

Wycofywanie się PO z wcześniejszych zapowiedzi nie dziwi natomiast polityków opozycji.
"W tej chwili nie spodziewam się jakichkolwiek działań w tym kierunku. Bronisław Komorowski nie jest zainteresowany ograniczeniem swoich uprawnień - ocenia Karol Karski z PiS. Poseł stwierdza, że pomysły konstytucyjne PO sprzed kilku miesięcy miały za zadanie przekonanie opinii publicznej, że Donald Tusk nie będzie kandydował na prezydenta. Chodziło też o zdeprecjonowanie urzędu prezydenckiego.

Mimo że projekty zmian w Konstytucji, autorstwa nie tylko PO, trafiły do Sejmu już kilka miesięcy temu, to do tej pory nie powołano specjalnej komisji do ich rozpatrzenia. Kozdroń tłumaczy, że to efekt tragicznych wydarzeń z ostatnich miesięcy i po prostu posłowie nie mieli do tego głowy.

kh

Czytaj także

Bronisław Komorowski prezydentem

Ostatnia aktualizacja: 04.07.2010 22:20
- Dziękuję, zwyciężyła demokracja. - mówił Bronisław Komorowski po ogłoszeniu pierwszych sondażowych wyników.
rozwiń zwiń