Moskwa przestraszyła się polskiego gazu

Ostatnia aktualizacja: 15.01.2011 07:05
Gdybyście zaczęli produkować gaz i ropę na dużą skalę, relacje polsko-rosyjskie zmieniłyby się diametralnie - uważa Wiktor Suworow.

Gdy w ub. roku w Polsce zaczęto szukać gazu łupkowego na dużą skalę, Moskwa przestraszyła się, że staniecie się dużym eksporterem tego surowca, mówi "Naszemu Dziennikowi" Wiktor Suworow, b. agent sowieckiego wywiadu wojskowego GRU, autor książek o historii Związku Sowieckiego.

- Gdybyście zaczęli produkować gaz i ropę na dużą skalę, relacje polsko-rosyjskie zmieniłyby się diametralnie. Rosyjscy politycy od razu zaczęliby mówić: "Jesteśmy dobrymi przyjaciółmi, wręcz braćmi, nieprawdaż?". Gdyby Polska stała się dużym producentem gazu, uderzyłoby to w rosyjskie interesy. Przecież większość dochodów rosyjskich to wpływy z eksportu ropy i gazu. Gdyby wasz kraj przejął znaczną część udziału w zaopatrzeniu Europy w gaz, Rosja musiałaby zmienić swoją politykę i stałaby się bardzo przyjazna.

- Odebranie przez Polskę rynku zbytu na rosyjskie surowce mogłoby nawet doprowadzić do zniszczenia rosyjskiego systemu politycznego, ocenia Suworow. - Oczywiście, że dla Rosji relacje z Polską jako krajem członkowskim Unii - ze względu na potrzebę ułożenia dobrych relacji Moskwy ze Wspólnotą - są również istotne. Jednak moim zdaniem, ważniejsze są tak naprawdę względy ekonomiczne i perspektywa wydobycia w Polsce na dużą skalę gazu.

Zdaniem rozmówcy "Naszego Dziennika" wszyscy oligarchowie związani z Kremlem, i sam Putin, są uzależnieni od dochodów z eksportu surowców energetycznych. Rosja tak naprawdę produkuje jedynie karabiny kałasznikow, matrioszki i paliwa. Problem w tym, że sprzęt wojskowy szybko się starzeje, a trzeba ponosić duże nakłady na unowocześnianie go, aby zapewnić jego konkurencyjność na rynkach zagranicznych. Obecnie rozwijane są głównie projekty broni i środków militarnych, które powstały jeszcze w czasach Związku Sowieckiego. Ale wkrótce okażą się przestarzałe i nikt nie będzie ich potrzebował. Matrioszek Europa specjalnie nie potrzebuje... Jeśli więc jeszcze Polska przejęłaby nawet część rynków zbytu na rosyjski gaz, Moskwa mocno by to odczuła. To jest - według Suworowa - prawdziwa przyczyna zmiany polityki Kremla wobec Polski.

rr

Czytaj także

Wyda 200 mln zł rocznie na łupkowe złoto

Ostatnia aktualizacja: 03.11.2010 16:15
Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo planuje rocznie przeznaczać na poszukiwania gazu łupkowego 100-200 mln zł.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Gaz łupkowy

Ostatnia aktualizacja: 29.12.2010 06:24
Czy Polska ma szansę stać się światowym potentatem w wydobyciu gazu łupkowego? Czas pokaże. W kwietniu na Pomorzu Państwowy Instytut Geologiczny rozpocznie odwierty, dzięki którym oszacuje, ile tego gazu jest w Polsce i czy opłaci się jego wydobycie.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Białoruś będzie miała gaz z łupków?

Ostatnia aktualizacja: 10.01.2011 10:42
Mińsk obecnie importuje z Rosji większość używanej ropy i gazu.
rozwiń zwiń