Żona prezydenta uciekła z 1,5 tony złota

Ostatnia aktualizacja: 17.01.2011 05:50
Żona obalonego prezydenta Tunezji Zin el-Abidina Ben Alego uciekła wraz z nim z kraju, zabierając ze sobą półtorej tony złota.
Audio
  • Rodzina byłego prezydenta Tunezji uciekła wywożąc ze sobą ogromne bogactwa

Pisze o tym w wydaniu internetowym francuski "Le Monde", powołując się na informacje służb wywiadowczych. Leila Ben Ali osobiście udała się podobno do banku centralnego w Tunisie, żeby załatwić wydanie kruszcu. Ze sztabami wartości ok. 45 milionów euro wsiadła prawdopodobnie do samolotu, lecącego do Dubaju. Obecnie jest już wraz z mężem w Arabii Saudyjskiej, w Dżiddzie nad Morzem Czerwonym.

"Le Monde" dowiaduje się, że szef banku w Tunisie nie chciał wydać złota. Ustąpił dopiero, gdy Leila Ben Ali telefonicznie włączyła w tę sprawę męża, choć podobno on także wzdragał się początkowo przed wydaniem stosownego polecenia.

Leila Ben Ali i jej klan Trabelsich nie cieszyli się w Tunezji dobrą opinią. Powszechnie uważano ich za skorumpowanych, zamieszanych w przestępcze machinacje, chciwych i żądnych władzy. Gdy w piątek prezydent Ben Ali uciekł z kraju, tłumy Tunezyjczyków splądrowały jego willę na eleganckich przedmieściach Tunisu. Biznesman Imed Trabelsi, który w oczach wielu Tunezyjczyków był symbolem korupcji, został zadźgany nożem przez nieznanych sprawców. Był krewnym małżonki obalonego prezydenta.

Francuski rząd poinformował w sobotę o podjęciu działań mających na celu zablokowanie "podejrzanych operacji finansowych", dotyczących aktywów obalonego prezydenta Tunezji we Francji.

Rzecznik francuskiego rządu Francois Baroin powiedział, że Tracfin - rządowa agencja do walki z praniem pieniędzy - ma zwrócić się do wszystkich banków i innych instytucji finansowych we Francji o zwracanie uwagi na wszelkie operacje związane z aktywami Ben Alego, jego rodziny i ludzi blisko z nim związanych. Tracfin będzie mógł blokować takie operacje i w miarę potrzeby informować o nich władze.

Baroin powiedział też, że członkowie rodziny Ben Alego są we Francji niepożądani; nie ujawnił, o kogo konkretnie chodzi.

Do 1956 roku Tunezja była protektoratem francuskim.

sm

Czytaj także

"To co dzieje się w Tunezji to ewenement"

Ostatnia aktualizacja: 15.01.2011 17:49
Prof. Jan Milewski, afrykanista z Uniwersytetu Warszawskiego, zwrócił uwagę, że przewrót w Tunezji dokonuje się na drodze pokojowej rewolucji.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Tunezja: część Polaków nie mogła wrócić

Ostatnia aktualizacja: 16.01.2011 08:19
Nie udało się uzyskać zgody na wylot Polaków z Tunezji w dniu 15 stycznia.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Wściekłe społeczeństwo w kraju jaśminu

Ostatnia aktualizacja: 16.01.2011 13:13
Tło protestów w Tunezji jest złożone – kiepska sytuacja ekonomiczna, wykształcone społeczeństwo z aspiracjami, ale bez perspektyw oraz autorytarna władza. Skutki tej mieszkanki były od dawna do przewidzenia.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Polacy wracają z Tunezji. "Jest groźnie"

Ostatnia aktualizacja: 16.01.2011 14:30
Trwają powroty do domów turystów z Tunezji. Część Polaków ma klopoty z powrotem.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Za tunezyjskim dyktatorem stali Wlosi

Ostatnia aktualizacja: 16.01.2011 17:21
Włoska prasa przypomina, że Włochy odegrały decydującą rolę w dojściu do władzy w roku 1987 obalonego prezydenta Tunezji Ben Alego
rozwiń zwiń