Mogliśmy wystapić do Rosji o przejęcie dochodzenia

Ostatnia aktualizacja: 24.04.2010 08:05
I nie byłoby to niczym nadzwyczajnym.

Polski rząd mógł wystąpić do Rosji o zgodę na przejęcie dochodzenia w sprawie wypadku prezydenckiego samolotu w Smoleńsku- ustaliła "Rzeczpospolita".

Dziennik wyjaśnia, że prawo międzynarodowe oraz zwyczaje, które mają w stosunkach międzypaństwowych duże znaczenie, przewidują procedurę przekazania śledztwa. Chodzi m.in. o chicagowską konwencję o międzynarodowym lotnictwie cywilnym z 7 grudnia 1944 r.

Wprawdzie - jak czytamy - stosuje się ją do cywilnych statków powietrznych (samolot prezydencki był maszyną rządową), jest to jednak standard prawny w takich sytuacjach.

"Rzeczpospolita" podkreśla, że Polska nie skorzystała z tej procedury. I - jak zaznacza dziennik - teraz jesteśmy uzależnieni od dobrej woli Rosjan. To oni mają bowiem w posiadaniu cały materiał dowodowy, to oni odczytują zapisy czarnych skrzynek należących do państwa polskiego.

Polscy prokuratorzy mówią, iż zgodnie z prawem międzynarodowym, śledztwo na miejscu wypadku prowadzi kraj, na którego terenie do niego doszło.

kg,Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)

Czytaj także

Zaufany prokurator Putina

Ostatnia aktualizacja: 18.05.2010 09:21
Śledztwo w sprawie katastrofy na lotnisku w Smoleńsku prowadzi rosyjska prokuratura pod nadzorem prokuratora generalnego Rosji, Jurija Czajki. Polski rząd, z Donaldem Tuskiem na czele, wielokrotnie wyrażał zaufanie do pracy rosyjskich prokuratorów i wyników ich śledztwa. Nie wszyscy w Polsce podzielają tę opinię – pisze w „Rzeczpospolitej”, prawnik Stefan Hambura.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Kopacz pomoże w rozpoznaniu ofiar katastrofy

Ostatnia aktualizacja: 21.04.2010 16:19
Minister zdrowia Ewa Kopacz oraz podsekretarz stanu w MSWiA Piotr Stachańczyk przybyli do Moskwy. Towarzyszą im przedstawiciele Centralnego Laboratorium Kryminalistycznego Komendy Głównej Policji, specjaliści medycyny sądowej z zakresu antropologii i genetyki oraz eksperci wojskowi.
rozwiń zwiń
Czytaj także

SKW: w tupolewie nie było "tajnych kodów" natowskich

Ostatnia aktualizacja: 14.05.2010 19:33
Na pokładzie Tu-154M, który rozbił się pod Smoleńskiem, był zwykły telefon satelitarny; nie było tam "tajnych kodów", urządzeń ani materiałów kryptograficznych - przekazuje SKW.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Nie ma nagrań pasażerów. Nikt z mediami nie rozmawiał

Ostatnia aktualizacja: 19.04.2010 12:31
Nie ma czarnej skrzynki, która zarejestrowałaby głosy z przedziału pasażerskiego prezydenckiego samolotu - poinformował rzecznik Naczelnej Prokuratury Wojskowej płk Zbigniew Rzepa.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Rada tym razem zajmie się wnioskiem ze "Smoleńska"

Ostatnia aktualizacja: 27.05.2010 09:56
W czwartek po południu w Belwederze odbędzie się drugie posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego w nowym składzie.
rozwiń zwiń