Pozycja Merkel jest zagrożona jak nigdy przedtem

Ostatnia aktualizacja: 01.07.2010 07:26
Niemiecka prasa pisze, że choć kandydat koalicji Christian Wulff wygrał wybory prezydenckie w Niemczech, to ich przebieg stanowi dotkliwą porażkę kanclerz Angeli Merkel. Rządząca koalicja miała absolutną większość w Zgromadzeniu Federalnym. Jednak Wulff został wybrany dopiero w trzecim głosowaniu, ponieważ część koalicyjnych delegatów poparła wcześniej opozycyjnego kandydata Joachima Gaucka.

„Süddeutsche Zeitung" nazywa Angelę Merkel największą przegraną wczorajszych wyborów. Zdaniem dziennika, Gauck zdobył autorytet, którego Merkel brakuje i sympatię, którą pani kanclerz straciła. „Po wyborach pozycja Merkel jest zagrożona jak nigdy przedtem" - ocenia „Süddeutsche Zeitung".

„To było ostatnie ostrzeżenie" - pisze „Financial Times Deutschland". I dodaje, że głosy obozu rządowego oddane na opozycyjnego kandydata były wyrazem protestu przeciwko Angeli Merkel i katastrofalnemu stanowi kierowanej przez nią koalicji.

„Der Spiegel" sugeruje, że wczorajsze wybory mogą w perspektywie okazać się początkiem końca rządu Merkel. Podobnie twierdzi „Bild", dodając, że koalicja definitywnie zaprzepaściła szansę na nowy początek.

„Die Welt"- obok kanclerz Merkel - za przegranych w wyborach uznaje również partię Lewicy. Jej delegaci, nie chcąc poprzeć znanego z antykomunistycznych poglądów Gaucka, wstrzymali się od głosu, umożliwiając wybór Wulffa. „Lewica wciąż nie może i nie chce wyjść z cienia przeszłości Stasi" - ocenia „Die Welt".

to

Czytaj także

Wybrali nowego prezydenta w trzecim podejściu

Ostatnia aktualizacja: 30.06.2010 21:46
Christian Wulff został nowym prezydentem Niemiec. Deputowani do Zgromadzenia Federalnego wybrali kandydata rządzącej chadecko-liberalnej koalicji w trzecim głosowaniu. Wulff uzyskał w nim 625 głosów. Jego konkurenta, kandydata opozycyjnych socjaldemokratów i Zielonych Joachima Gaucka, poparło 494 delegatów.
rozwiń zwiń