15 sierpnia o godz. 14 w Katowicach rozpocznie się defilada Wierni Polsce, w której udział weźmie 2600 żołnierzy. Ulicami miasta przejedzie ponad 185 pojazdów, a nad głowami gości przeleci ponad 60 statków powietrznych. Przemarsz wojsk rozpocznie się o godz. 14.
- W Wojsku Polskim odwołujemy się do wiktorii z 1920 roku. To jedna z wielkich bitew, która zdecydowała o losach świata. Pamiętamy przesłanie naszych dziadków, wspominających te czasy. Ten mit jest wciąż żywy, mimo że przez lata komunistyczne ta pamięć była zacierana. Wojsko Polskie wówczas było złożone z ochotników, którzy sięgali po broń z potrzeby serca. Oni wiedzieli, że niepodległa Polska jest zagrożona przez Rosję. Oni chcieli zrobić wszystko, by uratować Polskę - powiedział Mariusz Błaszczak.
Szef MON przyznał, ze "wojska operacyjne, wojska zawodowe to wyszkoleni profesjonaliści". - Odznaczają się dużym zaangażowaniem. Chwalono ich w USA za udział w misjach zagranicznych. Ważne są także Wojska Obrony Terytorialnej, kontynuujące wspaniałą tradycję Armii Krajowej - mówił.
"Wojsko Polskie musi być liczniejsze"
- Budujemy potencjał polskiej armii. Moje cele, jako szefa MON, sprowadzają się do trzech zagadnień: po pierwsze, Wojsko Polskie musi być liczniejsze. Dzisiaj przekraczamy niewiele ponad 100 tys. żołnierzy. Wspólnie z WOT, to ok. 120 tysięcy. Powinniśmy mieć ponad 200 tys. żołnierzy. Po drugie Wojsko Polskie musi mieć nowocześniejszy sprzęt – dlatego kupujemy F-35. Wreszcie, Wojsko Polskie musi być silniej osadzone w realiach paktu NATO - przyznał.
Polityk stwierdził, że "defilada w święto Wojska Polskiego odbędzie się w Katowicach w 100 lat po wybuchu Powstań Śląskich". - To niezwykłe wydarzenie w historii Polski. Ślązacy ginęli w imię tego, że chcieli być częścią Polski, a śląskość to polskość. Na wschód od Wisły ćwiczą wojska NATO. Wspólnie dbamy o bezpieczeństwo naszych państw. My nie rezygnujemy z żadnej części naszego kraju, dlatego odbudowujemy dywizję stacjonującą na wschód od Wisły - przyznał.
"Testament prezydenta Lecha Kaczyńskiego"
- Za PRL ustawiono wojsko na zachodzie kraju. Wschód miał być zapleczem. Dziś powinno być odwrotnie – potencjalne zagrożenie jest na wschodzie. Wydajemy 2 proc. PKB na obronność. Budujemy więzi z sojusznikami, bo to jest dla nas gwarancja bezpieczeństwa - powiedział.
Gość Polskiego Radia 24 stwierdził, że "przesłaniem Bitwy Warszawskiej - Cudu nad Wisłą – jest przede wszystkim to, że w jedności siła". - Jesteśmy dumni z naszej przeszłości, to poczucie tożsamości również daje nam bezpieczeństwo.Szczyt NATO w Warszawie w 2016 roku podjął decyzję o ulokowaniu wojsk Sojuszu w Polsce. Doprowadziliśmy do tego. Niedawne podpisanie umowy o silniejszym sojuszu Polski z USA to testament prezydenta Lecha Kaczyńskiego, który realizujemy jako PiS - dodał.
Zapraszamy do wysłuchania całej audycji.
Z Mariuszem Błaszczakiem rozmawiała Małgorzata Raczyńska-Weinsberg.
Polskie Radio 24/dn
--------------------------------------
Data emisji: 12.08.2019
Godzina emisji: 17.35