Rzecznik MSZ Chin Zhao Lijian pytany o przyczynę skorygowania liczby zmarłych z powodu koronawirusa w Wuhanie odparł, że "weryfikacja statystyk" jest częścią "międzynarodowej praktyki".
Dziś liczbę osób uznanych za zmarłe z powodu zachorowania na COVID-19 w Wuhanie, zwiększono o 1290 przypadków, czyli około 50 procent w stosunku do dotychczasowych danych. Chińskie MSZ po raz kolejny odpiera też oskarżenia o tuszowanie prawdziwych danych dotyczących skali epidemii koronawirusa w Chinach.
>>>[CZYTAJ TEŻ] Chiny żonglują danymi. Przyznają się do większej liczby ofiar śmiertelnych koronawirusa
Wiarygodność chińskich statystyk koronawirusa otwarcie kwestionuje prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump. Do tej pory wciąż jednoznacznie nie wskazano źródła patogenu, który po raz pierwszy wykryty został pośród klientów i sprzedawców targu owoców morza w Wuhanie. Chińskie władze przekonują jednak, że wirus może nie pochodzić z Chin. Na razie jednak nie przedstawiono żadnych dowodów na poparcie takiej tezy.
Johns Hopkins University
koz