Spłonęło ponad tysiąc hektarów łąk i lasów. Strażacy ugasili pożar w Biebrzańskim Parku Narodowym

Ostatnia aktualizacja: 21.04.2020 09:46
Nad ranem zakończyła się akcja gaszenia pożaru w Biebrzańskim Parku Narodowym, gdzie spłonęło ok. 1,3 tys. ha łąk i lasów - poinformowała straż pożarna. W akcji wzięło udział ok. 150 strażaków.
Akcja gaśnicza pożaru w Biebrzańskim Parku Narodowym niedaleko wsi Kopytkowo
Akcja gaśnicza pożaru w Biebrzańskim Parku Narodowym niedaleko wsi KopytkowoFoto: PAP/Artur Reszko

Ogień w Biebrzańskim Parku Narodowym pojawił się w niedzielę po południu. Park informował wcześniej, że paliły się jedne z najcenniejszych przyrodniczo terenów na styku trzech powiatów: augustowskiego, monieckiego i sokólskiego w rejonie Kopytkowa i Polkowa w stronę obszaru ochrony ścisłej Czerwone Bagno.

PAP Biebrzański PN pożar gaszenie 1200.jpg
Pożar w Biebrzańskim Parku Narodowym. Spłonęło około tysiąca hektarów

Samoloty i drony w akcji

- Akcja trwała na trudno dostępnym, bagiennym terenie, zakończyła się we wtorek nad ranem - poinformował dyżurny w Wojewódzkim Stanowisku Koordynacji Ratownictwa Państwowej Straży Pożarnej w Białymstoku. Dodał, że na miejscu zostali pracownicy parku, który nadzorują teren i mają informować, gdyby znowu pojawił się ogień.

>>>[CZYTAJ TAKŻE] Najwyższy stopień zagrożenia pożarowego w większości lasów w Polsce. Ponad sto interwencji

W poniedziałek przez cały dzień w akcji gaśniczej brało udział około 150 strażaków zawodowych i ochotników, straż leśna, pracownicy parku. Wykorzystywano trzy samoloty gaśnicze Lasów Państwowych oraz drony. Drony były także pomocne w lokalizacji ognia.

Z danych z map cyfrowych, szacunków służb, danych z dronów wynika, że spłonęło ok. 1,3 tys. ha łąk i lasów - podały w poniedziałek wieczorem straż pożarna i dyrekcja parku. Rzeczywistą powierzchnię pożaru mają pokazać dopiero zdjęcia satelitarne, a Biebrzański Park Narodowy ma je otrzymać we wtorek - informowała wcześniej dyrekcja parku.

Ostoja wielu rzadkich gatunków

Biebrzański Park Narodowy jest największym polskim parkiem narodowym. Chroni cenne obszary bagienne. Jest ostoją wielu rzadkich gatunków, zwłaszcza ptaków wodno-błotnych. Wiosenne pożary podmokłych łąk, które mogą być skutkiem wypalania traw przez człowieka, mają miejsce w tym rejonie co roku, mimo że o niewypalanie traw apelują cały czas dyrekcje parków i strażacy.

bb

Czytaj także

Za nami najcieplejsza zima od 150 lat. Straż pożarna przygotowana na suszę

Ostatnia aktualizacja: 17.04.2020 17:15
Bardzo łagodna zima i brak śniegu nie pozwoliły na odbudowę zasobów wodnych po bardzo suchym 2019 roku. Suszą najbardziej zagrożone są województwa: zachodniopomorskie, lubelskie, wielkopolskie, kujawsko-pomorskie, łódzkie, mazowieckie oraz północne części województw dolnośląskiego, opolskiego i śląskiego.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Pożar wokół Czarnobyla. Rzecznik PAA: w Polsce nie ma zagrożenia radiacyjnego

Ostatnia aktualizacja: 18.04.2020 12:30
- Na terenie Polski nie występują izotopy promieniotwórcze pochodzące z pożaru na Ukrainie - poinformował w Polskim Radiu 24 Stanisław Janikowski, rzecznik prasowy prezesa Państwowej Agencji Atomistyki.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Minister klimatu: informacje o zagrożeniu radiacyjnym są fałszywe i szkodliwe

Ostatnia aktualizacja: 19.04.2020 18:17
Pojawiające się w sieci informacje o zagrożeniu radiacyjnym są nieprawdziwe i szkodliwe, nie powtarzajcie ich - zaapelował do internautów w niedzielę na Twitterze minister klimatu Michał Kurtyka. Podkreślił, by w czasie walki z koronawirusem nie odciągać służb od pracy.
rozwiń zwiń