Senator PiS: nie zajmujemy się rozporządzeniami, tylko ustawami. Dajmy pracować rządowi

Ostatnia aktualizacja: 04.05.2020 15:12
- Senat nie przyjmuje rozporządzeń tylko pracuje nad ustawami. Dajmy pracować rządowi, nie możemy żądać czegoś, do czego nie mamy uprawnień - powiedział podczas posiedzenia senackich komisji Marek Komorowski (PiS). Opowiedział się też za przeprowadzeniem zmian w konstytucji.
Obrady połączonych komisji senackich ws. ustawy wprowadzającej głosowanie korespondencyjne
Obrady połączonych komisji senackich ws. ustawy wprowadzającej głosowanie korespondencyjneFoto: twitter.com / Senat RP

Senator Marek Komorowski na posiedzeniu senackich komisji odniósł się do zarzutów, że poszczególne resorty nie przedstawiły Senatowi projektów rozporządzeń ws. przeprowadzenia wyborów.

1200_Senat_TT.jpg
Senat pracuje nad ustawą o głosowaniu korespondencyjnym. Opozycja chce odrzucenia

Senator PiS: Senat nie jest rządem

Zarzucał senatorom opozycji, że zachowują się jakby Senat był Radą Ministrów. - Dajmy pracować rządowi, dajmy wykonywać ustawy [...] nie możemy żądać czegoś, do czego nie mamy uprawnień. My nie przyjmujemy, nie opracowujemy projektów rozporządzeń, tylko pracujemy nad ustawami - podkreślił Marek Komorowski.

Ocenił też, że opozycji chodzi o to, żeby wybory się nie odbyły. Senator PiS stwierdził, że nikt nie zmienia zasad kampanii wyborczej, tylko jest "próba dostosowania do sytuacji samego aktu głosowania".

>>> [CZYTAJ RÓWNIEŻ] "Mamy trudną sytuację polityczną". Szef KPRM, zabrał głos ws. wyborów 10 maja

W kontekście postulowanego m.in. przez opozycję wprowadzenie stanu klęski żywiołowej, co spowodowałoby przesunięcie terminu wyborów, senator PiS wskazywał, że sytuacja epidemiologiczna jest dynamiczna i - jak mówił - aktualny przyrost zakażeń koronawirusem jest taki jaki zakładano na koniec marca. - Nastąpiło, więc wyraźne spowolnienie liczby zachoworowań, a stan wyjątkowy może, ale nie musi być pomocny w walce z koronawirusem, ale zakłada możliwość zawieszenia praw i wolności obywatelskich - mówił Komorowski.

Możliwa zmiana konstytucji?

Dodał, że szef PO Borys Budka mówi, że to nie jest czas na zmianę konstytucji. - A ja właśnie twierdzę wręcz coś przeciwnego, ta sytuacja, w której jesteśmy i ta sytuacja, w której konstytucja właśnie nie reguluje tych wszystkich kwestii, jest czasem i momentem na zmianę konstytucji i w sytuacji takiej, w jakiej się znajduje Sejm i Senat, to jest idealny moment na zmianę konstytucji - stwierdził senator PiS.

Jacek Sasin PAP-1200.jpg
Jacek Sasin: opozycja w Senacie postanowiła storpedować wybory prezydenckie w Polsce

Zaznaczył, że w przyszłym roku będzie 230. rocznica uchwalenia Konstytucji 3 maja. - Czy nie można by było na tę rocznicę zaproponować Polsce, Rzeczypospolitej nową konstytucję? - pytał senator PiS.

Na posiedzeniu komisji głos zabrał też konstytucjonalista prof. Ryszard Piotrowski. Podkreślał, że w konstytucji nie ma mnóstwa przepisów np. mówiących o tym, że obowiązują nas zasady przyzwoitej legislacji, że prawo nie działa wstecz, nie ma zasady dyskontynuacji.

- Mimo to radzimy sobie jakoś, interpretujemy konstytucję, bo konstytucja nie jest paktem samobójców, konstytucja jest obliczona na ludzi, którzy są pełni dobrej woli, dobrych chęci i nawzajem do siebie zaufania i empatii. I to pozwala znaleźć wyjście - mówił Piotrowski.

- Konstytucja nie jest dla ludzi, którzy zainteresowani są tym, ażeby nawzajem się paraliżować, nawzajem się wykluczać i zagarnąć dla siebie jak najwięcej [...]. Nie jesteśmy bezradni, nie jesteśmy w pułapce, konstytucja nie jest żadną pułapką, konstytucja jest szansą - powiedział Piotrowski.

jmo

Czytaj także

Prezes Poczty Polskiej: wybory korespondencyjne najbezpieczniejsze, nie przekraczają naszych możliwości

Ostatnia aktualizacja: 03.05.2020 18:25
- Uważam, że nie jest to coś, co przekraczałoby obecne możliwości Poczty Polskiej lub też znacząco odbiegało od tego, co Poczta robi na co dzień. Jest to także rozwiązanie najbezpieczniejsze, najlepiej chroniące życie i zdrowie Polaków - powiedział prezes Poczty Polskiej Tomasz Zdzikot dla tygodnika "Sieci". 
rozwiń zwiń
Czytaj także

Prof. Jacek Reginia-Zacharski: wprowadzenie teraz stanu nadzwyczajnego byłoby nielogiczne

Ostatnia aktualizacja: 03.05.2020 21:05
- Trudno sobie wyobrazić, że w momencie, w którym są luzowane ograniczenia, odchodzimy od ścisłego reżimu, decydujemy się na wprowadzenie stanu nadzwyczajnego. Wprowadzenie stanu klęski żywiołowej oznaczałoby, że jedynym żywiołem, który nam zagraża, są wybory, co jest logicznie bzdurą - mówił w Polskim Radiu 24 prof. Jacek Reginia-Zacharski, politolog z Uniwersytetu Łódzkiego.
rozwiń zwiń