Napad na konwojenta w Łodzi. W Gruzji zatrzymano kolejnych sprawców

Ostatnia aktualizacja: 12.02.2021 08:56
- W Gruzji zatrzymano kolejnych sprawców napadu na konwojenta w Łodzi, do którego doszło w połowie stycznia tego roku. To dwóch mężczyzn i kobieta. Za rozbój grozi im do 12 lat pozbawienia wolności - poinformowała rzecznik policji w Łódzkiem Joanna Kącka.
Niewykluczone, że podejrzani mogą mieć na koncie podobne zdarzenia na terenie Polski
Niewykluczone, że podejrzani mogą mieć na koncie podobne zdarzenia na terenie PolskiFoto: lodzka.policja.gov.pl
248-125817 (1).jpg
Łódź: obywatel Gruzji podejrzany o udział w napadzie na konwojenta. Grozi mu do 12 lat więzienia

Rzecznik przypomniała, że w tej sprawie już wcześniej zatrzymano w Warszawie 27-letniego obywatela Gruzji, który trafił do aresztu.

Czytaj także:

Do zdarzenia doszło 16 stycznia w Łodzi ok. godz. 18. Do wychodzącego ze sklepu konwojenta podbiegło dwóch ukrywających się za drzewami sprawców, którzy pobili i obezwładnili pokrzywdzonego. Ich wspólnik wyposażony w latarkę w tym samym czasie przeglądał wnętrze samochodu konwojenta. Skradzioną gotówkę przepakowali do innego pojazdu podstawionego przez kolejnego członka grupy.

Według Kąckiej już pierwsze ustalenia wskazywały, że za rozbojem stoją osoby pochodzące zza wschodniej granicy. Wszelkie działania prowadzone były za pośrednictwem Biura Współpracy Międzynarodowej Komendy Głównej Policji.

Jak mówi, zebrany na tym etapie materiał pozwolił na wytypowanie pierwszego podejrzewanego, 37-letniego Besiki Sh., za którym Prokuratura Rejonowa Łódź Śródmieście wystawiła list gończy.

prokuratura sąd sad sedzia F 1200.jpg
Przywłaszczyli 8 mln złotych. Jest akt oskarżenia wobec ostatniego uczestnika

"Był kompletnie zaskoczony, nie stawiał oporu"

Wkrótce śledczy ustalili dane personalne kolejnej osoby. Wiele wskazywało na to, że może ukrywać się na Mazowszu. 27-letni obywatel Gruzji został zatrzymany we współpracy ze stołeczną policją w Warszawie. Był kompletnie zaskoczony, nie stawiał oporu. Podejrzany o napad na konwojenta - decyzją sądu - został aresztowany.

Kącka zwraca uwagę, że dzięki współpracy służb polskich i gruzińskich - zarówno na poziomie policji, jak i prokuratury - zatrzymano w rejonie Zugdidi w Gruzji poszukiwanego listem gończym 37-letniego Besiki Sh. Podczas przeszukania znaleziono przy nim pistolet Makarowa z nabojami oraz narkotyki, za co odpowie przed gruzińskim wymiarem sprawiedliwości.

Funkcjonariusze dotarli także do jego 32-letniej żony Irmy Sh., która również zamieszana jest w napad. - Podczas przeszukań oprócz broni i narkotyków zabezpieczono także znaczną ilość gotówki. Niewykluczone, że uzyskanej po wymianie zrabowanej polskiej waluty - mówi Kącka. Kolejny zatrzymany w Gruzji to 32-letni Gizo K. Przy nim także zabezpieczono środki odurzające. Obaj mężczyźni trafili do gruzińskiego aresztu.

- Sprawa nadal pozostaje rozwojowa. Niewykluczone, że podejrzani mogą mieć na koncie inne podobne zdarzenia na terenie Polski i nie tylko - zwraca uwagę rzecznik. Przypomina, że za rozbój grozi kara do 12 lat pozbawienia wolności.

pb

Czytaj także

Napadł na kantor w Olsztynie i postrzelił dwie osoby. 35-latek usłyszał prokuratorskie zarzuty

Ostatnia aktualizacja: 24.01.2021 15:15
- Prokurator przedstawił 35-letniemu Jakubowi D. zarzut usiłowania zabójstwa dwóch osób z użyciem broni palnej i dokonanie rozboju - chodzi o piątkowy napad na kantor w centrum Olsztyna. Podejrzany przyznał się do winy - poinformował rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Olsztynie Krzysztof Stodolny.
rozwiń zwiń