Tragiczny wypadek autobusu na autostradzie. Zarzut dla ukraińskiego kierowcy

Ostatnia aktualizacja: 07.03.2021 19:19
Zarzut nieumyślnego sprowadzenia katastrofy w ruchu lądowym, w wyniku której zginęło pięć osób, usłyszał w niedzielę kierowca ukraińskiego autokaru, który w piątek przed północą rozbił się w pobliżu MOP Kaszyce na podkarpackim odcinku autostrady A4. Grozi mu do 8 lat więzienia.
Miejsce wypadku ukraińskiego autokaru na A4
Miejsce wypadku ukraińskiego autokaru na A4Foto: PAP/Darek Delmanowicz

Jak poinformowała w niedzielę wieczorem PAP zastępca prokuratora okręgowego w Przemyślu Beata Starzecka, zarzut nieumyślnego spowodowania katastrofy w ruchu lądowym przedstawiono 48-letniemu kierowcy Volodymyrowi K., który wówczas prowadził autokar. W wyniku katastrofy zginęło pięć osób, a wielu pasażerów "doznało obrażeń o charakterze lekkim, średnim i ciężkim".

Skręt i nagłe hamowanie

Prokurator wyjawiła PAP, że dotychczasowe ustalenia pozwoliły przyjąć, że najbardziej prawdopodobną wersją jest to, że kierowca zamierzał dokonać skrętu w prawo, na MOP.

1200_wypadek_PAP.png
Tragedia na A4. W szpitalu przebywa kilka osób, jedna w bardzo ciężkim stanie

Tymczasem, jak wynika z zabezpieczonego do śledztwa tachografu, kierowca autokaru na chwilę przed wypadkiem jechał z prędkością 96-97 km na godzinę, ale tuż przed wypadkiem, przez ostatnie cztery sekundy prędkość pojazdu spadała z 95 do 45 km na godz.

- Choć jechał z prędkością dozwoloną na autostradzie, czyli nie szarżował, to jednak była to prędkość niedostosowana do podjętego manewru skrętu w prawo – wyjaśniła prok. Starzecka.

Dodała, że właśnie dlatego postawiono mu zarzut nieumyślnego spowodowania katastrofy w ruchu lądowym. Grozi mu za to do 8 lat pozbawienia wolności.

Przesłuchanie w szpitalu

mid-21306085 (1).jpg
Tragedia na A4. Prokuratura i ukraińskie służby konsularne pracują na miejscu wypadku

Poinformowała także, że podczas przesłuchania w szpitalu, gdzie obecnie przebywa podejrzany, oświadczył, że nie potrafi się ustosunkować do zarzutów (czy się przyznaje, czy nie). Dodał, że nie pamięta zdarzenia. Odmówił też składania wyjaśnień ponieważ jest w złym stanie emocjonalnym. Zapowiedział, że złoży je później.

Wobec podejrzanego prokurator zastosowała zakaz opuszczania Polski połączony z zatrzymaniem paszportu oraz dozór policji siedem razy w tygodniu.

Drugi z kierowców, który w chwili wypadku nie prowadził pojazdu, 35-letni Stepan K., został w sobotę przesłuchany jako świadek. Kolejne czynności procesowe z jego udziałem odbyły się w niedzielę.

Koszyce Wypadek PAP (3)-1200.jpg
Wypadek ukraińskiego autokaru na Podkarpaciu. Szef MSZ składa kondolencje rodzinom ofiar

Prokuratura na obecnym etapie śledztwa nie udziela szczegółowych informacji w tej sprawie.

Uderzenie w osłonę energochłonną

Do wypadku doszło w piątek przed północą w pobliżu MOP Kaszyce na podkarpackim odcinku autostrady A4; ukraiński autobus uderzył w osłonę energochłonną. Z dotychczasowych ustaleń wynika, że na skutek uderzenia bariera ochronna dostała się pod autokar, a pojazd na niej niejako przewrócił się na prawy bok i stoczył się ze skarpy.

W autokarze podróżowało 57 osób, w tym dwóch kierowców. W wyniku wypadku pięć osób zginęło, a 25 przebywa w szpitalu, z których 4 jest w stanie ciężkim. Natomiast 24 podróżnych, którzy uczestniczyli w wypadku, opuściło już Polskę.

zelenski 1200 shutterstock.jpg
Wypadek ukraińskiego autobusu na A4. Wołodymyr Zełenski podziękował polskim służbom

Autokar nie był wycieczkowy, ale rejsowy, więc podróżujące nim osoby były przypadkowe.

Identyfikacja ofiar

Na miejscu wypadku udało się ustalić personalia trzech spośród pięciu ofiar śmiertelnych. Miały bowiem przy sobie dokumenty. To jedna kobieta i dwóch mężczyzn. Tożsamość dwóch pozostałych ofiar będzie ustalana. Wiadomo jedynie, że były to kobiety.

Obaj kierowcy byli trzeźwi. Pobrano od nich także krew m.in. na obecność narkotyków i innych środków odurzających. Wstępne testy nie wykazały ich obecności.

fc

Czytaj także

Wypadek autobusu na A4. Prezydent: jestem głęboko zasmucony tą straszną wiadomością

Ostatnia aktualizacja: 06.03.2021 11:54
Składam najszczersze kondolencje rodzinom ofiar i wszystkim naszym ukraińskim przyjaciołom - oświadczył prezydent Andrzej Duda odnosząc się do wypadku ukraińskiego autobusu na A4 w woj. podkarpackim, w którym zginęło sześć osób.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Podsumowanie działań służb po tragicznym wypadku na A4. Zidentyfikowano trzy ofiary śmiertelne

Ostatnia aktualizacja: 06.03.2021 14:00
- Po wypadku ukraińskiego autokaru czterem osobom udało się o własnych siłach opuścić autobus, do 43 strażacy musieli dostawać się przy użyciu specjalistycznego sprzętu. Obecnie w szpitalach jest 29 osób, z czego 14 jest w stanie ciężkim - podali przedstawiciel PSP i wojewoda podkarpacki Ewa Leniart. Prokuratura ustaliła tożsamość trzech spośród pięciu osób, które zginęły w wypadku ukraińskiego autokaru.
rozwiń zwiń