Reparacje od Niemiec. Mularczyk: noty dyplomatyczne przedstawione w kilkunastu państwach, jest pozytywny odzew

Ostatnia aktualizacja: 30.11.2022 09:45
- Noty dyplomatyczne ws. odszkodowań od Niemiec zostały przedstawione przez polskich ambasadorów w kilkunastu państwach. Jest pozytywny odzew, w zdecydowanej większości stolic są one przyjmowane ze zrozumieniem, padły nawet propozycje mediacji - przekazał wiceszef MSZ Arkadiusz Mularczyk.
Polska nota dyplomatyczna do 50 krajów w sprawie odszkodowań wojennych od Niemiec
Polska nota dyplomatyczna do 50 krajów w sprawie odszkodowań wojennych od NiemiecFoto: Narodowe Archiwum Cyfrowe

Pełnomocnik rządu ds. reparacji wojennych Arkadiusz Mularczyk poinformował w ubiegłym tygodniu, że Polska prześle noty dyplomatyczne do blisko 50 państw należących do UE, NATO i Rady Europy, w których informuje o podstawach prawnych, faktycznych i moralnych wystąpienia o odszkodowania wojenne od Niemiec za II wojnę światową.

Zrozumienie

We wtorek wiceszef MSZ powiedział, że w kilkunastu krajach ambasadorowie polscy przedstawili noty werbalne w tej sprawie w poszczególnych krajach, m.in. w Serbii, Szwajcarii, Węgrzech, Irlandii, Francji, Chorwacji, Mołdawii, Estonii, Portugalii, Włoszech, Norwegii i Luksemburgu.

- Systematycznie będziemy informowali o doręczaniu tych not w poszczególnych stolicach. Można powiedzieć, że w zdecydowanej większości stolic są one przyjmowane ze zrozumieniem, podkreśla się dość powszechnie wielkie straty wojenne naszego kraju - straty ludzkie, straty materialne. Jest wielkie zainteresowanie tą problematyką. Odzew jest pozytywny i pokazuje jak wiele takich spraw jest nieuregulowanych w okresie powojennych i jak wiele krajów ma różnego rodzaju problemy wynikające z braku właściwych regulacji po II wojnie światowej, w szczególności wynikających z powstania dwubiegunowego podziału świata po II wojnie światowej, podziału za Żelazną Kurtyną, który uniemożliwił uregulowanie w sposób właściwy tej tematyki w relacjach z Niemcami - tłumaczył Mularczyk.

Nie chodzi tylko o Polskę

Zaznaczył, że chodzi tu nie tylko o Polskę, ale też o inne kraje Europy Środkowo-Wschodniej, a także niektóre kraje Europy Zachodniej. - I również powstaje pewnego rodzaju zainteresowanie współpracą na poziomie eksperckim, historycznym - podkreślił, zastrzegając, że na razie nie informuje, które kraje takie zainteresowanie wyrażają.

- Spływają informacje ze spotkań ambasadorów w ministerstwach spraw zagranicznych poszczególnych krajów i jest to dla mnie potwierdzenie, że ta inicjatywa była, przynajmniej w mojej ocenie, inicjatywą celną i słuszną, ponieważ pokazała, że nie tylko Polska ale też wiele innych krajów europejskich ma różnego rodzaju sprawy, które są nieuregulowane w relacjach wynikające z faktu wojny. I myślę, że jest to ważny sygnał dla społeczności międzynarodowej, że II wojna światowa nie tylko dotknęła Polski - powiedział Mularczyk.

Dodał, że "problematyka rozliczeń z przeszłością jest ważnym elementem polityki w wielu krajów i stąd polskie stanowisko spotkało się w większości krajów ze zrozumieniem i akceptacją". - Nawet padły tu ze strony przedstawicieli, z którymi rozmawialiśmy, propozycje mediacji, negocjacji, pomiędzy Polską i Niemcami. Jednak na chwilę obecną nie chcę tych państw wskazywać - stwierdził Mularczyk.

Wiceminister przekazał ponadto, że 6 i 7 grudnia wybiera się z wizytą do Berlina; podkreślił jednocześnie, że agenda spotkań jest dopiero przygotowywana i jest zbyt wcześnie, by rozmawiać o planowanych tam spotkaniach.


Czytaj także:

Zobacz: Arkadiusz Mularczyk, wiceminister spraw zagranicznych w Polskim Radiu 24


PAP/pp

Czytaj także

Straty Polski w wyniku niemieckiej agresji. Na ten raport czekano lata

Ostatnia aktualizacja: 31.08.2022 23:09
Arkadiusz Mularczyk, poseł Prawa i Sprawiedliwości, pokazał w mediach społecznościowych gotowy egzemplarz raportu o stratach poniesionych przez Polskę w wyniku agresji i okupacji Niemiec w czasie II wojny światowej. Ogłosił także dokładną godzinę prezentacji. 
rozwiń zwiń
Czytaj także

Polska "wolnym krajem" w 1953 r.? Zaskakujące słowa posła PSL

Ostatnia aktualizacja: 08.09.2022 19:16
W 1953 zrezygnowaliśmy - jako Polska - z reparacji. Ja się urodziłem w 1953 roku. Urodziłem się w wolnym kraju, nie było żadnej okupacji - mówił w Polskim Radiu 24 poseł PSL-u Mieczysław Kasprzak, zwracając jednak uwagę na to, że Polsce reparacje się należą, a PSL będzie wspierał rząd w ich uzyskaniu.
rozwiń zwiń