Główny Inspektor Sanitarny: nie ma zagrożenia dla ludzi spożywających wodę z kranów

Ostatnia aktualizacja: 29.08.2019 08:02
- Obecnie najważniejsza jest kontrola jakości wody pitnej z ujęć poniżej zrzutu ścieków z Warszawy. Służby sanitarne będą ją wykonywały na bieżąco aż do naprawy kolektora pod Wisłą - zapewnił Główny Inspektor Sanitarny MSWiA Marek Posobkiewicz.
Ścieki wpływające do Wisły
Ścieki wpływające do Wisły Foto: PAP/Tomasz Gzell

Marek Posobkiewicz w TVP Info powiedział w czwartek, że naprawa kolektora, to kwestia kilku tygodni. - Obecnie najważniejsza jest pewność, że bezpieczna woda trafia do mieszkańców - wszystkich obywateli poniżej zrzutu ścieków i jak najszybsze zatrzymanie tego zrzutu - uważa Posobkiewicz.

mon sand 1200.jpg
Awaria oczyszczalni ścieków "Czajka". Szef MON oferuje wsparcie wojska

- Nie ma tutaj bezpośredniego zagrożenia dla ludzi spożywających wodę z kranów, ale w tych wszystkich miejscowościach, tam, gdzie jest pobór wody poniżej tego zrzutu, musi być zwiększony monitoring - badania wody - powiedział. Zaznaczył, że specjalne badania powinny dotyczyć zarówno wody w rzece, wody pobieranej w ujęciu wodociągowym, ale też tej na wyjściu z wodociągu - wody w kranach, by być pewnym, że jest ona bezpieczna.

- We wszystkich odcinkach poniżej zrzutu te badania będą przeprowadzane - nie tylko wody w Wiśle, również wody pobranej przez wodociągi - do skutku, czyli tak długo jak ta woda będzie zanieczyszczona - zapewnił.

Zakaz kąpieli

Prosił, by nie kąpać się w Wiśle do czasu zakończeni spustu ścieków. Podkreślił, że kąpieliska badane są sanitarnie np. przy zakwitach sinic, ale też na obecność bakterii i związków chemicznych w wodzie.

Ocenił, że systemy bezpieczeństwa wodociągów wystarczą, by tę wodę uzdatniać, jednak radykalnie poprawić sytuację może szybka naprawa awarii, "której na obecną ocenę spodziewamy się w ciągu kilku tygodni".

Poprawić sytuację mogą też obniżenie temperatury, co będzie prowadziło do wolniejszego namnażania się bakterii oraz opady deszczu, które rozrzedzą ładunek zanieczyszczeń - tłumaczył w TVP Info.

We wtorek doszło do awarii jednego z kolektorów przesyłającego ścieki z części lewobrzeżnej Warszawy do oczyszczalni "Czajka". Nieczystości skierowano do drugiego kolektora, który jednak w środę przestał funkcjonować. W tej sytuacji zarząd MPWiK podjął decyzję o kontrolowanym zrzucie nieczystości do Wisły - do rzeki trafia 3 tys. litrów nieczystości na sekundę.

dn

Zobacz więcej na temat: POLSKA Wisła Warszawa
Czytaj także

W. Bernacki: sprawą zanieczyszczenia Wisły powinna zająć się prokuratura

Ostatnia aktualizacja: 28.08.2019 17:11
- To jest dla mnie niewyobrażalne: jak można zataić kwestię zanieczyszczenia Wisły? Władze Warszawy zachowały się wyjątkowo nieodpowiedzialnie. Tą sprawą powinna zająć się prokuratura. Należy sprawdzić czy nie doszło do naruszenia prawa - powiedział w Polskim Radiu 24 prof. Włodzimierz Bernacki, poseł Prawa i Sprawiedliwości.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Ścieki z Warszawy zrzucone do Wisły. Kiedy dopłyną do kolejnych miast?

Ostatnia aktualizacja: 28.08.2019 22:53
W związku z awarią kolektorów ściekowych w oczyszczalni "Czajka" w Warszawie zarząd MPWiK podjął decyzję o kontrolowanym zrzucie nieczystości do Wisły. Do rzeki jednostkowo trafiło 50 tys. metrów sześciennych nieczystości,  po awarii do Wisły trafia 3 tys. litrów nieczystości na sekundę. Centrum Operacyjnego Wód Polskich oraz Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej przygotowały analizę, kiedy czoło fali ścieków dotrze do innych położonych nad Wisłą miast.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Awaria oczyszczalni. Sztab kryzysowy z udziałem ministra zdrowia

Ostatnia aktualizacja: 29.08.2019 07:13
W Płocku zbierze się sztab kryzysowy powołany w związku z awarią kolektorów dostarczających ścieki do oczyszczalni wody "Czajka" w Warszawie. Płock to jedno z większych miast, do których dotrze wkrótce płynąca Wisłą zanieczyszczona woda.
rozwiń zwiń