Unikatowy zbiór trafił do Polski. Muzeum Auschwitz pozyskało drugą część tzw. archiwum Eissa

Ostatnia aktualizacja: 23.03.2020 09:17
Muzeum Auschwitz zdobyło oryginalne dokumenty drugiej części tzw. archiwum Eissa. To m.in. kilkadziesiąt zdjęć Żydów, którym grupa kierowana przez polskiego ambasadora w Bernie Aleksandra Ładosia próbowała wystawić dokumenty latynoamerykańskie – podało muzeum.
Historyczna brama b. niemieckiego obozu zagłady Auschwitz
Historyczna brama b. niemieckiego obozu zagłady AuschwitzFoto: Pixabay
Aleksander_Ładoś 1200.jpg
Aleksander Ładoś – przywódca "grupy berneńskiej", która ratowała Żydów w czasie wojny

- Jesteśmy w posiadaniu nowych zdjęć 83 osób. Niektóre z nich są sensacyjne. Wśród znajdujących się na nich osób jest m.in. Rutka Laskier, 14-letnia autorka pamiętnika z Będzina, nazywana polską Anną Frank. Jest tam też Wolf Begin, ojciec przyszłego premiera Izraela i liderzy Żydowskiego Związku Wojskowego, a także prawicowi syjoniści – powiedział dyrektor Muzeum Auschwitz Piotr Cywiński.

Rzecznik placówki Bartosz Bartyzel poinformował, że unikatowy zbiór udało się pozyskać po blisko dwóch latach negocjacji od prywatnego właściciela w Izraelu dzięki staraniom ambasady RP w Bernie i jej konsula honorowego w Zurychu Markusa Blechnera.

Baryzel przypomniał, że 79-letni Blechner, potomek ocalałych z Zagłady, w 2018 r. odegrał kluczową rolę także przy odzyskaniu pierwszej części archiwum Eissa. Zawierała ona m.in. 15 paszportów Paragwaju, sfałszowanych przez polskich dyplomatów dla ratowania Żydów.

Badania potwierdziły właśnie autentyczność zbioru

- Brakuje mi słów, by podziękować konsulowi Blechnerowi za jego zaangażowanie. Dziękuję również premierowi Piotrowi Glińskiemu za zgodę na natychmiastowe pozyskanie zbioru i polskim dyplomatom za błyskawiczną operację sprowadzenia tych bezcennych archiwaliów do kraju – podkreślił dyrektor Cywiński.

Dodał, że badania potwierdziły właśnie autentyczność zbioru.

Archiwum Eissa to jeden z najważniejszych zbiorów archiwaliów dokumentujących działalność Grupy Ładosia. Kierowana przez ówczesnego posła (ambasadora) RP w Szwajcarii kilkuosobowa polsko-żydowska grupa, prowadziła operację masowej produkcji tysięcy nielegalnych paszportów Paragwaju, Hondurasu, Haiti i Peru.

Archiwum Eissa dokumentuje pracę jednego z członków grupy, lidera ultraortodoksyjnego ugrupowania Agudath Yisrael Chaima Eissa. Dostarczał on dane osobowe, na których podstawie Polacy fałszowali paszporty Paragwaju. Zmarł nagle w połowie listopada 1943 r. Jego archiwum zostało odkryte na strychu jego domu w Zurychu wiele lat później.

- Nowa część archiwum znacząco rozszerza naszą wiedzę o zakresie działań Grupy Ładosia. (…) Spodziewałem się, że Rutka Laskier będzie na jednym ze zdjęć, ponieważ paszporty otrzymała znaczna część jej dalszej rodziny. Nazwiska Wolfa Begina i Dawida Wdowińskiego oraz liderów prawicowego syjonizmu były dla mnie zaskoczeniem. Oznacza to pojawienie się nowego śladu w badaniach – powiedział były ambasador RP w Szwajcarii Jakub Kumoch, który współpracował z Blechnerem przy rozmowach o uzyskaniu obu części zbioru.

>>> [CZYTAJ TAKŻE]: Sprawiedliwi ambasadorzy. Polscy dyplomaci, którzy pomagali Żydom

Zdaniem Kumocha, nie ma dowodów na to, że osoby, których zdjęcia trafiły właśnie do muzeum, faktycznie otrzymały paszporty.

Kumoch i inni autorzy opublikowanej w grudniu po polsku i w lutym po angielsku "Listy Ładosia" twierdzą, że polscy dyplomaci i ich żydowscy partnerzy podjęli próbę ratowania od 8 do 10 tys. Żydów z ponad 15 państw okupowanej Europy, głównie z Polski, Holandii, Niemiec, Austrii i z przedwojennej Czechosłowacji. Do tej pory udało się odtworzyć imiona i nazwiska 3254 spośród nich.

Co najmniej od 2 do 3 tys. osób objętych działaniami Grupy Ładosia mogło przeżyć Zagładę. Większość z nich to Żydzi z Niemiec, Holandii i z Polski.

Pomoc Państwa Polskiego wobec Żydów

Wśród udokumentowanych posiadaczy "paszportów Ładosia" są m.in. pisarze Yehiel De-Nur, znany jako Ka-Tsetnik 135633, Georg Hermann, Marietta Moskin i Stanisław Wygodzki, rabini Aron Schuster i Israel Spira, a także późniejszy minister spraw zagranicznych RP Adam Rotfeld i jego rodzice. Na liście są nazwiska Hanneli Goslar, przyjaciółki Anny Frank, holenderskiego matematyka Boba Herschberga czy liderów powstania w getcie warszawskim, m.in. Icchaka Cukiermana i Cywii Lubetkin.

Lista wydana została przez Instytut Pileckiego pod patronatem Światowego Kongresu Żydów. Prezentowana była do tej pory w Warszawie, Londynie, Nowym Jorku, Hartford i w Berlinie.

dn

Czytaj także

"Gdyby istniało państwo polskie, Holokaustu by nie było". Sellin o kłamstwach Rosji

Ostatnia aktualizacja: 20.01.2020 18:55
- Warunkiem rozpoczęcia Holokaustu było zniszczenie państwa polskiego, a państwo polskie zniszczyli Niemcy i Sowieci. Wiec jeśli dziś ktoś ze Wschodu mówi, że my odpowiadamy za Holokaust, to warto przypominać, że zniszczenie państwa polskiego - co było dziełem również Sowietów - umożliwiło Holokaust - powiedział wiceminister kultury Jarosław Sellin.
rozwiń zwiń
Czytaj także

"Obowiązkiem Polski jest mówienie prawdy o Holokauście". Bogdan Pęk o uroczystościach w Auschwitz

Ostatnia aktualizacja: 27.01.2020 12:24
- Z całym uporem trzeba przypominać, że na terenie okupowanej przez hitlerowców Polski żaden obywatel naszego kraju żydowskiego pochodzenia nie mógłby zostać uratowany bez pomocy Polaków - powiedział były senator Bogdan Pęk.
rozwiń zwiń