Poszukiwania szczątków ofiar. IPN rozpoczyna prace na terenie byłego niemieckiego obozu

Ostatnia aktualizacja: 29.06.2020 10:50
IPN rozpocznie we wtorek prace poszukiwawcze na terenie byłego niemieckiego obozu pracy przymusowej Burgweide, który znajdował się przy dzisiejszej ulicy Sołtysowickiej we Wrocławiu. Celem prac jest upamiętnienie ofiar obozu i przeprowadzenie ewentualnych ekshumacji.
Prace IPN w byłym niemieckim, a potem stalinowskim więzieniu na Mokotowskiej w Warszawie (Marta SmolańskaIPN)
Prace IPN w byłym niemieckim, a potem stalinowskim więzieniu na Mokotowskiej w Warszawie (Marta Smolańska/IPN)Foto: Twitter/@ipngov.pl

- Obecnie w miejscu dawnego obozu pracy znajdują się baraki. Tam też we wtorek spotka się zespół ds. upamiętnień powołany przez wojewodę dolnośląskiego - poinformował w poniedziałek rzecznik wrocławskiego oddziału IPN Adam Pacześniak.

"Godne upamiętnienie ofiar"

poznan 1956 pap arch 123 1200.jpg
Prezes IPN o Czerwcu 1956: dla władzy to była kontrrewolucja

- Celem spotkania będzie ustalenie szczegółów oraz zakresu prac porządkowych i archeologiczno-poszukiwawczych związanych z lokalizacją obozu oraz fundamentów budynków czy ustaleniem miejsc pochówki więźniów - przekazał rzecznik.

W kolejnych krokach oczyszczony zostanie teren byłego obozu i rozpoczną się wykopaliska. - Prace mają na celu godne upamiętnienie ofiar obozu Burgweide i przeprowadzenie ewentualnych ekshumacji - podkreślił Pacześniak.

Czytaj także:

Jak wskazuje IPN, Arbeitslager Burgweide był największym obozem przejściowym oraz obozem pracy przymusowej w Breslau (Wrocław) w latach 1940–1945. Znajdował się na terenie dzisiejszego osiedla Sołtysowice, między ulicą Sołtysowicką (Dorpaterstrasse) i aleją Poprzeczną (Quer-Allee). Przebywało w nim od 4 do 10 tys. (a niektóre źródła mówią nawet o 12 tysiącach) więźniów różnej narodowości. Najliczniejszą grupę stanowili Polacy; ale byli także m.in. Ukraińcy, Czesi, Rosjanie, Francuzi, obywatele Jugosławii. Pracowali głównie w cukrowni (wyburzonej w 2009 r.), która przylegała do terenu obozu.

pkr

Czytaj także

Rocznica pierwszego transportu do Auschwitz. Prezes IPN: zło ostatecznie nie zwyciężyło

Ostatnia aktualizacja: 14.06.2020 16:43
- Auschwitz często określane jest piekłem na ziemi. Jest jednak też miejscem, gdzie to zło ostatecznie nie zwyciężyło - powiedział prezes IPN Jarosław Szarek, czcząc w niedzielę pamięć polskich więźniów deportowanych w pierwszym transporcie do obozu Auschwitz.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Zbrodnie komunistyczne nadal będą ścigane po 31 lipca? W Sejmie pierwsze czytanie nowelizacji ustawy o IPN

Ostatnia aktualizacja: 18.06.2020 01:30
W sejmowej komisji sprawiedliwości i praw człowieka w środę odbyło się pierwsze czytanie projektu nowelizacji ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej. Przygotowane przez posłów Prawa i Sprawiedliwości zmiany zakładają między innymi, że zbrodnie komunistyczne nadal będą ścigane po 31 lipca tego roku.
rozwiń zwiń
Czytaj także

"Próbuje reanimować stalinowską wizję historii". IPN o artykule Władimira Putina

Ostatnia aktualizacja: 19.06.2020 17:27
Prezydent Rosji nie po raz pierwszy próbuje reanimować stalinowską wizję historii najnowszej - oświadczył w piątek IPN, odnosząc się do najnowszego artykułu Władimira Putina dotyczącego II wojny światowej. Podkreślił, że Putin próbuje lansować propagandę z czasów Stalina i Breżniewa.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Instytut Pamięci Narodowej wskazuje kolejne miejsca poszukiwań

Ostatnia aktualizacja: 27.06.2020 05:22
Dawny Urząd Bezpieczeństwa w Pułtusku oraz ulice Rakowiecka i Namysłowska w Warszawie - to miejsca prac Biura Poszukiwań i Identyfikacji Instytutu Pamięci Narodowej w najbliższych tygodniach.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Prof. Jerzy Eisler o wydarzeniach z Czerwca '56 i '76: walka o godność i prawo

Ostatnia aktualizacja: 27.06.2020 15:20
- Czerwiec '56 i Czerwiec '76 to dwie z erupcji, buntów społecznych, form sprzeciwu -  powiedział na antenie Polskiego Radia 24 prof. Jerzy Eisler, historyk. To jedne z "miesięcy" w latach PRL, które, jak mówił, były elementem "jednego i tego samego kryzysu dyktatorskiej, niesuwerennej władzy".
rozwiń zwiń