"Ta noc będzie nerwowa". Rafał Trzaskowski po ogłoszeniu pierwszych sondażowych wyników

Ostatnia aktualizacja: 12.07.2020 20:47
- Mówiliśmy, że będzie blisko i jest blisko. Jestem absolutnie przekonany, że zwyciężymy! Wystarczy tylko przeliczyć głosy - powiedział podczas swojego wystąpienia po ogłoszeniu pierwszych sondażowych wyników wyborów Rafał Trzaskowski, kandydat Koalicji Obywatelskiej na prezydenta. 
Rafał Trzaskowski
Rafał TrzaskowskiFoto: PAP/Radek Pietruszka

Posłuchaj
00:23 10520585_1.mp3 Rafał Trzaskowski dziękuje Andrzejowi Dudzie za rywalizację (IAR)

 

Według sondażowych wyników exit poll zwycięzcą wyborów prezydenckich jest Andrzej Duda. Kandydat PiS uzyskał 50,4 proc. głosów. Jego rywal w drugiej turze Rafał Trzaskowski uzyskał 49,6 proc. głosów. Frekwencja wyniosła 68,9 proc.

pad120712416 1200.jpg
Pierwsze sondażowe wyniki. Andrzej Duda wygrywa wybory prezydenckie

Rafał Trzaskowski podczas swojego wieczoru wyborczego w Warszawie powiedział, że "ta noc będzie nerwowa". -  Jestem absolutnie przekonany, że zwyciężymy! Wystarczy tylko przeliczyć głosy - stwierdził Trzaskowski. 

- Jestem przekonany, że odmienimy Polskę, bo jak raz się obudziliśmy, to nikt nas nie uśpi. Cokolwiek się stanie, będziemy dalej walczyć o wolne sądy, w obronie praw kobiet, a także zawsze będę stał po stronie słabszych - dodał.

Posłuchaj
00:56 trzaska - sztab - spec - Surowka.mp3 Z sondażu late poll wynika, że Rafał Trzaskowski zdobył 49 procent głosów w wyborach prezydenckich. Tuż po ogłoszeniu pierwszych, korzystniejszych wyników, kandydat Koalicji Obywatelskiej wyrażał przekonanie, że zwycięży - relacja Karola Surówki (IAR)

 

"Andrzej Duda miał absolutnie wszystko"

Zdaniem Trzaskowskiego jego kontrkandydat "miał absolutnie wszystko". - Tonę pieniędzy, cały aparat państwa, a my mieliśmy społeczeństwo obywatelskie i zdrowy rozsądek - mówił polityk.

Czytaj również:

Kandydat KO podziękował też zebranym na wieczorze wyborczym. - Drodzy państwo chciałem podziękować wam, bo bez was nie bylibyśmy tam, gdzie jesteśmy - mówił Trzaskowski.

Podziękował także swojej żonie Małgorzacie, dzieciom, całej rodzinie, a nawet Andrzejowi Dudzie. - Dziękuję prezydentowi za to, że prowadziliśmy tę kampanię. Żałuję, że nie udało nam się spotkać, ale przeciwników politycznych trzeba również docenić - kontynuował. 

PAP wybory II tura głosowanie frekwencja 1200.jpg
II tura wyborów prezydenckich. Frekwencja wyniosła 68,9 proc.

Kandydat KO podkreślał, że "w polityce powinni być przeciwnicy, bo to normalne, ale nie powinno być wrogów". - Niezależnie od tego, co się stanie, ja zawsze będę wyciągał rękę do tych, którzy myślą inaczej - dodał.

Trzaskowski: nie da się nas uśpić; będziemy dalej walczyć

Rafał Trzaskowski zapewniał w dalszej części swojego wystąpienia, że zawsze będzie stał przy słabszych i atakowanych. 

- Przy tych, na których leje się nienawiść z tzw. mediów publicznych. Zawsze będziemy przy nich stać; zawsze będziemy ich bronić - zapewnił.

- Nie da się nas uśpić. Na 100 proc. doprowadzimy do tego, że ta władza, która, niestety, przede wszystkim próbuje nas dzielić, odejdzie w niepamięć i będziemy mogli razem, wszyscy w całej Polsce bronić tego, co najważniejsze: równowagi władz, demokracji i przede wszystkim tego, że władza ma być dla obywatela, a nie odwrotnie - podkreślił Trzaskowski. 

kad

Czytaj także

Kierwiński: Polska potrzebuje silnego prezydenta, który nie będzie milczał w kluczowych sprawach

Ostatnia aktualizacja: 10.07.2020 08:35
- Rafał Trzaskowski ma zdolność, by swoich politycznych kolegów także krytykować. Tej zdolności nie widzę po stronie Andrzeja Dudy. Prezydent Polski musi potrafić powiedzieć dawnym partnerom: "robicie źle" - mówił w Polskim Radiu 24 Marcin Kierwiński, sekretarz generalny PO.
rozwiń zwiń