Silny wstrząs w kopalni Murcki-Staszic. Odczuli go mieszkańcy Katowic i okolic

Ostatnia aktualizacja: 12.12.2020 01:30
Do wstrząsu o magnitudzie 3,24 doszło w kopalni Murcki-Staszic. Odczuli go mieszkańcy Katowic, a także okolicznych miast. Żaden z pracowników kopalni nie został poszkodowany, wstrząs nie uszkodził też podziemnych wyrobisk.
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: shutterstock.com/Dziurek
Polkowice-Sieroszowice 1200 pap.jpg
Wstrząs w kopalni KGHM Polkowice-Sieroszowice. Ranni górnicy

Rzecznik Polskiej Grupy Górniczej Tomasz Głogowski powiedział PAP, że do wstrząsu o magnitudzie 3,24 doszło w rejonie jednej ze ścian w kopalni Murcki-Staszic. - Był on odczuwalny na powierzchni, ale na szczęście nie ma żadnych skutków w wyrobiskach ani osób poszkodowanych - zaznaczył.

Czytaj także:

Głogowski dodał, że PGG otrzymała ok. 30 zgłoszeń od zaniepokojonych mieszkańców. - Na razie nie dotarły do nas informacje, by były jakieś osoby poszkodowane lub doszło do jakichś uszkodzeń budynków - powiedział rzecznik.

Informację o odczuciu silnego wstrząsu potwierdzają w mediach społecznościowych mieszkańcy różnych dzielnic Katowic, a także m.in. Chorzowa czy Rudy Śląskiej. "Dziennik Zachodni" informuje o popękaniu ścian jednego z domów w Katowicach-Ochojcu.

Najczęstszą przyczyną wstrząsów jest odprężenie górotworu wskutek eksploatacji węgla, co skutkuje uwolnieniem skumulowanej energii. Ze względu na różne warunki geologiczne niektóre wstrząsy są bardziej odczuwane na powierzchni, inne mniej. Większość nie zagraża bezpośrednio górnikom i mieszkańcom terenów górniczych. Wstrząsy wywołujące skutki są kwalifikowane jako tąpnięcia.

Najsilniejszy wstrząs w kopalni Bełchatów

Według danych Górnośląskiej Regionalnej Sieci Sejsmologicznej Głównego Instytutu Górnictwa, najsilniejsze notowane w minionych 20 latach na Górnym Śląsku wstrząsy miały magnitudę 3,8 do ok. 4 (odpowiadającą skali Richtera).

W 1992 r. w kopalni Czeczott odnotowano 3,95, rok później w kopalniach Miechowice także 3,95 i Halemba 3,79, w 2007 r. w kopalni Bobrek - 3,79, zaś 9 lutego 2010 r. w kopalni Piast - 4,04. Najsilniejszy wstrząs związany z wpływem eksploatacji górniczej nastąpił nie na Górnym Śląsku, lecz w zagłębiu węgla brunatnego w kopalni Bełchatów, gdzie w 1980 r. zanotowano wstrząs o magnitudzie 4,6.

W Górnośląskim Zagłębiu Węglowym silne wstrząsy, rejestrowane przez Górnośląską Regionalną Sieć Sejsmologiczną, są katalogowane w bazie GIG. Rocznie trafia do niej m.in. około 1,5 tys. wstrząsów powyżej 3 stopni w skali Richtera. Od początku funkcjonowania Górnośląskiej Stacji Sejsmologicznej, czyli od lat 50. ub. wieku, takich wstrząsów było ponad 50 tys.

Na Górnym Śląsku najwięcej wstrząsów górniczych rejestruje się wzdłuż uskoku kłodnickiego, rozciągającego się od Katowic w kierunku Zabrza po Knurów, w rejonie niecki bytomskiej (obszar Bytomia), w obszarze kopalń rybnickich (rejon Wodzisławia Śląskiego, Rydułtów) oraz w obszarze kopalń nadwiślańskich.

pb

Czytaj także

Artur Soboń: transformacja górnictwa będzie sprawiedliwa i oparta na dialogu

Ostatnia aktualizacja: 04.12.2020 07:50
- W kopalniach w Polsce pracuje ok. 80 tysięcy pracowników. To ogromna część polskiej gospodarki, która w istotny sposób wpływa na polski produkt krajowy brutto - powiedział w Programie 1 Polskiego Radia wiceminister aktywów państwowych Artur Soboń.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Ostatnia tona węgla zostanie wydobyta w 2049 r. "Transformacja energetyczna musi być sprawiedliwa"

Ostatnia aktualizacja: 04.12.2020 12:15
- Zgodnie z umową społeczną z branżą górniczą, ostatnia tona węgla zostanie wydobyta w Polsce do końca 2049 r. - powiedział wiceminister aktywów państwowych Artur Soboń w TVP Info. Z kolei prezes Polskiej Grupy Górniczej Tomasz Rogala oszacował, że na przestrzeni roku zapotrzebowanie na węgiel energetyczny zmniejszyło się o blisko 7 mln ton.  
rozwiń zwiń