Raport po kontroli na WUM. Minister zdrowia: będę go analizował

Ostatnia aktualizacja: 09.01.2021 01:05
Minister zdrowia Adam Niedzielski poinformował, że w weekend przeanalizuje raport po kontroli na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym dotyczący szczepień przeciw COVID-19 na uczelni. Podał, że w poniedziałek prawdopodobnie razem z prezesem NFZ przedstawi formalne wnioski.
Adam Niedzielski
Adam NiedzielskiFoto: Forum/Fotonews/Grzegorz Krzyzewski
WUM free shutt tt 1200.jpg
"Zamożni i ustawieni przedstawiciele postkomuny". Komentarze po szczepieniach biznesmenów

Szef resortu zdrowia pytany był w TVN24 m.in. o raport po kontroli dotyczącej szczepień przeciw COVID-19, prowadzonych na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym.

Czytaj także:

- Właśnie leży na moim biurku. Będę go analizował w weekend, więc na razie nie chciałbym się wypowiadać na ten temat - zaznaczył.

Jednocześnie wskazał, że potwierdzają się wszystkie zarzuty, które pojawiały się w przestrzeni publicznej.

- Rzeczywiście tam były szczepione osoby nieuprawnione, było to robione w sposób bardzo nieelegancki, bo te osoby były wpisywane na listy jako pracownicy medyczni tej jednostki - powiedział Niedzielski.

Minister pytany był też, czy będą wyciągnięte konsekwencje wobec kogoś na WUM po tej kontroli, z której raport otrzymał.

WUM Forum 1200.jpg
Szczepienia poza kolejnością na WUM. Poseł PiS: rektor uczelni powinien odejść ze stanowiska

Kara finansowa dla Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego

- Tak, po pierwsze na pewno będziemy starali się wyciągnąć jakąś karę finansową, która będzie skierowana do tego podmiotu, który jest odpowiedzialny za szczepienie, czyli Uniwersyteckie Centrum Kliniczne. To szczepienie było wykonywane w takim podmiocie, który nazywa się Centrum Medyczne, które jest podporządkowane w strukturze uniwersytetu samemu uniwersytetowi, bo to jest spółka, która jest własnością WUM i tak były wykonywane szczepienia - ale dla nas podmiotem, który jest w relacji, jest Uniwersyteckie Centrum Kliniczne - powiedział szef MZ.

Podał, że ma informację, że dwie osoby podały się do dymisji: szefowa Centrum Medycznego i kanclerz uczelni.

"Chciałbym, żeby ta odpowiedzialność była wyraźnie rozliczona"

- Muszę przeanalizować wyniki, żeby dokładnie zobaczyć, jak dalece odpowiedzialność za zamazanie i właśnie nieprawidłowe przeprowadzenie tego procesu ponoszą poszczególne osoby, bo nie chciałbym, żeby ta odpowiedzialność w pewnym sensie losowo rozeszła się po różnych osobach. Chciałbym, żeby ta odpowiedzialność była wyraźnie rozliczona. Tutaj obiecuję państwu, że w poniedziałek prawdopodobnie razem z prezesem Narodowego Funduszu Zdrowia przedstawimy takie formalne wnioski - poinformował Niedzielski.

Dodał, że oprócz formalnych wniosków chce przedstawić także ocenę ze swojego punktu widzenia, jakie są oczekiwania względem władz WUM i jak ta sytuacja powinna się zakończyć, "aby nie było poczucia głębokiego niesmaku szczególnie w przypadku uczelni, która ma kształcić młodych lekarzy nie tylko w wymiarze edukacyjnym, ale też w wymiarze postaw etycznych, które są szalenie ważne w zawodzie lekarza".

pb

Czytaj także

Nie tylko Janda. WUM zaszczepił poza kolejką nawet kilkadziesiąt osób

Ostatnia aktualizacja: 08.01.2021 10:40
Co najmniej kilkadziesiąt osób zostało zaszczepionych poza kolejnością w Centrum Medycznym Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Pełna lista trafiła już do Narodowego Funduszu Zdrowia. NFZ prowadzi kontrolę na warszawskiej uczelni - poinformowali dziennikarze RMF FM.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Wydłuża się lista zaszczepionych poza kolejnością. Wśród nich znany biznesmen i jego żona

Ostatnia aktualizacja: 08.01.2021 14:30
Jak wynika z informacji podanych przez portal money.pl, wśród osób zaszczepionych przeciw COVID-19 na Warszawskim  Uniwersytecie Medycznym poza kolejnością znalazł się także Zbigniew Grycan i jego żona Elżbieta.
rozwiń zwiń
Czytaj także

"Czuję się odpowiedzialny". Rektor WUM przeprasza za nieprawidłowości podczas szczepień

Ostatnia aktualizacja: 08.01.2021 16:06
"Przepraszam za nieprawidłowości w organizacji szczepień przeciw COVID-19" - napisał w liście rektor Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego Zbigniew Gaciong. Tłumaczył, że działano "w dobrej wierze, ale pod presją czasu".
rozwiń zwiń