"Ich los to dramaturgia niesłusznie zabranego życia". Prezes IPN w rocznicę śmierci "Inki" i "Zagończyka"

Ostatnia aktualizacja: 28.08.2021 21:13
- Ich życie pozwoliło umrzeć w dramatycznych, pięknych i bohaterskich okolicznościach - mówił w Gdańsku o Danucie Siedzikównie "Ince" oraz Feliksie Selmanowiczu "Zagończyku" prezes IPN Karol Nawrocki podczas uroczystości w 75. rocznicę ich śmierci.
Karol Nawrocki
Karol NawrockiFoto: Lukasz Dejnarowicz/Forum

Uroczystość odbyła się na Cmentarzu Garnizonowym, gdzie pochowani są "Inka" oraz "Zagończyk".

1200_Morawiecki_Forum.jpg
75. rocznica śmierci Danuty Siedzikówny "Inki". Premier: poświęciła swoje życie, swoją młodość
Posłuchaj
00:37 11266812_1.mp3 "Ostatnie słowa, które wyrzekli, nie były błaganiem o litość" (IAR)

- O godzinie 6.15 28 sierpnia 1946 roku Danuta Siedzikówna "Inka" i Feliks Selmanowicz "Zagończyk" spojrzeli z pogardą w lufy plutonu egzekucyjnego. Ostatnie słowa, które wyrzekli nie były błaganiem o litość. Nie były prośbą o życie, a były oddaniem tego, co grało w ich sercach przez całe życie. Krzyknęli oboje: "Niech żyje Polska". Gdy cała salwa została skierowana w "Zagończyka", "Inka" dała wyraz lojalności wobec swojego dowódcy i krzyknęła: "Niech żyje Łupaszko" - mówił podczas uroczystości prezes Instytutu Pamięci Narodowej Karol Nawrocki.

Posłuchaj
00:30 11266812_2.mp3 "Cierpienie za to, że byli przywiązani do najważniejszych wartości" (IAR)

Podkreślił, że los obojga to "dramaturgia niesłusznie zabranego życia". - Zabranego życia, młodej niespełna 18-letniej dziewczyny i doświadczonego polskiego oficera. Cierpnie Hiobowe, niezasłużone. Cierpienie za służbę Rzeczpospolitej. Cierpienie za to, że byli przywiązani do najważniejszych wartości - stwierdził.

Posłuchaj
00:32 11266812_3.mp3 "Wszyscy żołnierze będą oddawać cześć »Ince«" (IAR)

- Jesteśmy po to, aby oddać im hołd. Ale to także dramaturgia tych, którzy strzelali. I oni nie wzbudzają naszego szacunku. Wzbudzają złość i wyraźną krytykę, bo wzięli na siebie skazę współpracy ze zbrodniczym systemem komunistycznym. Bo są symbolem Polski zaprzedanej komunistom, zaprzedanej obcemu mocarstwu - Moskwie i Związkowi Sowieckiemu - podkreślał szef IPN.

Dodał, że "Inka" oraz "Zagończyk" są wśród tych, którzy "umierali piękną, szlachetną, bohaterską i męczeńską śmiercią".

- Ich śmierć często przykrywa piękne życie. A takim życiem żyła Danuta Siedzikówna "Inka" i Feliks Selmanowicz "Zagończyk". Ich życie pozwoliło umrzeć w tak dramatycznych, pięknych i bohaterskich okolicznościach. Oni całe życie pracowali na to, aby móc wykrzyknąć w momencie próby "Niech żyje Polska". Do ich wspaniałej, szlachetnej śmierci, doprowadziło ich piękne życie - zaznaczył.

Czytaj także:

- Oni nigdy nie umrą. Oni dzisiaj żyją w naszych sercach, w naszych głowach. Żyją w naszej pamięci dla Rzeczpospolitej - dodał.

- W czerwcu 1991 roku ukazał się artykuł w gazecie odnośnie, że "Inka" została zrehabilitowana. Ten artykuł czytał teść swojej córce - mojej żonie. A po wyjściu od teścia córka, która jest rówieśniczką pana Karola, zapytała mamę: "Czy ciocia do nas wróci?". Wróciła - powiedział przedstawiciel rodziny "Inki" Maciej Pawełek.

W Gdańsku odsłonięto wystawę biograficzną

Przed uroczystością na cmentarzu na placu przed Bazyliką Mariacką w Gdańsku odsłonięto wystawę biograficzną IPN pt. "Danuta Siedzikówna »Inka«".

Danuta Siedzikówna, ps. "Inka", urodziła się 3 września 1928 r. W wieku 15 lat złożyła przysięgę AK i odbyła szkolenie sanitarne, służyła m.in. w wileńskiej AK. W czerwcu 1946 r. została wysłana do Gdańska po zaopatrzenie medyczne. Tutaj aresztowało ją UB. Po ciężkim śledztwie została skazana na karę śmierci. Wyrok wykonano 28 sierpnia 1946 r.

Posłuchaj
00:27 11266768_1.mp3 Gdańsk: premiera wystawy biograficznej IPN "Danuta Siedzikówna «Inka»" (IAR)

Wraz z "Inką" zginął - również skazany na śmierć - ppor. Feliks Selmanowicz, ps. Zagończyk. Urodził się 6 czerwca 1904 r. w Wilnie. Jako ochotnik uczestniczył w wojnie polsko-bolszewickiej 1920 r. W czasie II wojny był m.in. żołnierzem 3. oraz 5. Wileńskiej Brygady AK mjr. "Łupaszki", gdzie pełnił funkcję zastępcy dowódcy plutonu. Został aresztowany w lipcu 1946 roku.

1200_Morawiecki_PAP.jpg
"Wzór młodej polskiej patriotki". Premier o Danucie Siedzikównie "Ince"

Miejsce pochówku "Inki" i "Zagończyka" długo pozostawało nieznane. Sądzono, ze ich szczątki spoczywają na Cmentarzu Garnizonowym w Gdańsku, gdzie pochowano wielu żołnierzy wyklętych zabitych lub zmarłych w pobliskim areszcie przy ul. Kurkowej. Na terenie jednej z kwater tego cmentarza prace poszukiwawcze prowadził w ostatnich latach kierowany przez prof. Krzysztofa Szwagrzyka zespół złożony głównie z pracowników IPN. We wrześniu 2014 r. członkowie zespołu natrafili na szczątki mężczyzny i kobiety.

Posłuchaj
00:30 11266768_2.mp3 "Duży wpływ na wychowanie »Inki« miały jej babcie"

1 marca 2015 r. w Narodowym Dniu Pamięci Żołnierzy Wyklętych podczas uroczystości w Pałacu Prezydenckim IPN ogłosił, że badania genetyczne potwierdziły, iż kobiece szczątki należą do Danuty Siedzikówny. Z kolei w czerwcu 2016 r. IPN poinformował, że męskie szczątki znalezione obok pochówku "Inki" to szczątki "Zagończyka".

Rodziny zadecydowały o wspólnym pochówku na Cmentarzu Garnizonowym w Gdańsku. Uroczysty państwowy pogrzeb miał miejsce 28 sierpnia 2016 r., w 70. rocznicę wykonania wyroku na "Ince" i "Zagończyku".

ng

Czytaj także

Feliks Selmanowicz "Zagończyk". Zamordowany strzałem w tył głowy

Ostatnia aktualizacja: 28.08.2023 05:55
"Odchodzę w zaświaty. To, co pozostawiam na tym świecie najdroższego, to Polskę i Ciebie" – napisał przed śmiercią do syna Feliks Selmanowicz. Zamordował go strzałem w tył głowy dowódca plutonu egzekucyjnego Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego.
rozwiń zwiń
Czytaj także

"Mały roznosiciel nadziei". Słuchowisko Polskiego Radia o najmłodszych bohaterach Powstania Warszawskiego

Ostatnia aktualizacja: 17.08.2021 15:48
"Mały roznosiciel nadziei" to tytuł słuchowiska, które powstaje w ramach kampanii BohaterON - włącz historię!. To opowieść o najmłodszych bohaterach Powstania Warszawskiego, którzy tworzyli Harcerską Pocztę Polową.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Mija 75 lat od zamordowania "Inki" i "Zagończyka". Wspomniano ostatnie słowa 18-letniej sanitariuszki

Ostatnia aktualizacja: 28.08.2021 08:51
- 28 sierpnia 1946 r. komuniści rozstrzelali niespełna 18-letnią Danutę Siedzikównę, ps. Inka, sanitariuszkę 5 Wileńskiej Brygady AK. Stracono też Feliksa Selmanowicza, ps. Zagończyk - wspomniał na Twitterze minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. Wpis opublikował także prezydent Andrzej Duda.
rozwiń zwiń
Czytaj także

75. rocznica śmierci "Inki". Jastrzębowski: jeszcze nie wygraliśmy walki o naszych bohaterów

Ostatnia aktualizacja: 28.08.2021 15:44
- Walki o Polskę wcale jeszcze nie wygraliśmy. Nie wygraliśmy walki o naszych bohaterów - mówił w Polskim Radiu 24 Sławomir Jastrzębowski (salon24.pl). Gośćmi audycji byli również Adrian Stankowski ("Gazeta Polska Codziennie") i Wojciech Reszczyński ("Sieci"). 
rozwiń zwiń
Czytaj także

75. rocznica śmierci Danuty Siedzikówny "Inki". Premier: poświęciła swoje życie, swoją młodość

Ostatnia aktualizacja: 28.08.2021 16:00
Dzisiaj mija 75. rocznica śmierci Danuty Siedzikówny ps. "Inka". Na szczęście czasy pokoju nie wymagają od nas takiego heroizmu, ale podziw dla wierności zasadom bohaterów takich jak "Inka" powinien nam zawsze towarzyszyć - oświadczył premier Mateusz Morawiecki.
rozwiń zwiń