Minionej doby zatrzymano 120 osób, które nielegalnie przekroczyły granicę. Od początku kryzysu kilka tysięcy

Ostatnia aktualizacja: 28.10.2021 15:51
Policja zatrzymała minionej doby prawie 120 osób, które nielegalnie przekroczyły polską granicę. Od początku kryzysu migracyjnego liczba zatrzymań wyniosła 3 800.
Od początku kryzysu migracyjnego policja zatrzymała 3800 osób, które nielegalnie przekroczyły polską granicę
Od początku kryzysu migracyjnego policja zatrzymała 3800 osób, które nielegalnie przekroczyły polską granicęFoto: Twitter/policja
straż graniczna granica free 1200 (2).jpg
Prezydent: Polska będzie wprowadzała niezbędne środki do strzeżenia swojej i unijnej granicy z Białorusią

Do zatrzymań doszło zarówno w obszarze przygranicznym, ale też w punktach kontrolnych w różnych częściach kraju. Zatrzymane osoby to w dużej mierze migranci, którzy dostali się do Polski od strony wschodniej. Jak poinformował rzecznik prasowy Komendanta Głównego Policji insp. Mariusz Ciarka, przewozem migrantów zajmują się członkowie zorganizowanych grup przestępczych - do transportu używają busów i samochodów osobowych.

Posłuchaj
00:58 11369930_1.mp3 Minionej doby zatrzymano 120 osób, które nielegalnie przekroczyły granice (IAR)

Jak dodał: - To są osoby przeważnie narodowości syryjskiej, Albańczycy, Ukraińcy, którzy legitymują się paszportami takich krajów jak Niemcy i Szwecja. To nie są oczywiście osoby, który kierują się jakimikolwiek względami humanitarnymi, tylko i wyłącznie robią to w celu osiągnięcia korzyści, pobierając opłaty od tych biednych ludzi w wysokości kilku tysięcy dolarów.

Według Mariusza Ciarki przemytnicy zachowują się niebezpiecznie na drodze, uciekają przed patrolami policji, przekraczają prędkość i doprowadzają do wypadów: - Zdarzają się osoby, które nie posiadają w ogóle uprawnień do kierowania pojazdami. Kierują samochodami osobowymi, w których jest trzynaście, czternaście osób, łącznie z umieszczeniem tych osób w bagażnikach - dodał rzecznik.

1200_SG_TT.jpg
Nielegalni migranci zdemolowali busa, którym mieli zostać wywiezieni z Polski. Jest nagranie

Przekroczenia granicy

- Straż Graniczna zarejestrowała minionej doby 537 prób nielegalnego przekraczania granic - sześć osób złożyło wniosek o pomoc międzynarodową, wobec czterdziestu osób wydano postanowienia o opuszczeniu terytorium kraju oraz trzyletni zakaz wjazdu do strefy Schengen. Pozostałym osobom uniemożliwiono wejście na terenie Polski - mówi rzeczniczka Straży Granicznej, Anna Michalska.

Jak dodała na konferencji prasowej - Od wtorku mamy nowe przepisy, została znowelizowana ustawa o cudzoziemcach. Osoby, które nielegalnie przekraczają granicę, otrzymują postanowienia o opuszczeniu terytorium Polski i zostają doprowadzone do linii granicy. Jeżeli oczywiście ktokolwiek składa wniosek o ochronę międzynarodową, to taki wniosek jest przyjmowany. Decyzja o doprowadzeniu do linii granicy jest wtedy wstrzymana do czasu podjęcia decyzji przez szefa urzędu ds. cudzoziemców.

Według polskich władz, ale również Komisji Europejskiej, kryzys migracyjny został wywołany przez reżim Aleksandra Łukaszenki. Białoruskie służby sprowadzają do kraju migrantów z Afryki i bliskiego wschodu, tylko po to, by ich przewieźć na granice Unii Europejskiej. Celem jest z jednej strony zarobek, a z drugiej - destabilizowanie sytuacji we wspólnocie europejskiej.

Tylko od początku października Straż Graniczna odnotowała już ponad 14 tysięcy prób nielegalnego przekraczania granic. 1700 osób przebywa obecnie w ośrodkach dla migrantów na terenie Polski.

pkur

Czytaj także

"Oba nasze kraje są przedmiotem ataku hybrydowego". Szef MON z wizytą na Litwie

Ostatnia aktualizacja: 19.10.2021 14:15
W Wilnie trwa spotkanie Rady Prezydenckiej pod przewodnictwem prezydentów Andrzeja Dudy i Gitanasa Nausdy z udziałem przedstawicieli ministerstw obrony i spraw zagranicznych obu krajów. Mariusz Błaszczak powiedział Polskiemu Radiu, że Polska i Litwa są przedmiotem ataku hybrydowego dokonywanego przez Białoruś.
rozwiń zwiń
Czytaj także

"Mamy do czynienia z zagrożeniem państwa, regionu, Europy". Soloch o kryzysie migracyjnym

Ostatnia aktualizacja: 25.10.2021 08:57
- Solidna zapora na granicy jest konieczna. Agresja Łukaszenki to operacja wymierzona nie tylko w nasz region, ale w całą Europę - powiedział w Programie 1 Polskiego Radia szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Paweł Soloch.
rozwiń zwiń