Geneza i zjawisko protestów "żółtych kamizelek"

Ostatnia aktualizacja: 02.03.2019 14:28
– Być może mamy do czynienia z rewolucja ludową, której początek można umiejscowić w latach 70. – wskazał Eryk Mistewicz, prezes Instytutu Nowych Mediów. W Polskim Radiu 24 rozmowa o ruchu "żółtych kamizelek", źródłach jego powstania, a także o postulatach, które głoszą jego członkowie.
Audio
  • 2.03.19 Eryk Mistewicz: „Przedstawiciele >>żółtych kamizelek<< to ludzie niesłyszani przez elity i zmarginalizowani (…)”.
Protest członków żółtych kamizelek na paryskich Polach Elizejskich.
Protest członków "żółtych kamizelek" na paryskich Polach Elizejskich.Foto: PAP/EPA/CHRISTOPHE PETIT TESSON

Od 17 listopada, w każdą kolejną sobotę, we Francji, a także Belgii i Holandii, odbywają się masowe demonstracje, często przeradzające się w zamieszki z użyciem przemocy. Ich uczestnikami są członkowie tzw. "żółtych kamizelek", spontanicznego, masowego i niesformalizowanego ruchu społecznego protestującego przeciwko rosnącym kosztom życia i zwiększaniu obciążeń podatkowych.

– Ludzie niesłyszani przez elity, zmarginalizowani, w naszych realiach wywodzący się z tzw. Polski B lub C. To właśnie oni wychodzą na ulice i wyrażają swój sprzeciw. Nie mają żadnego wpływu na rządy i w wyborach nie są celem największych partii politycznych. Ich protesty można określić jako wielkie ludowe powstanie. Na pytania dziennikarzy, co można dla nich zrobić, by zakończyli manifestacje, odpowiadają, że jest już za późno na jakiekolwiek działania. Być może mamy do czynienia z rewolucja ludową, której początek można umiejscowić w latach 70. – podkreślił Eryk Mistewicz.

Gość Polskiego Radia 24 zaznaczył, że wśród członków ruchu "żółtych kamizelek" są przede wszystkim rdzenni mieszkańcy Francji, nie ma wśród nich ludności napływowej. Jednak w przekazach medialnych, najczęściej przy okazji zamieszek, pokazywane są często osoby, które mogą kojarzyć się z przedstawicielami imigrantów.

– Wydaje się, że władze, chcąc zohydzić społeczeństwu protestujących, umożliwiają tym ludziom m.in. akcje plądrowania sklepów. Francuskie elity starają się ośmieszyć, podzielić, skłócić, a także pokazać, że "żółte kamizelki" nie są reprezentantami wartości cywilizacyjnych – wyjaśnił dziennikarz.   

Audycję "Konfrontacje Idei" prowadził prof. Zdzisław Krasnodębski.

Polskie Radio 24/db

-----------------------------------

Data emisji: 2.03.2019

Godzina emisji: 12.33

Czytaj także

Francja: czy zawieszenie podwyżki akcyzy na paliwo zakończy protesty?

Ostatnia aktualizacja: 04.12.2018 19:37
– Francuzi nie godzą się na obecny model kapitalizmu, w którym występują równi i równiejsi, a bogaci stają się jeszcze bogatsi – powiedział Antoni Trzmiel z TVP. W "Debacie Dnia" rozmowa o bieżącej sytuacji we Francji po demonstracjach przedstawicieli tzw. "żółtych kamizelek" i zapowiedzi francuskiego premiera o zawieszeniu podwyżki akcyzy na paliwo.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Protesty "żółtych kamizelek" we Francji. Publicysta: u manifestujących widać determinację

Ostatnia aktualizacja: 05.01.2019 23:22
– Protestom "żółtych kamizelek" towarzyszą przemoc, chuligaństwo i wandalizm. Uczestniczą w nich również imigranci z przedmieść, jaki i element przestępczy – powiedział Maciej Kożuszek, szef działu zagranicznego "Gazety Polskiej". We Francji znowu niespokojnie, W wielu miastach nie obyło się bez zamieszek i starć z policją. W odpowiedzi służby użyły gazu łzawiącego i gumowych kul.  
rozwiń zwiń