MSZ: nie ma informacji, by wśród poszkodowanych na Sri Lance byli Polacy

Ostatnia aktualizacja: 21.04.2019 14:00
W związku z atakami na Sri Lance Ministerstwo Spraw Zagranicznych prosi przebywających tam Polaków o kontakt pod telefonem dyżurnym: +91 9910999477 i pod adresem mailowym: Newdelhi.wk.dyzurny@msz.gov.pl. Apeluje też o stosowanie się do zaleceń władz miejscowych.
Policja w hotelu Shangri-La w Kolombo, gdzie doszło do wybuchu
Policja w hotelu Shangri-La w Kolombo, gdzie doszło do wybuchuFoto: EPA/M.A. PUSHPA KUMARA

"W związku z atakami na Sri Lance władze wprowadziły godzinę policyjną. Prosimy wszystkich obywateli Polski o stosowanie się do zaleceń władz miejscowych. Obywateli Polski przebywających na Sri Lance prosimy o kontakt pod tel. dyżurny: +91 9910999477" - napisano na Twitterze resortu spraw zagranicznych. Ministerstwo podało też adres mailowy: Newdelhi.wk.dyzurny@msz.gov.pl.


MSZ w oświadczeniu zamieszczonym w niedzielę na swojej stronie internetowej podkreśliło wcześniej, że Polska zdecydowanie potępia ataki terrorystyczne dokonane na Sri Lance i potępia wszelkie przejawy terroryzmu i przemocy.

Jednocześnie MSZ weryfikuje informacje dot. ewentualnej obecności Polaków wśród poszkodowanych na Sri Lance. - Służby dyplomatyczne i konsularne weryfikują i gromadzą informacje dotyczące ewentualnej obecności Polaków wśród poszkodowanych - poinformowała rzeczniczka prasowa MSZ Ewa Suwara.


Suwara powiedziała, że ta procedura trochę potrwa, a na tę chwilę MSZ nie ma żadnej potwierdzonej informacji o poszkodowanych Polakach. - Jesteśmy w kontakcie z władzami na miejscu - podkreśliła Suwara.

Dodała, że ministerstwo apeluje o ostrożność wszystkich Polaków, którzy tam przebywają. - Prosimy, by Polacy, którzy są na miejscu dawali znać bliskim, że są bezpieczni - powiedziała rzeczniczka MSZ. 

Na Sri Lance doszło w Niedzielę Wielkanocną do ośmiu eksplozji. Jak podała lokalna policja, zginęło co najmniej 207 osób, w tym cudzoziemcy. Źródła w służbie zdrowia podają, że rannych jest około 500 osób. Wielu rannych jest w stanie krytycznym.

Do eksplozji tych doszło prawie jednocześnie w trzech kościołach w czasie mszy świętej i trzech hotelach w stołecznym Kolombo, Migamuwie (ang. Negombo) oraz Madakalapuwie (ang. Batticaloa). Co najmniej dwa z wybuchów prawdopodobnie były dziełem zamachowców samobójców. Później policja poinformowała, że w mieście Dehiwala pod Kolombo doszło do siódmego wybuchu i ósmego na przedmieściach Kolombo.

fc/paw

Czytaj także

Sri Lanka: do 290 wzrósł bilans ofiar ataków na kościoły i hotele. Wywiad "wiedział o zamachu"

Ostatnia aktualizacja: 21.04.2019 19:30
Niedzielne ataki na kościoły oraz luksusowe hotele na Sri Lance zostały przeprowadzone przez siedmiu zamachowców-samobójców, poinformował w poniedziałek prowadzący śledztwo. W atakach zginęło co najmniej 290 osób, a ok. 500 zostało rannych.
rozwiń zwiń