Powodzie we Francji, Włoszech i Grecji. Zginęło co najmniej 9 osób

Ostatnia aktualizacja: 25.11.2019 21:43
Co najmniej dziewięć osób zginęło od weekendu na skutek powodzi we Francji, Grecji i Włoszech. W tym ostatnim kraju służby ratunkowe nie wykluczyły kolejnych ofiar, gdyż zapadła się część autostrady w pobliżu miasta Savona.
Audio
  • Francja: bilans powodzi na południu kraju. Relacja Marka Brzezińskiego (IAR)
Powódź we Włoszech
Powódź we WłoszechFoto: PAP/EPA/DINO FERRETTI

We Francji, gdzie zginęły cztery osoby, ulewne deszcze wywołały falę powodziową w dwóch departamentach: Var oraz Alpy Nadmorskie na południowym wschodzie kraju.

Powódź spowodowała w weekend uszkodzenia domów i dróg oraz zatopienia samochodów i autobusów. Ewakuowano ponad 1,5 tys. osób, straż pożarna interweniowała ponad 2 tys. razy, a ponad 30 gospodarstw domowych pozostaje bez prądu. W poniedziałek część dróg na francuskiej Riwierze była nadal zamknięta.

We Włoszech po weekendowych ulewach poziom rzek nadal się podnosi. Na północy kraju zginęła kobieta, której samochód porwała rzeka Bomida na północnym zachodzie kraju.

Poziom wody stale wzrasta

Nie przestaje wzrastać poziom wody w rzece Ticino w Lombardii, w pobliżu Pawii, a na ulicach miasta jest 15 centymetrów wody. Część mieszkańców postanowiła się ewakuować.

Cztery osoby zginęły W Grecji, gdzie ulewy nawiedziły zachodnią część kraju, powodując osunięcia ziemi, powodzie i zakłócenia w transporcie. Dwie pierwsze ofiary utonęły w poniedziałek o świcie, gdy podczas burzy i ulewnego deszczu zatonęła ich żaglówka na przystani w miasteczku Antirio.

Dwie kobiety zginęły później w poniedziałek, gdy sztorm dotarł do wysp we wschodniej części Morza Egejskiego; jedna z nich utonęła na wyspie Kos, druga przebywała w pokoju, który znajdował się w piwnicy budynku i został zalany. Ulewne deszcze i lawiny błotne odcięły też autostradę łączącą Ateny z portowym miastem Patras.

Centrum Roquebrune-sur-Argens odcięte od świata

Powodzie we francuskim regionie Prowansja-Alpy-Lazurowe Wybrzeże, gdzie znajdują się departamenty Var i Alpy Nadmorskie, występują dość często, jednak ta była wyjątkowa. W niektórych rejonach Var wystąpiły tak obfite opady, jak zwykle w ciągu dwóch do trzech miesięcy.

W miejscowości Roquebrune-sur-Argens poziom rzeki Argens podniósł się do ponad siedmiu metrów, bijąc rekordy powodzi z 2011 roku. Centrum miasta liczącego około 13 tys. mieszkańców pozostaje odcięte od świata.

kad

Czytaj także

Wenecja stawi czoła kolejnej wysokiej fali. Przyszłość miasta w czarnych barwach

Ostatnia aktualizacja: 17.11.2019 13:30
Znów podnosi się poziom wody w Wenecji. Lokalne służby potwierdziły, że w najbliższym czasie przypływ może osiągnąć 155-160 centymetrów. Położony najniższej w mieście zalany plac świętego Marka został zamknięty. We włoskich mediach zaś trwa dyskusja nad przyszłością miasta, z którego co roku wyjeżdża tysiąc mieszkańców.
rozwiń zwiń