"Może skorzystać z doświadczeń Stalina". Rosyjska prasa o działaniach Putina

Ostatnia aktualizacja: 17.01.2020 11:01
"Władimir Putin może skorzystać z doświadczeń Józefa Stalina, który choć był tylko skromnym sekretarzem, to rządził Związkiem Radzieckim ponad 30 lat" - napisała Julia Łatynina w tekście opublikowanym przez dziennik "Nowaja Gazieta".
Audio
  • Rosyjscy publicyści: Putin chce utrzymać władzę za wszelką cenę. Relacja Macieja Jastrzębskiego z Moskwy (IAR)
Prezydent Rosji Władimir Putin
Prezydent Rosji Władimir PutinFoto: PAP/EPA/DMITRY ASTAKHOV / SPUTNIK / GOVERNMENT PRESS SERVICE POOL

Część rosyjskich publicystów ostrzega, że Władimir Putin chce za wszelką cenę utrzymać władzę.

Napisała o tym w "Nowoj Gazietie" między innymi Julia Łatynina. W jej ocenie mają temu służyć proponowane przez prezydenta Rosji poprawki do konstytucji.

lawrow-pap-1200.jpg
Rosja będzie dalej zakłamywać historię? Niepokojące słowa Ławrowa

Z taką opinią zgadza się Kiriłł Rogow i dodaje, że wszystkie propozycje Władimira Putina mają jeden cel - odsunięcie uwagi obywateli od działań na rzecz wzmocnienia władzy jednego człowieka - samego Władimira Putina.

Warianty Putina

W tekście opublikowanym przez dziennik "Nowaja Gazieta", Julia Łatynina przedstawia kilka wariantów utrzymania władzy przez Władimira Putina, po zakończeniu kadencji. Publicystka wskazuje między innymi na możliwość przekazania pełnomocnictw prezydenta innym organom władzy lub wykreślenie z konstytucji artykułu ograniczającego liczbę kadencji.

Dziennikarka sugeruje również, że Władimir Putin może skorzystać z doświadczeń Józefa Stalina. Jak napisała - "Stalin nigdy nie był ani prezydentem, ani premierem, ani kanclerzem, ani imperatorem". Dalej dodała, że choć - "Stalin był tylko skromnym sekretarzem", to rządził Związkiem Radzieckim ponad 30 lat.

Z kolei politolog Walerij Sołowiej zwraca uwagę, że kremlowska kampania na rzecz utrzymania władzy przez Władimira Putina będzie miała duże znaczenie dla opozycji, która „wreszcie ma wspólną ideę” przeciwstawienia się łamaniu konstytucji i dyktaturze.

st

Czytaj także

”On nie jest dla was Dimką”. Ukryte bogactwa Miedwiediewa wydały jego buty z żółtą podeszwą

Ostatnia aktualizacja: 29.12.2019 16:40
”On nie jest dla was Dimką” – z powodu nieusunięcia tego filmu z kanału na YouTube funkcjonariusze z pomocą piły tarczowej weszli w czwartek do biura Fundacji Walki z Korupcją (FBK) Aleksieja Nawalnego w Moskwie i do studia telewizyjnego Nawalny Live, by przeprowadzić przeszukanie. Film traktuje o tym, że wedle śledztwa FBK majątek premiera Dmitrija Miedwiediewa jest bardzo pokaźny, choć jest formalnie własnością sieci kontrolowanych przez niego fundacji. Środki na nieruchomości Miedwiediewa - jak ustaliło FBK - pochodzą m.in. z "darów" oligarchów i z kredytów, przyznanych m.in. przez Gazprombank.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Ekspert PISM: ruszył projekt ”następca”, Miedwiediew trafił do "zamrażarki", mówi się o 40 rosyjskich scenariuszach

Ostatnia aktualizacja: 16.01.2020 20:34
- Rosja zaczęła rok z dużym przytupem, jeżeli chodzi o kwestie sukcesji władzy i projektu  ”następca”. Sukcesja spędza sen z powiek obecnej elicie władzy, która może zatrząść się w posadach, w momencie kiedy przestanie funkcjonować w kręgu Władimira Putina – mówi portalowi PolskieRadio24.pl dr hab. Agnieszka Legucka.
rozwiń zwiń