B. dyrektor Yad Vashem: bez sensu, że nie pozwolono zabrać głosu polskiemu prezydentowi

Ostatnia aktualizacja: 22.01.2020 12:09
Były wieloletni dyrektor Departamentu Sprawiedliwych w instytucie Yad Vashem dr Mordecai Paldiel przyznał, że decyzja, by nie pozwolić prezydentowi Andrzejowi Dudzie na przemówienie podczas obchodów rocznicy wyzwolenia Auschwitz nie ma dla niego sensu i jej nie rozumie.
Brama wejściowa Instytutu Pamięci Męczenników i Bohaterów Holokaustu Yad Vashem
Brama wejściowa Instytutu Pamięci Męczenników i Bohaterów Holokaustu Yad VashemFoto: Shutterstock

- Auschwitz był niemieckim obozem koncentracyjnym na terenie Polski. Były w nim tysiące polskich obywateli, żydowskiego pochodzenia i innych. Zaproszenie prezydenta Polski do Yad Vashem i niepozwolenie na wystąpienie, a jednocześnie zaproszenie księcia Karola, by przemawiał, nie ma dla mnie sensu - powiedział w rozmowie dr Paldiel. - Osobiście, nie znając wszystkich faktów, sądzę, że prezydent Andrzej Duda powinien mieć możliwość przemówienia - dodał.

>>> [CZYTAJ TAKŻE ]: Czy usłyszymy prawdę w Yad Vashem?

- Nie chcę nikogo oskarżać, ale nie wiem, o co tu chodzi. Dlaczego prezydent Duda nie mógłby zająć pięciu czy kilku minut? Żeby nie urazić Putina? Książę Karol może przemawiać, a prezydent Polski - nie. Nie wiem, co powiedzieć - zaznaczył.

gontarczyk 1200.jpg
Dr Piotr Gontarczyk: Polska pierwszym przeciwnikiem do rozdeptania w narracji Rosji

Paldiel wyraził opinię, że sprawa może negatywnie odbić się na relacjach polsko-izraelskich. - Premier Netanjahu chce dobrych relacji z Polską, ponieważ Polska nie jest jednym z tych antyizraelskich państw i szczególnie na forum ONZ wspiera Izrael. Nie wiem, kto podjął taką decyzję, czy był to Kantor, ale osobiście nie sądzę, by Netanjahu był z niej zadowolony - uważa Paldiel.

Manipulacje mogłyby pozostać bez odpowiedzi

W Światowym Forum Holokaustu, które w czwartek odbędzie się w Jerozolimie, weźmie udział około 30 głów państw. Na początku stycznia prezydent Andrzej Duda poinformował, że w związku z tym, iż nie został zaproszony do zabrania głosu podczas wydarzenia, nie weźmie w nim udziału. Polska obawia się sytuacji, gdy nie będzie mogła odpowiedzieć na manipulacje faktami historycznymi przez prezydenta Rosji Władimira Putina, który pod koniec grudnia oskarżył rząd II Rzeczypospolitej o współodpowiedzialność za wybuch II wojny światowej. Organizatorem wydarzenia, które odbędzie się w Instytucie Yad Vashem w Jerozolimie jest rosyjsko-izraelski oligarcha Mosze Kantor.

Urodzony w Belgii w żydowskiej rodzinie wywodzącej się spod Krakowa, Paldiel był w latach 1984-2007 dyrektorem Departamentu Sprawiedliwych w instytucie Yad Vashem. Obecnie Paldiel jest wykładowcą na dwóch nowojorskich uczelniach - Yeshiva University i Queens College.

bartos

Czytaj także

Niemieckie media: Polska była pierwszą ofiarą wojny i paktu Hitler-Stalin

Ostatnia aktualizacja: 18.01.2020 12:00
"W Warszawie zadano sobie pytanie, czy prezydent Andrzej Duda powinien siedzieć milcząco w drugim rzędzie, podczas gdy Putin najprawdopodobniej będzie powtarzał swoje zarzuty wobec Polski, pierwszej ofiary wojny i głównego miejsca Holokaustu?" - pisze niemiecki dziennik "Frankfurter Allgemeine Zeitung". Opisuje rosyjskie ataki na Polskę, które kładą się cieniem na obchodach 75. rocznicy wyzwolenia obozu zagłady Auschwitz. 
rozwiń zwiń
Czytaj także

Brytyjski historyk: rosyjskie kłamstwa przyniosą odwrotny skutek, więcej ludzi pozna prawdę

Ostatnia aktualizacja: 18.01.2020 11:52
- Reżim Władimira Putina manipuluje historią, aby odwracać uwagę od bieżących spraw i aby umacniać mit założycielski, którym dla putinowskiej Rosji jest II wojna światowa. W dłuższej perspektywie przyniesie to skutek odwrotny od zamierzonego - mówi brytyjski historyk Roger Moorhouse. Jak dodał, by powstrzymać rosyjskie manipulacje historią, jest konieczne konsekwentne, stałe, rzeczowe i spokojne mówienie prawdy. 
rozwiń zwiń
Czytaj także

Eksperci: ratowanie Żydów było szeroko zakrojonym działaniem dyplomacji RP

Ostatnia aktualizacja: 21.01.2020 09:57
Ratowanie przez dyplomatów RP Żydów podczas Holokaustu nie było jednostkowym przypadkiem, lecz szeroko zakrojonym działaniem pod kierownictwem rządu RP na uchodźstwie - do takich wniosków doszli uczestnicy dyskusji, która w poniedziałek odbyła się w Londynie.
rozwiń zwiń