WHO: Europa epicentrum pandemii koronawirusa

Ostatnia aktualizacja: 13.03.2020 18:35
Światowa Organizacja Zdrowia na razie nie jest w stanie przewidzieć, kiedy nastąpi szczyt zakażeń koronawirusem. Poinformowała o tym Maria Van Kerkhove, która w WHO odpowiada za wydział nowych chorób.
Audio
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne Foto: PAP/EPA/LUCA ZENNARO

- Nie jesteśmy w stanie przewidzieć co się wydarzy. To co powinniśmy zrobić, to przygotować się na każdy scenariusz. Przebieg tej pandemii, przebieg epidemii w każdym poszczególnym kraju jest uwarunkowany działaniami podejmowanymi przez dane państwo. Ale nie jesteśmy w stanie powiedzieć, kiedy nastąpi szczyt w skali globalnej. Mamy nadzieję, że stanie się to raczej wcześniej niż później - powiedziała Maria Van Kerkhove.

Dyrektor Światowej Organizacji Zdrowia Tedros Adhanom Ghebreyesus powiedział z kolei, że Europa stała się teraz epicentrum pandemii. Odnotowano tam więcej zakażeń i zgonów niż w całej reszcie świata, wyłączając Chiny.

Czytaj więcej
pap koronawirus ukraina 1200.jpg
Ukraina: pierwsza śmiertelna ofiara koronawirusa

>>> [CZYTAJ TAKŻE] Rumunia: jeden z senatorów zakażony koronawirusem, cały rząd poddany kwarantannie domowej

Codziennie jest rejestrowanych więcej przypadków, niż było odnotowywanych w Chinach w szczytowym momencie tamtejszej epidemii - powiedział dyrektor WHO.

Dotychczas na świecie zarejestrowano 137445 zakażeń koronawirusem. Zmarło 5088 osób.

jp

Czytaj także

Koronawirus paraliżuje działania UE. W Brukseli odwołano ministerialne spotkania

Ostatnia aktualizacja: 12.03.2020 21:00
Unia Europejska odwołuje część narad ministerialnych w Brukseli do końca marca z powodu koronawirusa. Odbędą się tylko te kluczowe dla podejmowanych decyzji. 
rozwiń zwiń
Czytaj także

W sprawie koronawirusa Brytyjczycy idą pod prąd. Brak radykalnych działań

Ostatnia aktualizacja: 13.03.2020 09:27
Brytyjski rząd wybrał całkowicie odmienną niż reszta państw europejskich strategię walki z epidemią koronawirusa. Podczas gdy te zamykają szkoły, odwołują imprezy masowe, a niektóre nawet zamykają granice, w Wielkiej Brytanii niemal wszystko działa normalnie.
rozwiń zwiń