Otyłość wpływa na przebieg COVID-19. Brytyjscy naukowcy ostrzegają

Ostatnia aktualizacja: 25.07.2020 18:07
Osoby otyłe są o 40-90 proc. bardziej narażone na śmierć w wyniku zakażenia koronawirusem niż osoby o wadze utrzymanej w normie - wynika z raportu agencji Public Health England. Do zrzucenia wagi obywateli namawiał również premier Boris Johnson.
W ocenie naukowców, otyłośćzwiększa ryzyko wystąpienia chorób współistniejących z COVID-19, tym samym zwiększając ryzyko śmierci wskutek zakażenia koronawirusem SARS-CoV-2
W ocenie naukowców, otyłość zwiększa ryzyko wystąpienia chorób współistniejących z COVID-19, tym samym zwiększając ryzyko śmierci wskutek zakażenia koronawirusem SARS-CoV-2Foto: PAP/EPA/HARISH TYAGI

Według agencji podległej brytyjskiemu ministerstwu zdrowia, osoby, których wskaźnik wagi ciała (BMI) mieści się w przedziale 30-35, umierają na COVID-19 o 40 proc. częściej. Ryzyko jest prawie dwukrotnie większe (90 proc. wyższe niż u osób w przedziale BMI mieszczącym się w normie , tj. 18,5-25), u osób o wartości BMI powyżej 40.

koronawirus free 1200 polska
Ponad 32 tys. osób wyzdrowiało z COVID-19, 584 nowe zakażenia. Nowe dane Ministerstwa Zdrowia

- Obecne dane jasno wskazują, że nadwaga lub otyłość wiąże się z większym ryzykiem poważnej choroby lub zgonu z powodu COVID-19, podobnie jak w przypadku wielu innych chorób zagrażających życiu - twierdziła dietetyk PHE Alison Tedstone, cytowana przez agencję Reutera.

Posłuchaj
00:44 korona-spec-dane.mp3 639 tysięcy ofiar śmiertelnych oraz 15 milionów 700 tysięcy zakażeń - to najnowsze dane na temat pandemii koronawirusa na świecie. Podają je naukowcy z amerykańskiego Uniwersytetu Johnsa Hopkinsa, którzy zajmują się monitorowaniem sytuacji na świecie. Wyleczyć udało się 9 milionów 700 tysięcy osób - relacja Wojciecha Cegielskiego (IAR)

 

Wpływ na choroby współistniejące

W piątek do zrzucenia wagi Brytyjczyków wezwał premier Boris Johnson, który sam przyznał, że stara się stracić na wadze po tym, gdy ciężko przeszedł infekcję koronawirusem w kwietniu. - Nie jestem zwykle zwolennikiem polityki niańczenia i rozkazywania, ale rzeczywistość jest taka, że otyłość jest jednym z czynników występowania chorób współistniejących - stwierdził szef rządu.

Czytaj także: 

Brytyjskie media donoszą, że rząd zastanawia się nad wprowadzeniem ograniczeń reklam niezdrowej żywności. 


Nowa rzeczywistość post-pandemiczna (PAP) Nowa rzeczywistość post-pandemiczna (PAP)

Według danych zebranych przez naukowców z Uniwersytetu Johnsa Hopkinsa, na całym świecie koronawirus SARS-CoV-2 zabił już 639 tysięcy osób. Zakażonych zostało 15 milionów 700 tysięcy osób. 9 milionom 700 tysiącom osób udało się wyzdrowieć z COVID-19. 

Minionej doby na całym świecie koronawirusem zakaziło się 284 tysiące osób. O rekordowej liczbie nowych zachorowań poinformowała Światowa Organizacja Zdrowia. W Stanach Zjednoczonych, gdzie jest najwięcej ofiar śmiertelnych oraz najwięcej zakażeń, w ostatnich godzinach zmarło ponad tysiąc osób. Rośnie liczna nowych zakażeń w Ameryce Łacińskiej. W największym brazylijskim mieście Sao Paulo władze już teraz przełożyły przyszłoroczny karnawał. Odwołano ponadto tegoroczny wyścig Formuły 1.

Pogarsza się także sytuacja w kilku europejskich krajach, gdzie notuje się nawrót koronawirusa. Katalońskie władze apelują, by pozostać w domach, a Francja odradza swoim obywatelom wakacje w Barcelonie. Francuskie władze wprowadziły także obowiązkowe testy po przylocie do kraju.

mbl

Czytaj także

Obowiązkowe testy dla osób z państw dotkniętych pandemią. Nowe wytyczne we Francji

Ostatnia aktualizacja: 25.07.2020 01:00
Francja wprowadza obowiązkowe testy na obecność koronawirusa u osób przylatujących z państw, gdzie epidemia wciąż się rozprzestrzenia. Informację na ten temat przekazał szef rządu, Jean Castex. Dotychczas takie badania były dobrowolne.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Nawet tysiąc euro grzywny. Surowe kary za brak maseczki na południu Włoch

Ostatnia aktualizacja: 25.07.2020 07:47
Do 1000 euro kary za brak maseczki w miejscu zamkniętym, gdzie jej noszenie jest konieczne, zatrzymywanie środków transportu, czyli autobusów i pociągów, jeśli nie ma jej nawet jeden pasażer - te surowe przepisy wprowadziły władze regionu Kampania na południu Włoch.
rozwiń zwiń