Łukaszenka wygwizdany na wiecu. "Możecie krzyczeć, ile chcecie"

Ostatnia aktualizacja: 17.08.2020 12:01
Prezydent Białorusi przyleciał śmigłowcem do stołecznych zakładów MZKT produkujących podwozia do pojazdów wojskowych. Wściekły na niego tłum wygwizdał Alaksandra Łukaszenkę. - Możecie krzyczeć, ile chcecie - odpowiedział prezydent, po czym opuścił fabrykę. 
Wiec Aleksandra Łukaszenki w mińskich zakładach mechanicznych
Wiec Aleksandra Łukaszenki w mińskich zakładach mechanicznychFoto: BelTA/Associated Press/East News
  • Coraz więcej fabryk na Białorusi deklaruje chęć przyłączenia się do strajków w proteście przeciwko działaniom władz po wyborach prezydenckich
  • Do strajkującej załogi MTZ przyłączyli się pracownicy fabryki wojskowych ciężarówek MZKT
  • Podczas wystąpienia Alaksandra Łukaszenki w tej ostatnie fabryce tłum skandował "odejdź" w stronę prezydenta
  • - Możecie krzyczeć, ile chcecie - odpowiedział Alaksandr Łukaszenka
pap białoruś łukaszenka 1200.jpg
Łukaszenka: nigdy nie zrobię czegoś pod presją, nie będzie nowych wyborów na Białorusi

Setki białoruskich robotników z zakładu produkcji traktorów MTZ wyruszyło do MZKT. Trwa tam wiec, podczas którego wzywa się do strajku.- Będziemy strajkować do skutku - powiedział PAP Siarhiej Dyleuski wytypowany przez robotników MTZ na swojego przedstawiciela. Strajk poparł dyrektor MTZ. Do protestujących robotników z MTZ mają wkrótce wyjść pracownicy MZKT. Wcześniej nieoficjalnie pojawiła się informacja, że kierownictwo nie chce ich wypuścić.

Posłuchaj
00:35 protesty - strajki - spec - .mp3 Coraz więcej białoruskich zakładów strajkuje - relacja Włodzimierza Paca (IAR)

 

Zmiany - tak, ale nie pod presją

MZKT (zakłady produkujące ciągniki kołowe) przyłączają się do strajków - poinformowała Maryja Kalesnikawa współpracowniczka Swiatłany Cichanouskiej podczas wiecu przed bramą zakładów w Mińsku.

Czytaj także: 

Wcześniej na rozmowy do zakładu MZKT przyleciał śmigłowcem prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka. Przekonywał, że "nie można pozostawiać tej konstytucji nie wiadomo komu, bo inaczej będzie nieszczęście". Oświadczył, że obecnie w kraju trwa praca nad wariantami zmian w konstytucji, przewidującymi nowy podział pełnomocnictw. Zapewnił, że jest gotów podzielić się kompetencjami prezydenta. - Ale nie pod presją i nie poprzez ulicę - dodał.

1200.jpg
Swiatłana Cichanouska: jestem gotowa zostać narodowym liderem Białorusi

"Odejdź, odejdź"

Podczas przemówienia, robotnicy skandowali "odejdź" w stronę prezydenta Białorusi.

- Możecie krzyczeć, ile chcecie - odpowiedział Łukaszenka. 

Wizyta Łukaszenki w MZKT nie trwała długo. Robotnicy pożegnali odlatujący śmigłowiec głośnymi gwizdami oraz niecenzuralnymi słowami. 

Strajki w kolejnych zakładach

Białoruskie media piszą o strajkach lub gotowości strajkowej w wielu zakładach kraju. W Soligorsku strajk ogłosili górnicy soli potasowych. W Żodzinie na wiec wyszli robotnicy zakładów BiełAZ, produkujących największe na świecie ciężarówki dla kopalni odkrywkowych. Do strajku zamierzają przystąpić pracownicy huty w Żłobinie. Strajkuje też część robotników w cementowni "Krasnosilskij" pod Wołkowyskiem.


mbl

Czytaj także

Marsz Wolności w Mińsku. Nawet pół mln Białorusinów domagało się ustąpienia Łukaszenki

Ostatnia aktualizacja: 17.08.2020 07:11
Komentatorzy na Białorusi zastanawiają się, ile osób uczestniczyło w dzisiejszych akcjach protestacyjnych w całym kraju. Niektórzy szacują, że tylko w stolicy - nawet pół miliona osób, czyli co czwarty mieszkaniec miasta. Domagali się odejścia prezydenta Alaksandra Łukaszenki i wypuszczenia z aresztów uczestników wcześniejszych protestów powyborczych.
rozwiń zwiń
Czytaj także

"Nie można zagłuszać głosu wielotysięcznych protestów". Biuro prezydenta Ukrainy ws. Białorusi

Ostatnia aktualizacja: 16.08.2020 23:21
Nie można zagłuszać głosu wielotysięcznych protestów - oświadczyło w niedzielę biuro prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, komentując powyborczą sytuację w sąsiedniej Białorusi.
rozwiń zwiń
Czytaj także

"Polskim władzom zalecam chłodną kalkulację". Sebastian Gajewski o protestach na Białorusi

Ostatnia aktualizacja: 17.08.2020 10:30
- Decyzje o tym, co stanie się na Białorusi, zapadną w Rosji - mówił w Polskim Radiu 24 Sebastian Gajewski z Centrum im. Daszyńskiego. Gośćmi audycji byli też: Maciej Kożuszek z "Gazety Polskiej Codziennie" i Jerzy Mosoń z Fundacji Fibre.
rozwiń zwiń