"Trzeba działać racjonalnie". Beata Szydło odpowiada szefowej KE ws. CO2 i LGBT

Ostatnia aktualizacja: 16.09.2020 15:05
Była premier Beata Szydło zaapelowała do Komisji Europejskiej o racjonalną politykę klimatyczną i walkę z fałszywymi informacjami, na przykład w odniesieniu do Polski. Europoseł wzięła udział w debacie w Parlamencie Europejskim na temat orędzia o stanie UE przygotowanej przez przewodniczącą Komisji.
Beata Szydło
Beata Szydło Foto: AP/Associated Press/East News

Ursula von der Leyen zaproponowała między innymi zwiększenie do 2030 roku celu redukcji emisji CO2 z 40 do 55 procent. Mówiła też, że w Unii nie ma miejsca na strefy wolne od LGBT.

Ursula von der Leyen 1200.jpg
Neutralność klimatyczna UE. KE proponuje zwiększenie redukcji emisji CO2

Posłuchaj
00:23 B. Szydło.mp3 Beata Szydło odpowiada szefowej Komisji ws. CO2 i LGBT (IAR)

 

Beata Szydło zwróciła uwagę, że większe cele redukcyjne kłócą się z deklarowaną przez KE ochroną miejsc pracy, bo wykluczają regiony z szans, by taką godną pracę mieć.

- Trzeba walczyć ze zmianami klimatycznymi. To jest konieczne, ale trzeba to robić racjonalnie - powiedziała była premier.

Czytaj także:

Zaapelowała też, by tak zwane fake newsy nie stawały się podstawą do walki z praworządnością w poszczególnych krajach. - Bo tak właśnie stało się między innymi w przypadku Polski oskarżanej o to, że łamie prawa osób, które promują ideologię LGBT - dodała europoseł.

mr

Czytaj także

Ryszard Legutko: UE jest dziś w gorszej kondycji niż 10 lat temu, a KE mówi o świetlanej przyszłości

Ostatnia aktualizacja: 16.09.2020 13:26
- Unia Europejska jest dziś w gorszej kondycji niż 10 lat temu. W ciągu tych lat ze strony każdego przewodniczącego Komisji słyszeliśmy, że czeka nas świetlana przyszłość. Coraz mniej osób traktuje to przesłanie poważnie - powiedział prof. Ryszard Legutko (PiS), przemawiając w PE w imieniu frakcji EKR.
rozwiń zwiń
Czytaj także

"Pomieszane płaszczyzny, brak zrozumienia". Prof. Ewa Marciniak o dyskusji wokół LGBT

Ostatnia aktualizacja: 16.09.2020 14:36
- Pojęcie "strefy wolne od LGBT" stało się synonimem dyskryminacji. Używa się go jako skrótu myślowego (...). Dyskusje odbywają się na pomieszanych płaszczyznach. Ich uczestnicy nie rozumieją się wzajemnie. Sprawa staje się poważna, gdy wkracza na forum instytucji UE, gdy próbuje się łączyć kwestie unijnych funduszy z przestrzeganiem praw osób LGBT - mówiła w Polskim Radiu 24 prof. Ewa Marciniak, politolog z Uniwersytetu Warszawskiego. 
rozwiń zwiń