W Genewie pierwsze spotkanie prezydentów Joe Bidena i Władimira Putina. Potrwa 4-5 godzin

Ostatnia aktualizacja: 16.06.2021 06:56
Przywrócić przynajmniej w miarę stabilne relacje - taki jest zdaniem komentatorów minimalny cel pierwszego spotkania prezydentów: USA Joe Bidena i Rosji Władimira Putina w środę w Genewie. Szczyt ma trwać około 4-5 godzin.
Działko przeciwlotnicze  armii szwajcarskiej na brzegu Jeziora Genewskiego w pobliżu will La Grange w Genewie, Posiadłość ta jest miejscem spotkania prezydenta USA Joe Bidena i prezydent Rosji Władimira Putina
Działko przeciwlotnicze armii szwajcarskiej na brzegu Jeziora Genewskiego w pobliżu will La Grange w Genewie, Posiadłość ta jest miejscem spotkania prezydenta USA Joe Bidena i prezydent Rosji Władimira PutinaFoto: PAP/EPA/MARTIAL TREZZINI
mid-epa09257479 (1).jpg
"Szczyt Putin-Biden to błąd". Lucas: Zachód dał reżimom poczucie bezkarności, płacą za to miliony ludzi. Polska ostrzegała przed Rosją od lat

Spotkanie przywódców obu krajów rozpocznie się około godziny 13 w willi La Grange nad Jeziorem Genewskim. Po dwóch sesjach rozmów, także w poszerzonym składzie, planowane są osobne konferencje prasowe prezydentów; pierwsza - Putina.

Joe Biden jest w Genewie od wtorku. Władimir Putin oczekiwany jest tuż przed szczytem.

Dominuje przekonanie, że nie dojdzie do zasadniczego przełomu po miesiącach relacji pełnych napięć.

Czytaj także:

Biden, który zna osobiście Putina z czasów, gdy był wiceprezydentem Stanów Zjednoczonych, staje teraz przed nowym zadaniem. Podobnie jak jego poprzednicy w Białym Domu, i on ma nadzieję na zmianę stanowiska Rosji i postępowania jej lidera.

Prezydent USA przystąpi do rozmów z Putinem, mając, jak mówił, pełne poparcie swych partnerów z G7 i NATO, z którymi wcześniej się spotkał, co daje mu mocniejszą pozycję wyjściową.

Czytaj także:
biden putin free 1200
Szczyt Biden-Putin. Marcel H. Van Herpen: Putin powie, że nie rozmawia o Białorusi i Ukrainie, bo to nie jego problem

"Pojednawcze tony"

Choć, jak zapowiedziano, nie będzie "przełamania się chlebem", nie jest planowany wspólny posiłek, ważne jest, co powtarza się w komentarzach, to, aby doszło do przełamania lodów, a w wyniku tego do znalezienia pól możliwej współpracy.

Pewne szanse na poprawę klimatu są, bo zarówno Biden, jak i Putin w ostatnich dniach złożyli deklaracje, odebrane jako pojednawcze tony.

Amerykański przywódca, który wcześniej nazwał prezydenta Rosji "zabójcą", przed przyjazdem do Genewy stwierdził, że Putin jest "inteligentny, twardy" i że jest "godnym przeciwnikiem".

Z kolei w wywiadzie dla NBC rosyjski prezydent powiedział, że słowo "zabójca", którego użył wobec niego Biden, rozumie jako synonim "hollywoodzkiego macho".

Przygotowując grunt przed spotkaniem, Joe Biden zapewnił także, że nie dąży do konfliktu z Rosją. Ocenił, że chodzi o to, by zdecydować, w jakich sferach możliwa jest współpraca. "Ale odpowiemy, jeśli Rosja będzie kontynuować swoje szkodliwe działania" - ostrzegł.

Choć oczekiwania są realistycznie umiarkowane, większość amerykańskich stacji telewizyjnych w relacjach ze szwajcarskiego miasta nazywa szczyt "historycznym", a stan wzajemnych relacji określa wręcz jako najgorszy od zakończenia zimnej wojny.

Biden przekonywał też w tych dniach, że w interesie obu stron i całego świata jest określenie możliwości współpracy i próby jej realizacji.

"A w miejscach, gdzie się nie zgadzamy, wyraźne nakreślenie czerwonych linii" - zastrzegł.

Władimir Putin widzi w Bidenie człowieka, który całe życie spędził w polityce. "Nie spodziewam się ze strony urzędującego prezydenta USA żadnych impulsywnych działań" - wyznał.

Pełna zgoda między obu prezydentami już jest w jednej kwestii: obaj uważają, że stosunki między Rosją a Stanami Zjednoczonymi są na wyjątkowo niskim poziomie.


putin biden free 1200 shutterstock
Szczyt Biden-Putin. Ukraiński ekspert Maksym Khyłko: Putin wymusił to spotkanie szantażem i groźbą wojny na pełną skalę

Tematy rozmów

Punktem wyjścia dyskusji przed środowymi rozmowami jest ustalenie listy tematów, które mogą mocno podzielić obu prezydentów i tych, które mogą ich zbliżyć, nie dopuszczając do pogłębienia napięć.

Jedną z najbardziej spornych kwestii jest sprawa cyberataków na amerykańskie przedsiębiorstwa, przypisywanych stronie rosyjskiej. Moskwa oskarżenia te odrzuca, a Putin uważa je za absurdalne.

Jednak Biden zamierza poruszyć tę gorącą kwestię i przedstawić postulat, by władze Rosji położyły kres cyberprzestępczości.

Oczekuje się także, że amerykański przywódca wyrazi zaniepokojenie rosyjską ingerencją w politykę w USA, głównie w wybory prezydenckie. Moskwa i te zarzuty stanowczo odrzuca.

Nieuchronną różnicę stanowisk wywoła temat praw człowieka, a szczególnie więzionego w kolonii karnej rosyjskiego opozycjonisty Aleksieja Nawalnego. Administracja USA domaga się jego natychmiastowego uwolnienia. Moskwa odrzuca oskarżenia próby jego otrucia i ostro odpowiada, że Stany Zjednoczone nie mogą ingerować w jej wewnętrzną politykę.

Obu podzieli też sprawa Ukrainy, po stronie której władze USA stoją konsekwentnie od rosyjskiej aneksji Krymu w 2014 roku. Kreml wyraźnie dał do zrozumienia, że kwestię ukraińską uważa za "czerwoną linię" i żąda od administracji w Waszyngtonie, by trzymała się od niej z daleka.


białoruś protest free 1200
Szczyt Biden-Putin. B. wiceszef MSZ Białorusi: to może być moment przełomu, który uwolni nas od dyktatury

Niemal pewnym tematem rozmów jest Białoruś, w kontekście niedawnego incydentu z porwaniem samolotu przez reżim Łukaszenki - sojusznika Moskwy - a także tłumienia protestów demokratycznej opozycji i rosnącej liczby więźniów politycznych. Przypuszcza się, że - podobnie, jak w przypadku Ukrainy - i tu Biden będzie ostro stawiał żądania i domagał się od Putina wyjaśnień, dlaczego popiera on Łukaszenkę.

Obie strony mają nadzieje na postęp w relacjach dotyczących statusu przedstawicielstw dyplomatycznych. Ambasadorowie USA i Rosji wrócili do swoich krajów po tym, gdy Biden nazwał Putina "zabójcą". Oczekuje się, że przynajmniej ten problem uda się rozwiązać i doprowadzić do przywrócenia normalnych relacji.

Wśród możliwych tematów rozmów wymienia się też kwestię wymiany więźniów. W Rosji przetrzymywany jest były żołnierz piechoty morskiej Paul Whelan, oskarżony o szpiegostwo. Więziony jest też, pod zarzutem napaści na milicjanta, inny były amerykański żołnierz Trevor Reed. Rodziny obu apelują do Bidena, by porozmawiał o nich z Putinem. Prezydent Rosji nie wyklucza wymiany więźniów. W USA, za współudział w przemycie kokainy, na 20 lat więzienia skazany został pilot Konstantin Jaroszenko.

Kolejne wymieniane tematy spotkania to Syria i kwestie klimatu oraz najbardziej oczywisty – pandemia.

W amerykańsko-rosyjskich rozmowach w poszerzonym gronie w willi La Grange uczestniczyć będą m.in. szefowie dyplomacji Antony Blinken i Siergiej Ławrow.

Z Genewy Sylwia Wysocka (PAP) / in.

Czytaj także

"Szczyt Putin-Biden to błąd". Lucas: Zachód dał reżimom poczucie bezkarności, Polska ostrzegała przed Rosją od lat

Ostatnia aktualizacja: 12.06.2021 14:00
- Pomoc dla prześladowanych przez reżimy to nasz moralny obowiązek – mówi portalowi PolskieRadio24.pl Edward Lucas, dziennikarz, analityk, komentator think tanku CEPA (Center for European Policy Analysis). Zauważa, że represje i prowokacje Rosji i Białorusi za granicą to efekt poczucia bezkarności, rezultat braku woli politycznej i działań Zachodu względem tzw. państw zbójeckich. Podkreślał, że państwa regionu Europy Środkowej, w tym Polska, od dawna ostrzegały przed kierunkiem rozwoju Rosji.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Szczyt Biden-Putin a Białoruś. Doradca Cichanouskiej: reżim jest w histerii, jedyne rozwiązanie to nowe wybory

Ostatnia aktualizacja: 14.06.2021 04:00
- Odpowiedź społeczności międzynarodowej na incydent związany z lotem samolotu linii Ryanair relacji Ateny-Wilno dowodzi, że potrafi ona w razie potrzeby działać szybko i efektywnie. Jedyna droga do rozwiązania tego kryzysu na Białorusi to konsekwentna presja na reżim – mówi portalowi PolskieRadio24.pl Walery Kawaleuski, doradca Swiatłany Cichanouskiej, komentując sytuację na Białorusi w perspektywie zbliżającego się szczytu Biden-Putin.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Szczyt Biden-Putin. Ukraiński ekspert Maksym Khyłko: Putin wymusił to spotkanie szantażem i groźbą wojny na pełną skalę

Ostatnia aktualizacja: 15.06.2021 06:00
- Putin rozumuje nadal w kategoriach minionego stulecia, wciąż ma nadzieję, że świat wróci do logiki stref wpływów, w której Stany Zjednoczone uznałyby prawo Moskwy do ograniczenia suwerenności krajów Europy Wschodniej. Nie jest prawdopodobne, by Biden zgodził się na układ z Putinem za plecami sojuszników i partnerów USA, w tym Ukrainy - mówi portalowi PolskieRadio24.pl Maksym Khyłko, dyrektor Programu Studiów nad Rosją i Białorusią w Radzie Polityki Zagranicznej "Ukraińska Pryzma".
rozwiń zwiń
Czytaj także

Szczyt Biden-Putin. B. wiceszef MSZ Białorusi: to może być moment przełomu, który uwolni nas od dyktatury

Ostatnia aktualizacja: 15.06.2021 05:45
- Wiele zależy od postawy prezydenta Stanów Zjednoczonych Joe Bidena. Białoruś weszła ostatnio na czołówki agendy na całym świecie. Wszyscy oczekują jakichś decyzji. To może być moment przełomowy, który uwolni Białoruś od Aleksandra Łukaszenki - mówi portalowi PolskieRadio24.pl b. wiceszef MSZ Białorusi, b. więzień polityczny i dysydent Andrej Sannikau przed spotkaniem Władimira Putina z Joe Bidenem.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Szczyt Biden-Putin. Marcel H. Van Herpen: Putin powie, że nie rozmawia o Białorusi i Ukrainie, bo to nie jego problem

Ostatnia aktualizacja: 16.06.2021 06:09
- Należy mieć skromne oczekiwania, jeśli chodzi o spotkanie Joe Bidena z Władimirem Putinem. Joe Biden po prostu chce ustanowić kanał komunikacji z Kremlem. Nie sądzę, żeby Biden i Putin rozmawiali długo o Ukrainie ani o Białorusi. Putin powie, że Białoruś nie jest jego problemem, że to problem Białorusinów – mówi Marcel H. Van Herpen w wywiadzie dla portalu Polskiego Radia PolskieRadio24.pl.
rozwiń zwiń