Zakazane pieśni religijne? Białoruska policja kontroluje kościoły

Ostatnia aktualizacja: 07.07.2021 10:29
Białoruskie służby sprawdzają, jakie pieśni są śpiewane w kościołach w tym kraju. Funkcjonariusze milicji odwiedzili w tym celu archikatedrę w Mińsku.
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: lindasky76 / Shutterstock.com

Jury Kasabucki, biskup pomocniczy archidiecezji mińsko-mohylewskiej, poinformował, że milicjanci interesowali się wykonywaniem pieśni "Mahutny Boża", czyli "Boże Wszechmocny". Funkcjonariusze mówili, że naruszane jest prawo w kwestii modlitwy, ale nie potrafili powiedzieć, jakie.

forum-Viktar Babaryka 1200.jpg
Niedoszły rywal Łukaszenki skazany na 14 lat więzienia. Białoruski politolog komentuje sprawę Babaryki

Wcześniej Aleksander Łukaszenka dał do zrozumienia, że jest przeciwny wykonywaniu tego utworu w świątyniach.

Pieśni "Mahutny Boża" była dotychczas często śpiewana w kościołach przy okazji różnych uroczystości. Jest też nieoficjalnym hymnem białoruskich środowisk chrześcijańskich i narodowych. Śpiewali ją również w okresie powyborczych protestów zwolennicy opozycji, zbierając się spontanicznie w dużych centrach handlowych.

Posłuchaj
01:02 mahutny.mp3 Białoruska milicja w kościele w sprawie pieśni "Boże Wszechmocny". Korespondencja Włodzimierza Paca (IAR)

W opinii komentatorów pieśń "Mahutny Boża" nie podoba się władzom między innymi ze względu na autorkę słów utworu. Napisała ją w 1943 roku antykomunistyczna poetka Natalia Arsieniewa, która po wojnie mieszkała na emigracji na Zachodzie.

fc

Czytaj także

Białoruski reżim cenzuruje wolne media. Zamknięto punkt korespondencki rozgłośni Euroradio

Ostatnia aktualizacja: 05.07.2021 12:44
Białoruskie władze odmówiły rejestracji w Mińsku placówki korespondenta międzynarodowej rozgłośni Euroradio. Decyzja miejscowych władz została opublikowana na oficjalnym prawnym portalu rządowym.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Reżim Łukaszenki nie ustępuje. Wyborczy rywal skazany na kolonię karną

Ostatnia aktualizacja: 06.07.2021 10:11
Wiktar Babaryka, który chciał wystartować w wyborach prezydenckich na Białorusi, został skazany na 14 lat pobytu w kolonii karnej o wzmocnionym rygorze. Sąd uznał go za winnego machinacji finansowych w okresie gdy był dyrektorem banku.
rozwiń zwiń