Będą zmiany w białoruskiej konstytucji? Łukaszenka: nie można dopuścić do władzy oponentów

Ostatnia aktualizacja: 28.09.2021 12:38
Referendum w sprawie zmian w białoruskiej konstytucji odbędzie się nie później niż w lutym 2022 r. -oświadczył we wtorek Alaksandr Łukaszenka na posiedzeniu komisji konstytucyjnej. Ostatecznego projektu jeszcze nie ma, ale nie powinien on "dopuścić do władzy oponentów".
Aleksander Łukaszenko
Aleksander ŁukaszenkoFoto: Drop of Light/Shutterstock

Konstytucja, jak mówił Łukaszenka, ma być "dla społeczeństwa", jednak powinna "uwzględniać wydarzenia ubiegłego roku, kiedy oponenci próbowali zniszczyć kraj". Tak białoruski lider nazywa ubiegłoroczne masowe protesty z żądaniem uczciwych wyborów.

- My po ubiegłym roku rozumiemy, że ich nie można dopuścić do władzy. Bo oni zlikwidują nie tylko nas, ale unicestwią kraj. Dlatego nowa konstytucja powinna uwzględniać te niuanse - zapowiedział.

Andżelika Borys i Andrzej Poczobut  kolaż free 1 1200
Wiceszef MSZ o sytuacji więzionych Polaków: władze białoruskie odmawiają kontaktu z nimi

Prace nad zmianą konstytucji

Nad projektem ustawy zasadniczej pracuje specjalna komisja, którą Łukaszenka powołał w marcu br. Jak zapewniał we wtorek Łukaszenka, nowa (kolejna już) wersja projektu powstała przy udziale "ogromnej liczby ludzi, w tym stowarzyszeń społecznych".

Wciąż jednak, jak wskazał, pozostają "sporne kwestie", takie jak rozwiązania przejściowe po przyjęciu nowej redakcji, sposób formowania nowych organów władzy (Ogólnobiałoruski Zjazd Ludowy) czy traktowanie dotychczasowych dekretów prezydenckich, w związku tym, że nowy projekt ich nie przewiduje.

W poprzednio prezentowanym projekcie konstytucji była mowa o nadaniu "szczególnego statusu" Ogólnobiałoruskiemu Zjazdowi Ludowemu (WNS). Ma być "najwyższym przejawem władzy społeczeństwa", a jego decyzje – obowiązkowe do wykonania przez wszystkie instytucje, urzędy i obywateli.

Czytaj także:

Członkami WNS mają być - według projektu - deputowani obu izb parlamentu oraz przedstawiciele władz lokalnych.

Projekt zawierał również gwarancje nietykalności i ustawową ochronę "czci i godności" dla byłych prezydentów (obecnie może dotyczyć tylko Alaksandra Łukaszenki, który objął stanowisko w 1994 r.) oraz zakaz monopolizacji mediów, w tym – przez państwo.

Wśród propozycji omawianych dotąd publicznie było m.in. usunięcie z konstytucji zapisu o neutralności Białorusi, na co nalegali prorządowi analitycy.

białoruś protesty free flaga białorusi free shutt 1200 .jpg
9 lat łagrów za powyborczą demonstrację. Represje na Białorusi przybierają na sile

"Wariant kazachski"

Łukaszenka przedstawiał planowane zmiany konstytucji jako sposób stopniowego przekształcania systemu politycznego i ograniczania władzy prezydenckiej. Niezależni eksperci od początku byli sceptyczni wobec deklaracji, że nowa ustawa zasadnicza powstanie w drodze "szerokiego dialogu społecznego" i zmiany nazywają "imitacją".

Część niezależnych ekspertów sugerowała, że na Białorusi może zostać zastosowany "wariant kazachski", tzn., że Łukaszenka po odejściu z urzędu zająłby inne stworzone dla niego i pozwalające zachować decydujący wpływ na politykę stanowisko, np. przewodniczącego Zjazdu Ludowego.

bf

Czytaj także

Dzień Jedności Narodowej na Białorusi. Publicysta: nie zazdroszczę im udawania, że 17 września się im podoba

Ostatnia aktualizacja: 17.09.2021 09:19
- Myślę, że Białoruś ma do czego się odwoływać. Tradycja państwowości jest czymś wielkim i dlatego nie dziwie się młodym Białorusinom, że tego szukają, ale nie zazdroszczę im że oficjalnie muszą udawać, że 17 września im się podoba - powiedział w Polskim Radiu 24 Miłosz Lodowski, publicysta. Gośćmi "Debaty poranka" byli także Jacek Liziniewicz i Bartosz Machalica. 
rozwiń zwiń
Czytaj także

Białoruś: Andrzej Poczobut nie będzie prosił o łaskę Alaksandra Łukaszenkę

Ostatnia aktualizacja: 22.09.2021 16:13
Polski działacz i dziennikarz Andrzej Poczobut poinformował, że nie zamierza zwracać się z prośbą do Aleksandra Łukaszenki o ułaskawienie. W liście do znajomego Poczobut napisał, że taka prośba byłaby niemoralna.
rozwiń zwiń
Czytaj także

"Europejskie wsparcie jest w pełni dostępne, aby pomóc polskim władzom w rozwiązaniu sytuacji". Rzecznik KE o migrantach

Ostatnia aktualizacja: 23.09.2021 13:48
Komisja Europejska oświadczyła, że dotarły do niej informacje o ciałach migrantów, które znaleziono na terenie Polski, przy granicy z Białorusią. Rzecznik KE Adalbert Jahnz wskazał w czwartek, że próby instrumentalizacji ludzi przez białoruski reżim stworzyły trudną sytuację dla polskich władz.
rozwiń zwiń