Jest reakcja UE na działania Białorusi. Zdecydowana odpowiedź na atak hybrydowy

Ostatnia aktualizacja: 09.11.2021 12:10
Unijne kraje zgodziły się na sankcje wizowe wobec przedstawicieli białoruskich władz. Tym samym zaakceptowały propozycję Komisji Europejskiej z września. To reakcja na próby destabilizacji sytuacji w Unii i krajach członkowskich poprzez sztuczne wywoływanie kryzysu migracyjnego, co uznano za atak hybrydowy.
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: shutterstock.com/IDN
duda bbn 1200.jpg
Prezydent: grupy migrantów, które szły na granicę, są sterowane przez służby białoruskie

Decyzją unijnych stolic została częściowo zawieszona umowa o ułatwieniach wizowych między Unią Europejską a Białorusią.

Czytaj także:

Osoby objęte sankcjami będą poddawane rutynowym, rygorystycznym procedurom ubiegania się o wizy pozwalające na wjazd do Wspólnoty. Będą musiały przedstawić cały stos dokumentów, nie będzie żadnych ułatwień i skróconych procedur. Te osoby nie będą też zwolnione z opłaty i nie będą dostawały automatycznie wiz wielokrotnego wjazdu.

Komisja, proponując sankcje, podkreślała, że nie obejmą one zwykłych obywateli, lecz przedstawicieli białoruskiego rządu, władz regionalnych, parlamentu, Trybunału Konstytucyjnego i Sądu Najwyższego.

- Zdecydowanie potępiamy i odrzucamy instrumentalne wykorzystywanie migrantów przez białoruski reżim - powiedział Alesz Hojs, minister spraw wewnętrznych Słowenii, kierującej teraz pracami Unii Europejskiej. - Białoruś nie może igrać z ludzkim życiem w celach politycznych. Dzisiejsza decyzja ponownie pokazuje, że zamierzamy nadal wspólnie przeciwdziałać trwającemu atakowi hybrydowemu - powiedział słoweński minister.

pb

Czytaj także

"Słowa wsparcia dla Polski są bardzo budujące". Tomasz Kozłowski o sytuacji na granicy

Ostatnia aktualizacja: 09.11.2021 09:28
- Myślę, że zdecydowana większość społeczeństwa popiera służby, popiera wojsko i osoby, które pracują na granicy i bronią jej przed nielegalnym przekraczaniem - mówił w Polskim Radiu 24 Tomasz Kozłowski ("Fakt"). Gośćmi audycji byli także Marek Wróbel ("Fundacja Republikańska") i Jacek Liziniewicz ("Gazeta Polska").
rozwiń zwiń
Czytaj także

Rzecznik rządu: nie ma decyzji o wprowadzeniu stanu wojennego na granicy polsko-białoruskiej

Ostatnia aktualizacja: 09.11.2021 09:20
Rzecznik rządu Piotr Müller podkreślił, że obecnie nie ma planu wprowadzenia stanu wojennego przy granicy z Białorusią. Zapowiedział również, że gdy stan wyjątkowy w tym regionie się skończy, dostęp do strefy przygranicznej będzie ograniczony przez zapisy ustawy dot. budowy zapory.
rozwiń zwiń