"Rosjanie grają na niepewność". Wojciech Jakóbik o rosnących cenach gazu

Ostatnia aktualizacja: 28.12.2021 10:04
Jak twierdzą Rosjanie, to, że Niemcy wykorzystują rewers Gazociągu Jamalskiego w Polsce, jest nierozsądne. W tej ocenie wspiera ich Julia Tymoszenko, która oskarża Ukrainę o dopłacanie europejskim pośrednikom. Jest to jednak rutynowy element rynku gazowego w UE i wstęp do polonizacji mocy Jamału. Jak ocenia Wojciech Jakóbik, "Rosjanie tymczasem mogą grać na niepewność podnoszącą ceny gazu znajdujące się na rekordowym poziomie".
Ukraińcy nie sprowadzają gazu bezpośrednio od Gazpromu od 2015 roku, a w zamian importują go przez Unię Europejską, także z pośrednictwem Polski.
Ukraińcy nie sprowadzają gazu bezpośrednio od Gazpromu od 2015 roku, a w zamian importują go przez Unię Europejską, także z pośrednictwem Polski.Foto: Merkushev Vasiliy/Shutterstock

Jak wskazuje Wojciech Jakóbik w portalu BiznesAlert.pl, Niemcy oskarżani są przez Rosjan o "nierozsądną sprzedaż gazu" Polsce z wykorzystaniem Gazociągu Jamalskiego. "Prezydent Rosji Władimir Putin sugeruje, że ten gaz dociera na Ukrainę, a Julia Tymoszenko zwana gazową księżniczką oskarża Kijów o nadpłaty za rosyjski gaz docierający z Europy. Warto przypomnieć, że przed kryzysem kontrakty gazowe z Rosjanami były droższe od oferty na giełdzie europejskiej" - zaznacza Jakóbik.

Cytując rzecznika Gazpromu Siergieja Kuprianowa, który stwierdził, że "ten odsprzedawany gaz pochodzi z podziemnych zbiorników w Niemczech, które zostały już wykorzystane w 47 proc. A zima dopiero się zaczyna, to nie jest najbardziej racjonalna decyzja", Jakóbik ocenił, że rzecznik "odniósł się w ten sposób do rutynowego faktu zakupu gazu z giełdy niemieckiej przez Polaków z PGNiG oraz inne podmioty dzięki wolnemu dostępowi do przepustowości Gazociągu Jamalskiego po zakończeniu kontraktu przesyłowego z Gazpromem i wprowadzeniu przepisów unijnych na polskim odcinku tej magistrali".

Czytaj także:

"PGNiG oraz inni klienci mogą skorzystać z wolnej mocy Jamału w drodze aukcji, by sprowadzać gaz z Zachodu i było to źródło nawet jednej czwartej dostaw do Polski w 2020 roku" - czytamy na BiznesAlert.pl. 

Jak zauważa Jakóbik, "docelowo operator gazociągów przesyłowych Gaz-System chce uczynić z polskiego odcinku Jamału normalny element systemu przesyłowego pozwalający rozprowadzać gaz w różnych kierunkach, także LNG i dostawy z gazociągu Baltic Pipe na Wschód". Dodał, że z tego powodu "Rosjanie sugerują jednak problemy".

"Odwrócenie przepływu"

Na zamieszczonym w sieci filmiku Kuprianow mówił także, że "następuje odwrócenie przepływu gazu z Niemiec do Polski i podobno także na Ukrainę, rzędu 3 mln do 5 mln metrów sześc. dziennie". Według niego ceny tych dostaw są "znacznie wyższe niż wolumenów dostarczanych przez Gazprom".

Jakóbik podkreśla, że świadczy to o tym, że "Rosjanie sugerują, że takie rozwiązanie jest nierozsądne i przekonują do kontraktów długoterminowych z rosyjskim Gazpromem". "Te jednak były średnio o kilkanaście procent droższe w porównaniu z ceną na giełdzie europejskiej w czasie poprzedzającym rekordy cenowe na parkietach Europy w wyniku kryzysu energetycznego" - pisze.

Jak wskazuje Jakóbik, podobne stanowisko zajmuje w tej sprawie Julia Tymoszenko "oskarżana przez jej krytyków o podpisanie niekorzystnego kontraktu długoterminowego Naftogaz-Gazprom".

Czytaj także:

"Ukraińcy nie sprowadzają gazu bezpośrednio od Gazpromu od 2015 roku, a w zamian importują go przez Unię Europejską, także z pośrednictwem Polski. Tymoszenko wylicza, że pośrednicy europejscy zarabiają od 70 do 100 dolarów za 1000 m sześc. takich dostaw i oskarża władze w Kijowie o oszukiwanie społeczeństwa. Temat padł także w mowie podsumowującej 2021 rok Władimira Putina, który zasugerował, że gaz z Jamału trafia ostatecznie nad Dniepr" - czytamy.

"PGNiG eksportuje na Ukrainę gaz w ilości około miliarda metrów sześc. rocznie. Dotarły tam nawet dedykowane dostawy amerykańskiego LNG ze Świnoujścia. Jest perspektywa rozwoju tych dostaw w ramach układu Polska-Ukraina-USA" - podkreśla Wojciech Jakóbiak. 

ZOBACZ TAKŻE: Marta Kubiak o wzroście cen

Źródło: BiznesAlert.pl

jb

Czytaj także

Jakie zapasy gazu ma Polska? Jesteśmy w lepszej sytuacji niż reszta Europy

Ostatnia aktualizacja: 22.12.2021 11:02
Polskie magazyny gazowe są zapełnione w 95 procentach - poinformował prezes PGNiG Paweł Majewski. Jak pisze ekspert ds. energetyki Wojciech Jakóbik są to "rekordowe zapasy na skalę europejską".
rozwiń zwiń
Czytaj także

Gazprom a rosnące ceny gazu. Wojciech Jakóbik: rosyjski koncern ogranicza jego podaż

Ostatnia aktualizacja: 27.12.2021 15:00
- Podwyżki nie wynikają tylko ze zwykłej relacji popytu i podaży, one są podnoszone także przez celowe działanie rosyjskiego Gazpromu, który ogranicza podaż gazu w Europie. Jest to jeden z głównych czynników podnoszących cenę energii i gazu na całym kontynencie. Nie ma powodu, żeby w Polsce tej podwyżki nie było - mówił w Polskim Radiu 24 Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BizesAlert.pl.
rozwiń zwiń
Czytaj także

"Redukujemy możliwość szantażu gazowego ze strony Rosji". Naimski o Baltic Pipe

Ostatnia aktualizacja: 28.12.2021 07:57
- Kontrakt z Gazpromem wygasa z końcem 2022 r., trzy miesiące wcześniej zostaną uruchomione dostawy z norweskiego szelfu. Redukujemy w ten sposób możliwość politycznych nacisków i szantażu ze strony Rosji przy użyciu "broni gazowej" - tłumaczył pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Piotr Naimski w wywiadzie dla "Do Rzeczy".
rozwiń zwiń