Atom zielonym źródłem energii. Niemieckie media straszą i protestują

Ostatnia aktualizacja: 03.01.2022 10:13
Niemieckie media krytykują propozycję Komisji Europejskiej, aby energetykę jądrową zaklasyfikować jako zielone źródło energii. Odmiennego zdania jest Polska, dla której inwestycja w atom to jeden z priorytetowych obszarów w 2022 roku.
Niemieckie media krytykują propozycję Komisji Europejskiej, aby energetykę jądrową zaklasyfikować jako zielone źródło energii
Niemieckie media krytykują propozycję Komisji Europejskiej, aby energetykę jądrową zaklasyfikować jako zielone źródło energiiFoto: Shutterstock.com/Kletr

Komisja Europejska chce uznać energetykę jądrową i gazową za tak zwane zielone technologie. Taka propozycja znalazły się w projekcie dokumentu, który - według nieoficjalnych informacji - rozesłano rządom państw członkowskim Unii Europejskiej. Jak podaje afp, Komisja Europejska przedstawiła w nim wstępne warunki inwestycji w "zieloną" energię, które mają przyczynić się do redukcji emisji dwutlenku węgla.

Niemieckie media krytykują propozycję Komisji Europejskiej. Zdaniem dziennika "Badische Zeitung" "propozycja jest bowiem zgniłym kompromisem, mającym na celu zapobieżenie konfliktowi między Francją (która polega na energii jądrowej) a Niemcami (które nadal chcą kupować gaz od Rosji)".

Straszenie promieniowaniem

"Zagrożenie promieniowaniem? Odpady nuklearne, które muszą być bezpiecznie składowane przez milion lat? Ogromne szkody dla środowiska spowodowane wydobyciem rud uranu? To wszystko wydaje się nie interesować Komisji Europejskiej" - straszy "Frankfurter Rundschau".

Z kolei "Frankfurter Allgemeine Zeitung" zauważa, że rząd nie może zignorować faktu, iż to energia jądrowa jest wolna od CO2. "To jeden z powodów, dla których nawet ruch klimatyczny jest podzielony co do tego, czy energia jądrowa może przyczynić się do neutralności klimatycznej. Wiąże się z tym szereg nieprzyjemnych pytań dotyczących wycofywania się z energii jądrowej przez kraj uprzemysłowiony" - czytamy.

"Druzgocący jest sposób, w jaki ochrona klimatu dzieli Europę. Francja i państwa członkowskie z Europy Wschodniej stawiają na rzekomo czystą energię jądrową, pozwalając tym samym na obciążenie przyszłych pokoleń promieniotwórczymi pierwiastkami. Niemcy nie są dużo lepsze, chcąc korzystać z nowego rurociągu gazu ziemnego, Nord Stream 2, by przez kolejne lata wdmuchiwać CO2 do atmosfery. Fakt, że obie strony osiągnęły to, co chciały, nie jest kompromisem, lecz wygląda na kapitulację. Zielony Ład zamienia się w tani bazar" - komentuje "Hannoversche Allgemeine Zeitung".

Czytaj także:

DW/dn

Czytaj także

"Hipokryzja, którą powinno się piętnować". Wiech o działaniach Niemiec ws. klimatu

Ostatnia aktualizacja: 03.11.2021 08:00
- Dla mnie rażącym przykładem klimatycznej hipokryzji są działania Niemiec, które wyłączają elektrownie jądrowe (a one są bezemisyjne) i zastępują je m.in. gazem. To jest ta hipokryzja, którą powinno się piętnować, która powinna być na celowniku - powiedział w rozmowie z portalem PolskieRadio24.pl Jakub Wiech (ekspert ds. energetyki, portal Defence24.pl). Zdaniem Daniela Czyżewskiego (analityk portalu Energetyka24.com) "każde państwo wedle własnych możliwości powinno starać się redukować emisje".
rozwiń zwiń
Czytaj także

KE chce uznać energetykę jądrową i gazową za zielone technologie. Niemcy i Austria protestują

Ostatnia aktualizacja: 03.01.2022 06:49
Niemcy i Austria stawiają zdecydowany opór Komisji Europejskiej, która zaproponowała zaklasyfikowanie energii nuklearnej oraz gazu ziemnego jako "zielonych" źródeł energii.
rozwiń zwiń