"Pomóżcie sobie, pomagając nam". Zełenski ostrzega, że agresja Rosji nie skończy się na Ukrainie

Ostatnia aktualizacja: 15.03.2022 12:41
- Jeśli Europa nie zajmie teraz stanowiska, Rosja będzie celować w inne kraje europejskie. Wszyscy jesteśmy celem Rosji - stwierdził prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski w przemówieniu do przywódców dziesięciu państw Europy Północnej, które tworzą wspólną grupę ekspedycyjną (JEF).
Prezydent Ukrainy: wszyscy jesteśmy celem Rosji
Prezydent Ukrainy: wszyscy jesteśmy celem RosjiFoto: president.gov.ua

Nadal możemy powstrzymać rosyjską machinę wojenną, nadal możemy powstrzymać zabijanie ludzi - powiedział Zełenski, przekonując, że "łatwiej będzie zrobić to razem, bo inaczej to oni przyjdą do was".

Ukraiński prezydent ocenił, że jeśli Europa nie zajmie teraz stanowiska, Rosja będzie celować w inne kraje europejskie. - Wszyscy jesteśmy celem Rosji. Pomóżcie sobie, pomagając nam - mówił Zełenski do zebranych w Londynie przywódców krajów JEF.

W skład dowodzonego przez Wielką Brytanię korpusu wchodzą Dania, Estonia, Finlandia, Holandia, Islandia, Litwa, Łotwa, Norwegia i Szwecja. 

Trudne negocjacje z Rosją

Wcześniej, w przemówieniu do rodaków, prezydent Ukrainy powiedział też, że we wtorek odbędzie się kolejna runda pokojowych negocjacji między Rosją a Ukrainą. - Nie ustajemy w wysiłkach negocjacyjnych, żeby jak najszybciej zakończyć tę wojnę - uczciwym pokojem. Nad tym pracowała także nasza delegacja w trakcie rozmów ze stroną rosyjską. Jak mi powiedziano, są w miarę zadowoleni. Zobaczymy, co z tego będzie - mówił Zełenski.

Wołodymyr Zełenski poprosił także parlament o przedłużenie stanu wojennego na Ukrainie o kolejnych 30 dni. Prezydent wniósł projekt, w którym zapisano, że stan wojenny ma potrwać do 25 kwietnia. Trwający obecnie stan wojenny wprowadzono na 30 dni w dniu rozpoczęcia rosyjskiej agresji, czyli 24 lutego.

Czytaj także: 

Oglądaj całodobowy przekaz z Ukrainy w streamingu portalu PolskieRadio24.pl

kp

Czytaj także

Tbilisi 2008, Kijów 2022. Przywódcy Europy Środkowej jadą wspierać walczącego sąsiada. Gdzie reszta Wspólnoty?

Ostatnia aktualizacja: 15.03.2022 12:00
Premier Mateusz Morawiecki i wicepremier Jarosław Kaczyński udali się do stolicy ogarniętej wojną Ukrainy. Jeszcze dziś w nocy na Kijów spadały rosyjskie pociski. 14 lat temu analogiczną wizytę w toczącej wojnę z Rosją Gruzji złożył śp. prezydent Lech Kaczyński. - Europa Środkowa ma odważnych przywódców - mówił wówczas. Zarówno w 2008 r., jak i dziś nie wszyscy europejscy liderzy zdecydowali się odwiedzić zaatakowany kraj. 
rozwiń zwiń