"Tak wygląda piekło na ziemi". Dowódca z Mariupola napisał do papieża emocjonalny list

Ostatnia aktualizacja: 18.04.2022 16:53
Dowódca broniącej Mariupola 36. ukraińskiej Samodzielnej Brygady Piechoty Morskiej Serhij Wołyna w liście do papieża Franciszka poprosił go o interwencję, by "uratować wyczerpaną cywilną ludność miasta" - przekazała agencja Ansa.
Dowódca obrońców Mariupola prosi papieża o pomoc dla mieszkańców miasta
Dowódca obrońców Mariupola prosi papieża o pomoc dla mieszkańców miastaFoto: PAP/AA/ABACA; pravda.com.ua

"Wasza Świątobliwość" - napisał dowódca - "zwracam się z prośbą o pomoc. Nadszedł moment, gdy same tylko modlitwy już nie wystarczają".

Serhij Wołyna zaapelował o pomoc w ratowaniu mieszkańców, podkreślając: "Niech Wasza Świątobliwość zaniesie prawdę światu, niech pomoże ewakuować ludzi i ocali ich życie przed rękoma Szatana, który chce spalić wszystkie żyjące istoty".

Dowódca dodał: "Nie jestem katolikiem, jestem prawosławny. Wierzę w Boga i wiem, że światło zawsze wygrywa nad mrokami".

"Nieludzkie warunki"

"Walczyłem ponad 50 dni w stanie pełnego oblężenia, a wszystko na co mam czas to zacięta walka o każdy metr otoczonego miasta. Jestem bojownikiem, oficerem, który złożył przysięgę na wierność swojemu krajowi" - zaznaczył ukraiński dowódca.

Zapewnił, że jest gotów walczyć do końca, "mimo przytłaczającej siły wroga, mimo nieludzkich warunków na polu bitwy, stałego ognia artyleryjskiego i rakiet, braku wody, jedzenia i lekarstw".

"Prawdopodobnie Wasza Świątobliwość widziała wiele w swoim życiu. Ale jestem pewien, że nigdy tego, co dzieje się w Mariupolu. Bo tak wygląda piekło na ziemi" - podkreślił Wołyna. Dodał, że kobiety, dzieci, w tym noworodki żyją w bunkrach, doświadczając głodu i zimna.

Napisał o codziennych bombardowaniach i rannych umierających z braku lekarstw.

Czytaj także:

fc

Czytaj także

Papież ponownie zaapelował o pokój i pojednanie. "Niech łaska zmartwychwstałego Pana da pocieszenie"

Ostatnia aktualizacja: 18.04.2022 13:34
Papież Franciszek ponownie zaapelował o pokój i pojednanie, choć tym razem podczas spotkania z wiernymi w świąteczny poniedziałek nie odniósł się bezpośrednio do wojny na Ukrainie. W południe odmówił z tysiącami wiernych maryjną modlitwę Regina coeli.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Bombardowanie Lwowa. Robert Knap: to próba naplucia w twarz wszystkim, którzy chcą powiedzieć Rosji, by się opamiętała

Ostatnia aktualizacja: 18.04.2022 15:20
- Jest to realizacja szerszego planu - militarnego uderzenia w Ukrainę i miasta, które są jeszcze oazami względnego spokoju. To również przykład napiętnowania za to, że Ukraina jest i ma czelność być oporna i nie poddawać się - mówił w Polskim Radiu 24 Robert Knap (TVP Info).   
rozwiń zwiń