Rosyjska masakra w Buczy. W ciałach ofiar fragmenty broni znanej z I wojny światowej

Ostatnia aktualizacja: 25.04.2022 13:25
Brytyjski "The Guardian" poinformował, że lekarze medycyny sądowej znaleźli w ciałach cywilów zabitych przez Rosjan w Buczy fleszetki - małe rzutki umieszczane w pociskach, by zwiększyć siłę rażenia, które szeroko stosowano w czasie I wojny światowej.
Brytyjskie media: Rosja użyła w Buczy fleszetek, broni znanej z I wojny światowej
Brytyjskie media: Rosja użyła w Buczy fleszetek, broni znanej z I wojny światowejFoto: shutterstock.com/Drop of Light

- Znaleźliśmy kilka naprawdę cienkich, podobnych do gwoździ przedmiotów w ciałach mężczyzn i kobiet. Bardzo trudno jest je znaleźć w ciele, są zbyt cienkie. Większość tych ciał jest z regionu Buczy i Irpienia - powiedział "Guardianowi" Władysław Pirowski, ukraiński lekarz sądowy przeprowadzający sekcje zwłok znalezionych w masowych grobach.

Niezależni eksperci ds. broni, którzy przejrzeli zdjęcia metalowych rzutek znalezionych w ciałach w Buczy, potwierdzili, że są to fleszetki. Neil Gibson z brytyjskiej grupy Fenix Insight zauważył, że pochodzą one z 122-milimetrowego pocisku artyleryjskiego 3Sh1, używanego przez rosyjską artylerię. Według wielu świadków z Buczy rosyjska artyleria wystrzeliła pociski z fleszetkami na kilka dni przed wycofaniem się tego obszaru pod koniec marca.

Jak działa strzałkowa amunicja? 

Fleszetki umieszczane są w pociskach czołgowych lub artyleryjskich. Każdy pocisk może zawierać do 8000 takich 3-4 cm rzutek. Gdy wystrzelony pocisk detonuje, fleszetki rozpraszają się na dużym obszarze. W momencie uderzenia w ciało ofiary rzutka może tracić sztywność, wyginając się na kształt haka, a jej tylna część z lotką często się odrywa, dodatkowo raniąc ofiarę.

Były używane jako broń przeciwpiechotna w czasie I wojny światowej, gdy zrzucane były przez samoloty. W czasie II wojny światowej nie były powszechnie stosowane, natomiast pojawiły się ponownie na wojnie w Wietnamie. Choć grupy broniące praw człowieka od dawna zabiegają o zakaz używania fleszetek, nie są one zabronione przez prawo międzynarodowe. Jednak użycie nieprecyzyjnej, śmiercionośnej broni na gęsto zaludnionych terenach cywilnych stanowi naruszenie prawa humanitarnego.

Obecnie są one rzadko używane w działaniach wojennych, choć czasami stosują je siły zbrojne Izraela, m.in. w operacjach wojskowych w Libanie i Strefie Gazy. W marcu 2008 r. zginął od nich Fadel Shana, palestyński dziennikarz i kamerzysta współpracujący z agencją Reutera.

Czytaj także:

Oglądaj całodobowy przekaz z Ukrainy w streamingu portalu PolskieRadio24.pl:

ASP

Czytaj także

"Ciało mężczyzny ze śladami tortur". Wstrząsająca relacja reportera CNN z Borodzianki

Ostatnia aktualizacja: 15.04.2022 10:08
Reporter CNN Vasco Cotovio widział w Borodziance na Ukrainie ciało mężczyzny ze związanymi rękoma i śladami tortur. "Wygląda na to, że rosyjscy żołnierze torturowali go, a następnie wykonali na nim egzekucję, strzelając w głowę" - napisał Cotovio.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Dramatyczne odkrycia ukraińskich śledczych. Kolejne masowe groby w obwodzie kijowskim

Ostatnia aktualizacja: 19.04.2022 11:56
Szesnaście miejsc pochówku miejscowej ludności zamordowanej przez wojska rosyjskie znaleźli funkcjonariusze Państwowego Biura Śledczego Ukrainy (DBR) w obwodzie kijowskim - poinformowano na stronie internetowej DBR.
rozwiń zwiń
Czytaj także

"Krew zastyga w żyłach". W Borodziance odkryto kolejne dowody potwornych zbrodni Rosjan

Ostatnia aktualizacja: 20.04.2022 23:43
Jak poinformowała prokurator generalna Ukrainy Iryna Wenediktowa, w podkijowskiej Borodziance podczas działań śledczych znaleziono dziewięć pochówków ofiar rosyjskiej agresji. "Krew zastyga w żyłach" - napisała.
rozwiń zwiń