- Kiedy nasi decydenci, po otrzymaniu informacji wywiadowczych, rozpoczęli rozmowy z sojusznikami, zderzyli się ze ścianą sceptycyzmu - powiedział w poniedziałek podczas konferencji dot. cyberbezpieczeństwa Avril Haines.
- W konsekwencji prezydent Joe Biden wrócił do nas i powiedział, że musimy odtajnić jak najwięcej informacji, by zapewnić, że pozostali będą wiedzieli tyle, co my. Dzięki temu mieliśmy ponownie wrócić do bardziej konstruktywnych rozmów na temat zaplanowania odpowiedzi na rosyjską inwazję - wyjaśnił Dyrektor Wywiadu Narodowego.
Avril Haines przyznał, że USA "podzieliło się mnóstwem informacji ze swoimi sojusznikami i partnerami", rozwijając przy tym "mechanizm dzielenia się", który może być wykorzystany w przyszłości.
"Będziemy nadal dostarczać znaczące wsparcie Ukrainie"
Z kolei generał Mark Milley, przewodniczący Kolegium Połączonych Szefów Sztabów Sił Zbrojnych USA, oświadczył, że Stany Zjednoczone - a także ich sojusznicy i partnerzy - będą nadal udzielać "znaczącego wsparcia" Ukrainie. - Z szacunku dla dziedzictwa i zdobyczy żołnierzy, którzy walczyli w tej operacji, USA będą nadal udzielać pomocy Ukrainie - powiedział amerykański generał.
Jak podkreślił, jedną z fundamentalnych zasad globalnego porządku opartego na praworządności jest to, że "państwa nie atakują zbrojnie innych krajów w akcie agresji, o ile nie jest to wyłącznie działanie obronne.
- Ale to nie to zdarzyło się na Ukrainie. To, co tam się dzieje, to niedwuznaczny akt agresji - ocenił.
- Kraje Europy, kraje NATO wspierają Ukrainę śmiercionośną i nieśmiercionośną bronią, aby zasada (globalnego porządku opartego na praworządności) została ochroniona i potwierdzona - dodał Mark Milley.
Czytaj także:
nj