"Putin nas nie przeczeka". Stany Zjednoczone zapewniają o wsparciu dla Ukrainy przez długi czas

Ostatnia aktualizacja: 25.08.2022 00:47
Zastępca szefa Pentagonu Colin Kahl powiedział, że "nowym pakietem uzbrojenia dla Ukrainy pokazujemy, że jesteśmy zaangażowani, by wzmacniać jej bezpieczeństwo na długi czas i że Władimir Putin przeliczy się, myśląc, że nas przeczeka". W odpowiedzi na pytanie PAP dodał, że dotyczy to również całego regionu, w tym Polski.
USA deklarują wsparcie dla Ukrainy przez długi czas
USA deklarują wsparcie dla Ukrainy przez długi czasFoto: Orhan Cam/Shutterstock.com

Kahl omawiał nowy, wart prawie 3 mld dol. pakiet pomocy wojskowej dla Ukrainy podczas konferencji prasowej w Pentagonie. Jak stwierdził, choć część z uwzględnionych w pakiecie systemów dotrze na Ukrainę dopiero za 1-3 lata, to pokazuje to długoterminowe zaangażowanie USA wbrew kalkulacjom Kremla.

Strategia Putina

- Władimir Putin nie zrezygnował ze swoich ogólnych strategicznych celów podbicia większości Ukrainy, obalenia władz, odzyskania Ukrainy jako części nowego imperium rosyjskiego. To, co zrobił, to wydłużył horyzont czasowy, a jego teoria zwycięstwa polega na tym, że może wszystkich przeczekać - powiedział Kahl, dodając, że chodzi zarówno o wyczerpanie samej Ukrainy, jak i przeczekanie, aż zainteresowanie Zachodu obroną Kijowa osłabnie.

- Więc pakiety takie jak ten są niezwykle ważne i pośrednio przeczą mądrości tej teorii (...) to jest namacalna demonstracja tego, że to jest kolejny przypadek przeliczenia się Rosjan - dodał.

Pytany przez PAP, czy podobne długoterminowe zaangażowanie USA dotyczy także szerszego regionu, urzędnik odpowiedział twierdząco, powołując się na ustalenia z ostatniego szczytu w Madrycie, kiedy USA ogłosiły m.in. wysłanie dodatkowej brygady na wschodnią flankę NATO.

Czytaj także:

- Ale myślę, że powinniśmy patrzeć nie tylko na zdolności, które są w tych krajach każdego dnia, ale również na możliwości Stanów Zjednoczonych i NATO, by szybko wysłać naprzód dodatkowe siły na wschodnią flankę - powiedział podsekretarz obrony ds. politycznych.

Broń o dużym zasięgu

Kahl odpowiedział również na pytanie PAP o to, dlaczego USA odmawia wysłania na Ukrainę broni o dłuższym zasięgu, jak wystrzeliwane z systemów HIMARS rakiety ATACMS i czy rzeczywiście powodem tego jest - jak stwierdził doradca ds. bezpieczeństwa narodowego Jake Sullivan - obawa o ryzyko doprowadzenia do "III wojny światowej".

Kahl stwierdził, że głównym powodem są względy wojskowe i to, co jest "najbardziej użyteczne i wydajne" względem potrzeb Ukraińców. Dodał, że według oceny Pentagonu najlepszą w tej kwestii opcją są stosowane obecnie pociski GMLRS o zasięgu 70-80 km, bo większość potencjalnych celów znajduje się w tej odległości od frontu. Dodał, że za sprawą amerykańskich dostaw Ukraina posiada solidną liczbę tych rakiet.

Przedstawiciel Pentagonu stwierdził też, że choć kwestia dostarczenia Ukrainie zachodnich myśliwców "leży na stole", to nie jest to obecnie priorytet, z uwagi na skomplikowanie sprawy i fakt, że dostarczenie samolotów oraz szkolenie byłoby kwestią kilku lat.

Ogłoszony w środę pakiet pomocy dla Ukrainy opiewa na 2,98 mld dolarów i zawiera m.in. sześć dodatkowych baterii systemu obrony powietrznej NASAMS, kierowane laserem rakiety krótkiego zasięgu, oparte o rakiety L3 Harris systemy przeciwdronowe VAMPIRE oraz 245 tys. sztuk amunicji artyleryjskiej kalibru 155 mm. Kahl zapowiedział, że dostarczenie NASAMS może być kwestią ok. 2 lat. Pentagon informował jednak, że dwie wcześniej zamówione baterie dotrą na Ukrainę jeszcze jesienią.

dz

Czytaj także

Ukraina walczy już pół roku. Gen. Komornicki analizuje przebieg konfliktu. "To dopiero druga faza"

Ostatnia aktualizacja: 24.08.2022 20:31
- Wojna na Ukrainie jest dopiero w drugiej fazie strategicznej. Na tym etapie obrońca stawia sobie za cel maksymalne osłabienie agresora i zatrzymanie ofensywy na całym froncie - tłumaczył w Polskim Radiu 24 gen. Leon Komornicki, były zastępca szefa Sztabu Generalnego WP. Jak wskazał, cel drugiej fazy nie został jeszcze osiągnięty. - Ukraina ma na razie za małą przewagę, by przejść do trzeciej fazy, czyli kontrofensywy - powiedział. 
rozwiń zwiń
Czytaj także

"Donbas i Krym to Ukraina". Deklaracja Zełenskiego w Dzień Niepodległości

Ostatnia aktualizacja: 24.08.2022 20:25
- Przez sześć miesięcy zmieniliśmy historię, zmieniliśmy świat i zmieniliśmy się sami. Teraz dobrze wiemy, kto naprawdę jest naszym bratem i przyjacielem, a kto przypadkowym znajomym - powiedział prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski w wystąpieniu odtworzonym w Warszawie z okazji ukraińskiego Dnia Niepodległości. - Donbas to Ukraina i przywrócimy go bez względu na to, jaka nie byłaby ta droga. Krym to Ukraina i przywrócimy Krym bez względu na to, jaka byłaby to droga - dodał.
rozwiń zwiń
Czytaj także

"Russkij Mir odmawia prawa do bycia suwerennym krajem". Apel ambasadorów o wsparcie Ukrainy

Ostatnia aktualizacja: 24.08.2022 23:31
Społeczność międzynarodowa musi nieustająco wspierać wysiłki Kijowa w walce ze swoim wschodnim sąsiadem - napisali ambasadorowie Polski Piotr Wilczek oraz Ukrainy Wadim Prystajko w artykule opublikowanym w brytyjskim magazynie "The Telegraph". Podkreślili też konieczność ciągłych dostaw zaawansowanego sprzętu wojskowego.
rozwiń zwiń