Na liście są osoby z administracji Władimira Putina i z centralnej komisji wyborczej, które przygotowywały fikcyjne i nielegalne referenda na okupowanych terenach Ukrainy o przyłączeniu do Rosji. Także marionetkowe, rosyjskie władze w Doniecku, Ługańsku, Zaporożu i Chersoniu. Są też byli i obecni pracownicy ministerstwa obrony, kolejni wojskowi, jak również magnaci zbrojeniowi, między innymi największy udziałowiec koncernu Kałasznikow. Na listę wpisani zostali też rosyjscy piosenkarze. Trwają starania, między innymi Polski o wpisanie na listę zwierzchnika Cerkwi Prawosławnej, patriarchy Cyryla, ale konsekwentnie nie chcą się na to zgodzić Węgry.
Czarna lista EU. Diamenty nie objęte sankcjami
Jeśli chodzi o firmy, które mają być objęte sankcjami to na liście jest producent banknotów i monet w Rosji, kolejne spółki z sektora zbrojeniowego, jest również instytut badawczo-rozwojowy specjalizujący się w energetyce jądrowej. Na liście była też firma wydobywająca diamenty, ale została wykreślona, bo Belgia zmieniła zdanie i nie chce się zgodzić na objęcie unijnymi sankcjami diamentów z Rosji.
Czarna lista to jeden z elementów ósmego pakietu sankcji, drugim są restrykcje sektorowe. Komisja Europejska zaproponowała między innymi limity cenowe na rosyjską ropę oraz zakazy importu kolejnych produktów z Rosji o wartości 7 miliardów euro, między innymi stali, chemikaliów, papieru i maszyn. Jest też propozycja zakazu eksportu kolejnych produktów wykorzystywanych przez rosyjską machinę wojenną, oraz zakaz dla Europejczyków zasiadania we władzach rosyjskich firm oraz instytucji.
00:54 11972573_1.mp3 29 osób i 7 firm na zaproponowanej liście sankcyjnej UE wobec Rosji. Relacja Beaty Płomeckiej (IAR)
Czytaj także:
Zobacz: przedstawiciel RP przy NATO Tomasz Szatkowski w Programie 1 Polskiego Radia
IAR
ASP