Prezydent USA zapewnił Wołodymyra Zełenskiego, że Amerykanie stoją razem z Ukraińcami i mówił, że broniący się przed najeźdźcą Ukraińcy są inspiracją dla świata. Potwierdził też, że w nowym pakiecie pomocowym znajdą się zestawy Patriot.
- Będziemy nadal wzmacniać możliwości obronne Ukrainy, zwłaszcza, gdy chodzi o obronę przeciwlotniczą. Dostarczymy Ukrainie baterie Patriot - poinformował Joe Biden. Dodał, że USA wyszkolą też ukraińskich żołnierzy w obsłudze nowego sprzętu.
Nowy pakiet pomocy
Joe Biden stwierdził również, że wsparcie dla Ukrainy popierają zarówno demokraci, jak i republikanie. - Jeśli nie będziemy działać, takie wydarzenia będą się dalej dziać. Jeszcze zanim doszło do inwazji już wtedy mówiliśmy, że będziemy pomagać, ale nie jesteśmy w tej pomocy sami. Wszyscy partnerzy USA wspierają Ukrainę - wskazał.
Joe Biden zadeklarował, że Stany Zjednoczone zrobią, co tylko w ich mocy, by pomóc Ukrainie. Pytany jednak o dostarczenie Ukrainie rakiet dalekiego zasięgu, stwierdził, że przesłanie takiej broni może złamać jedność NATO i że sojusznikom zależy, by nie dopuścić do III wojny światowej. Zaznaczył przy tym, że USA dostarczają Ukrainie broni, której ona potrzebuje.
01:03 12112863_1 (1).mp3 Ukraina dostanie zestawy Patriot. Relacja Wojciecha Cegielskiego (IAR)
Prezydent USA poinformował przy tym, że Ukraina otrzyma kolejną transzę wsparcia w uzbrojeniu o wartości 1,85 miliarda dolarów.
- Pakiet zawiera bezpośredni transfer potrzebnego sprzętu na Ukrainę, ale również kontrakty na dostawy niezbędnej amunicji - przede wszystkim do artylerii, broni pancernej, wyrzutni rakiet i także amunicji precyzyjnej - powiedział.
Joe Biden ogłosił też, że Waszyngton przeznaczył właśnie 374 miliony dolarów na pomoc humanitarną dla Ukrainy.
"Zjednoczenie NATO i UE"
Prezydent USA zapowiedział ponadto, że Stany Zjednoczone zrobią wszystko, by pomóc Ukrainie. Zapewnił, że nie obawia się o trwałość jedności Sojuszu, który wspiera Kijów.
- Nigdy nie widziałem NATO i UE bardziej zjednoczonych w jakiejkolwiek innej kwestii. I nie widzę żadnych oznak zmian. Wszyscy wiemy, co jest tu stawką. Europejscy partnerzy rozumieją to jeszcze pełniej - ocenił.
- Amerykanie wiedzą, że jeśli staniemy z boku w obliczu takich rażących ataków na wolność, demokrację i fundamentalne zasady suwerenności i integralności terytorialnej, świat z pewnością spotka się z jeszcze gorszymi konsekwencjami - ocenił amerykański prezydent.
W trakcie swojego przemówienia Joe Biden wskazał, że w pomoc dla Ukrainy poza Stanami Zjednoczonymi zaangażowało się dotychczas ponad 50 krajów. Zapowiedział również niezwłoczne podpisanie dwóch ustaw, które ułatwią dostawy sprzętu wojskowego i zwiększą fundusze dla Kijowa.
00:59 12112890_1.mp3 Joe Biden o Rosji. Relacja Wojciecha Cegielskiego (IAR)
Zobacz także:
"Chcę podziękować za wsparcie"
Wołodymyr Zełenski mówił z kolei, że dzięki dotychczasowemu wsparciu Stanów Zjednoczonych ukraińska armia odzyskała kontrolę nad sytuacją w kraju. - Jestem tutaj, aby przekazać podziękowania i wdzięczność Ukraińców wobec Ameryki - powiedział.
- Chciałbym bardzo serdecznie podziękować panu prezydentowi Bidenowi za te mądre kroki, które łączą światową wspólnotę. Chcę podziękować Kongresowi za jego wsparcie, za wsparcie obu izb amerykańskiego parlamentu - dodał.
Wołodymyr Zełenski podkreślił, że USA i Ukraina "mają takie same wartości". - Tak samo rozumiemy sens życia, walczymy razem o wspólne zwycięstwo - stwierdził.
Ukraiński przywódca podziękował również za systemy Patriot, które - jak wskazał - "będą bardzo istotnym krokiem do stworzenia efektywnej obrony nieba i pozbawią Rosję zdolności do niszczenia systemu energetycznego". - Kiedy rozmieścimy już Patrioty na Ukrainie, poproszę prezydenta Bidena o więcej - powiedział.
Wołodymyr Zełenski oświadczył jednak, że nie może być kompromisów w ramach osiągania pokoju, a wojna skończy się wtedy, gdy jego kraj odzyska suwerenność. - Sprawiedliwy pokój, który położy kres wojnie między Rosją a Ukrainą nie oznacza kompromisów ws. terytorialnej integralności Ukrainy, jej wolności i suwerenności - podkreślił Zełenski.
Wizyta w Białym Domu jest pierwszą zagraniczną podróżą Wołodymyra Zełenskiego od rozpoczęcia rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Wcześniej ukraiński prezydent nie opuszczał kraju ze względów bezpieczeństwa. Do USA przyleciał amerykańskim rządowym samolotem z Polski.
jp/IAR/PAP