Ukrainie potrzebne jest nie tylko wsparcie wojskowe, finansowe i humanitarne, by mogła pokonać Rosję, ale też nadzieja na sprawiedliwość - takie głosy padały podczas debaty. Europoseł Anna Fotyga podkreślała, że sprawcy wszystkich zbrodni muszą być osądzeni - zbrodni wojennych, zbrodni ludobójstwa i przeciw ludzkości, ale także zbrodni agresji.
Polscy europosłowie chcą trybunału ds. rosyjskiej agresji
- Od początku nazywamy tę inwazję wojną agresji. Dlatego proponujemy stworzenie specjalnego trybunału, by ścigać zbrodnie agresji, by decydentów zarówno politycznych jak i militarnych postawić przed sądem - powiedziała była szefowa polskiego MSZ-tu.
Europoseł Andrzej Halicki dodał, że czas odgrywa istotną rolę. - Działajmy szybko i natychmiast uruchommy ten trybunał, bo on jest ważnym sygnałem dla naszego bezpieczeństwa na kontynencie, a także dla Putina, że jego czas się kończy - powiedział europoseł Andrzej Halicki.
"Potrzeba frontu międzynarodowego wsparcia"
Unijny komisarz odpowiedzialny za sprawiedliwość Didier Reynders przyznał, że jest luka prawna, bo można ścigać zbrodnie wojenne, zbrodnie przeciwko ludzkości i ludobójstwa, ale nie ma jeszcze - jak mówił - narzędzi, by ścigać zbrodnie agresji.
Zapewnił, że Komisja rozmawia na ten temat w ramach międzynarodowej koalicji. - Potrzebny jest szeroki front wsparcia międzynarodowego. To jest nie tylko kwestia techniczna, ale prawna i skomplikowana - mówił unijny komisarz.
Czytaj również:
00:55 Płomecka IAR (2).mp3 Europosłowie zaapelowali o szybkie utworzenie trybunału do spraw zbrodni agresji Rosji przeciwko Ukrainie. Relacja Beaty Płomeckiej (IAR)
IAR/jmo