Otwarta droga do zmian w dyrektywie gazowej szansą na utrudnienie budowy Nord Stream 2?

Ostatnia aktualizacja: 10.02.2019 08:41
Jest zielone światło krajów Unii Europejskiej dla dalszych prac nad przepisami, które w założeniu mają utrudnić powstanie gazociągu Nord Stream 2. – Można to uznać za sukces, gdyż przez dwie poprzednie prezydencje temat ten był zamknięty – powiedział Szymon Kardaś z Ośrodka Studiów Wschodnich.
Audio
  • 10.02.19 Szymon Kardaś: „Pozostawienie kwestii Nord Stream 2 ustaleniom niemiecko-rosyjskim (…) mogłoby budzić pewne wątpliwości”.
Proces układania rur gazociągu Nord Stream 2 na dnie Bałtyku
Proces układania rur gazociągu Nord Stream 2 na dnie BałtykuFoto: Leonid Eremeychuk / Shutterstock.com

Unijni politycy rozważają objęcie gazociągu prowadzonego po dnie Bałtyku znowelizowanymi przepisami dyrektywy gazowej. Po ewentualnym wprowadzeniu zmian, miałaby ona zagwarantować, że wszystkie gazociągi na terenie Unii będą objęte pakietem energetycznym. Gdyby te przepisy dotknęły drugą nitkę Nord Stream, spowodowałoby to wzrost kosztów tej inwestycji.

W piątek stanowisko do negocjacji uzgodnili ambasadorowie krajów członkowskich, co pozwala rozpocząć rozmowy z Parlamentem Europejskim w sprawie ostatecznego kształtu przepisów. Szymon Kardaś dodał, że mozliwość przeprowadzenia zmian w dyrektywie gazowej wiąże się z objęciem prezydencji w Unii Europejskiej przez Rumunię.

– W ciągu całego roku 2018 mieliśmy do czynienia z zamrożeniem prac legislacyjnych. Austriacy, którzy przewodzili Wspólnocie do końca ubiegłego roku, zgłosili skandaliczny projekt, który uniemożliwiał objęcie reżimem prawnym, dotyczącym unijnych regulacji energetycznych, tego typu infrastruktury, jak Nord Stream 2. Mało tego, zakładał on wyłączenia, które można byłoby przyznawać pierwszej nitce gazociągu. Prezydencja rumuńska jest wobec tego dobrą wiadomością – podkreślił ekspert.

Michał Potocki z "Dziennika Gazety Prawnej" wskazał, że dodatkowe znaczenie dla dalszego powstawania Nord Stream 2 może mieć zaangażowanie się w sprawę Stanów Zjednoczonych. – Przede wszystkim znaczenie mogłyby mieć sankcje gospodarcze, które np. zakazywałyby amerykańskim firmom robienia interesów ze spółkami powiązanymi z budową gazociągu. Kluczowa jest w tym przypadku wola polityczna Waszyngtonu, by wykorzystać "bombę atomową" w postaci sankcji – zaznaczył publicysta.

Ponadto w audycji Szymon Kardaś i Michał Potocki rozmawiali o przyszłości traktatu INF, który dotyczył zakazu rozmieszczania i testowania rakiet krótkiego i średniego zasięgu, a także o zbliżających się wyborach prezydenckich na Ukrainie.

Magazyn "7 Dni Wschód" prowadził Bogumił Husejnow.

Polskie Radio 24/db

------------------------------------

Data emisji: 10.02.2019

Godzina emisji: 8.06

Czytaj także

Rosja uniezależniona od Unii i jednocześnie uzależniająca od swojego gazu

Ostatnia aktualizacja: 09.01.2019 21:15
W najnowszej odsłonie magazynu "Spojrzenie na Wschód" rozmowa o tym, jak Rosja uniezależniając się od tranzytu przez Unię Europejską, jednocześnie robi wszystko, by uzależnić od swojego gazu państwa członkowskie. Jak długo w tych działaniach będą pomagali jej Niemcy? – W niektórych kręgach niemieckiej polityki istnieje poczucie, że historyczną powinnością jest dogadywanie się z Rosją – powiedziała dr Agnieszka Łada z Instytutu Spraw Publicznych.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Paweł Bejda: Niemcy nie mają zahamowań i nie widzą przeciwwskazań w budowie Nord Stream 2

Ostatnia aktualizacja: 08.02.2019 09:21
– Przykładem nastawienia Niemców do wspólnych projektów z Rosją jest były kanclerz Gerhard Schröder. Gdy przestał pełnić swój urząd, to zasiadł w wysokich władzach Gazpromu – powiedział Paweł Bejda, poseł Polskiego Stronnictwa Ludowego. W Polskim Radiu 24 rozmowa o zagrożeniach płynących ze strony inwestycji Nord Steram 2 i stosunku do tego projektu państw europejskich.
rozwiń zwiń