Wojna w Syrii. Siły kurdyjskie zaatakowały tureckich żołnierzy

Ostatnia aktualizacja: 20.10.2019 09:31
W wyniku ataku, który w północnej Syrii przeprowadziły oddziały milicji kurdyjskiej, zginął turecki żołnierz. "Kolejny został ranny" - poinformowało tureckie ministerstwo obrony. Do ataku doszło pomimo zawieszenia broni.
Konflikt w Syrii
Konflikt w SyriiFoto: PAP/EPA/AHMED MARDNLI

W oświadczeniu ministerstwo napisało, że do ostrzału doszło w rejonie przygranicznego miasta Tall Abjad. Turkowie mieli prowadzić tam misję rozpoznawczą i obserwacyjną. Kurdowie przeprowadzili ostrzał przeciwpancerny i z broni lekkiej. Turecka armia otworzyła do nich ogień.

Wymiana nastąpiła pomimo porozumienia zawartego w czwartek przez Turcję i Stany Zjednoczone. Na jego mocy Ankara ma zaprzestać bombardowania kontrolowanej przez Kurdów północnej części Syrii. 

pap_usa_żołnierze1200.jpg
Pentagon: wycofane z Syrii siły USA przeniosą się do Iraku

Turcja chce utworzyć strefę buforową 

Turcja chce w ten sposób dać czas Kurdom do złożenia broni i wycofania się. W liczącym niemal 300 kilometrów pasie przy swojej granicy Turcja chce utworzyć strefę buforową i osiedlić tam arabskich uchodźców, aby w ten sposób oddzielić się od Kurdów.

Inwazja militarna Turcji kosztowała dotąd życie co najmniej 224 kurdyjskich bojowników, 183 protureckich rebeliantów z Syrii, czterech tureckich żołnierzy oraz ponad 70 cywilów po obu stronach granicy. Według Międzynarodowego Komitetu Czerwonego Krzyża, ze swoich domów uciekło niemal 200 tysięcy osób.

kad

Czytaj także

Turecka inwazja na Kurdów w Syrii. Donald Trump: oni nie są aniołami

Ostatnia aktualizacja: 17.10.2019 00:34
Prezydent Donald Trump powiedział w środę, że Partia Pracujących Kurdystanu "to część Kurdów" i jest ona "większym zagrożeniem terrorystycznym (...) niż Państwo Islamskie". Zapewnił, że sytuacja w Syrii, gdzie trwa ofensywa tureckiej armii, "jest pod kontrolą".
rozwiń zwiń