Angela Merkel do Emmanuela Macrona: mam dość sprzątania po tobie

Ostatnia aktualizacja: 23.11.2019 19:28
- Mam dość sprzątania po tobie - takimi słowami miała się zwrócić do prezydenta Francji kanclerz Niemiec. Angela Merkel skrytykowała w ten sposób słowa Emmanuela Macrona o "śmierci mózgowej NATO".
Słowa Emmanuela Macrona skrytykowała kanclerz Niemiec Angela Merkel
Słowa Emmanuela Macrona skrytykowała kanclerz Niemiec Angela MerkelFoto: shutterstock.com/Alexandros Michailidis

- To, co się obecnie dzieje, to śmierć mózgu NATO - stwierdził w rozmowie z "The Economist" Emmanuel Macron. Prezydent Francji narzekał m.in. na brak koordynacji w kwestii "podejmowania strategicznych decyzji pomiędzy USA i ich sojusznikami z NATO".

KPRM mateusz morawiecki free 1200.jpg
Premier: kwestionowanie NATO przez E. Macrona jest niebezpieczne

Jego słowa spotkały się z krytyką wielu państw Sojuszu. W wywiadzie dla "Financial Times" premier Mateusz Morawiecki nazwał słowa Francuza "nieodpowiedzialnymi".

"Raz za razem, muszę sklejać fragmenty filiżanek, które rozbiłeś"

Jego słowa skrytykowała również kanclerz Niemiec Angela Merkel. - Rozumiem twoją skłonność do politycznych przełomów. Ale mam dość sprzątania po tobie. Raz za razem, muszę sklejać fragmenty filiżanek, które rozbiłeś, żeby potem móc z tobą usiąść i wypić herbatę - stwierdziła.

Co odpowiedział prezydent Francji? Macron miał stwierdzić, że nie może pojechać na grudniowy szczyt NATO w Londynie i udawać, że nic się nie stało. Podał przy tym przykład zachowania Turcji i USA w Syrii.

wp.pl/pb

Czytaj także

Francusko-niemieckie posiedzenie międzyrządowe. W jakiej kondycji są relacje Berlina i Paryża?

Ostatnia aktualizacja: 16.10.2019 17:59
W Tuluzie odbędzie się wspólne posiedzenie rządów Francji i Niemiec. Przedstawiciele obydwu państw zajmą się m.in. tematami dotyczącymi składu Komisji Europejskiej, wzajemnej współpracy, a także wspólnej polityki klimatycznej i obronnej. - W co najmniej kilku kwestiach widać, że sojusz niemiecko-francuski coraz bardziej kuleje - oceniła Olga Doleśniak-Harczuk z Instytutu Staszica.
rozwiń zwiń