Media: Amerykanie wycofają z Niemiec tysiące żołnierzy, część z nich trafi do Polski

Ostatnia aktualizacja: 05.06.2020 23:30
Prezydent Donald Trump polecił wycofać z Niemiec 9,5 tysiąca amerykańskich żołnierzy - donoszą amerykańskie media. Jak informuje dziennik "Wall Street Journal", od września ma tam pozostać 25 tysięcy Amerykanów. Biały Dom jak dotąd nie potwierdził oficjalnie tej informacji.
Audio
  • Doniesienia ws. zmiany liczebności amerykańskich wojsk w Niemczech. Relacja Marka Wałkuskiego z Waszyngtonu (IAR).
  • Biały Dom ws. doniesień o wycofaniu części wojsk z Niemiec. Relacja Marka Wałkuskiego z Waszyngtonu (IAR).
Armia USA, zdjęcie ilustracyjne
Armia USA, zdjęcie ilustracyjneFoto: Shutterstock.com

Informacje mediów 

Według "Wall Street Journal" skierowane do Pentagonu memorandum o redukcji amerykańskich wojsk w Niemczech podpisał doradca Donalda Trumpa do spraw bezpieczeństwa narodowego Robert O'Brien.

Czytaj więcej
wojsko usa 1200 free
Mimo pandemii USA nie wycofują z Polski żołnierzy. "Chcemy ich chronić na miejscu"

>>>[CZYTAJ WIĘCEJ] Obecność wojsk USA wyrazem zaufania". Szef MON o ćwiczeniach Defender-Europe 20

Gazeta twierdzi, że propozycja wycofania części wojsk USA z tego kraju była rozważana od dłuższego czasu. Biały Dom zapewnia, że nie ma ona związku z niedawną odmową kanclerz Angeli Merkel udziału w szczycie G7, który prezydent Stanów Zjednoczonych chciał zorganizować w Waszyngtonie jeszcze w czerwcu.

Więcej amerykańskich żołnierzy w Polsce?

Według mediów decyzja prezydenta Trumpa zakłada nie tylko redukcję liczebności wojsk amerykańskich w Niemczech z obecnych 34,5 tysiąca do 25 tysięcy. Przewidywać ma ona również obniżenie z 50 do 25 tysięcy maksymalnego poziomu amerykańskiej tam obecności. Pentagon na razie nie skomentował tych doniesień.

Powołując się na anonimowe źródła w amerykańskiej administracji, agencja Reutera podała zaś, że część wycofanych z Niemiec wojsk USA ma trafić do Polski oraz innych krajów sojuszniczych.

Komunikat dla Polskiego Radia

Amerykańskie władze na razie nie potwierdzają oficjalnie informacji o planowanym wycofaniu 9,5 tysiąca wojsk amerykańskich z Niemiec i przeniesienia części z nich do Polski. Rzecznik Rady Bezpieczeństwa Narodowego John Ullyot przekazał Polskiemu Radiu oświadczenie, którym poinformował, że Biały Dom na razie nie ma nic do ogłoszenia w tej sprawie.

Rzecznik Rady Bezpieczeństwa Narodowego przy Białym Domu John Ullyot w informacji przesłanej specjalnie dla Polskiego Radia poinformował: "W tej chwili nie mamy żadnego komunikatu, ale prezydent Trump, jako głównodowodzący sił zbrojnych, na bieżąco dokonuje oceny optymalnej obecności wojsk USA za granicą. USA pozostają wierne współpracy z bliskim sojusznikiem, jakim są Niemcy w sprawach wspólnej obronności oraz wszystkich innych ważnych kwestiach".

tornado free 1200
Amerykańska broń jądrowa w Polsce to byłby właściwy sygnał dla Rosji, w przypadku gdyby Niemcy z niej zrezygnowali

Krzysztof Szczerski o doniesieniach ws. amerykańskich wojsk

Do tych doniesień odniósł się szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski. - Nie wiążemy obecności wojska amerykańskiego w Polsce z decyzjami dotyczącymi obecności w innych krajach. Skala i charakter obecności sił amerykańskich w Polsce jest wynikiem dwustronnych umów między naszymi krajami oraz ustaleń sojuszniczych w ramach NATO – powiedział Szczerski.

- Polska jest konsekwentnym zwolennikiem jak najsilniejszej więzi atlantyckiej, której częścią jest obecność US Army w Europie. Oczywiście uznajemy jednocześnie prawo strony amerykańskiej do kształtowania tej obecności stosownie do oceny sytuacji i uwarunkowań politycznych – dodał.

Obecność USA w Niemczech

USA mają w Niemczech 35 tys. żołnierzy i 17 tys. pracowników cywilnych wojska. Oprócz tego dysponują infrastrukturą strategiczną: szpitalem wojskowym w Landstuhl, bazą lotniczą w Ramstein czy centrum dowodzenia operacjami w Europie i w Afryce w okolicy Stuttgartu. W Niemczech jest także największy z europejskich składów amerykańskiego sprzętu.

W sierpniu 2019 r. ówczesny ambasador Stanów Zjednoczonych w RFN ostrzegł Berlin, że jego kraj wycofa część żołnierzy znad Renu i przeniesie ich do Polski. To konsekwencja zbyt niskich – w ocenie Waszyngtonu – wydatków Niemiec na obronność.

Z kolei ambasador USA w Polsce Georgette Mosbacher napisała wówczas na Twitterze: "W przeciwieństwie do Niemiec, Polska wypełnia zobowiązanie do wydatkowania 2 proc. PKB na rzecz NATO. Chętnie byśmy powitali w Polsce amerykańskich żołnierzy stacjonujących w Niemczech".

Podczas czerwcowej wizyty prezydenta RP Andrzeja Dudy w Waszyngtonie Donald Trump również mówił o przerzuceniu części wojsk USA znad Renu do Polski.

jp, agkm

Czytaj także

Z racji zbrojeń Rosji dla Polski bardzo ważny jest program atomowy NATO. W razie rezygnacji Niemiec jest kilka opcji

Ostatnia aktualizacja: 27.05.2020 23:00
- Z punktu widzenia Polski element jądrowy polityki odstraszania NATO jest bardzo potrzebny, ponieważ Rosja jest mocarstwem jądrowym, nie tylko zachowała swoje siły nuklearne, ale też modernizuje je intensywnie – mówi portalowi PolskieRadio24.pl Łukasz Kulesa (PISM). Jak zaznacza, Polska kibicuje zapewne temu, by w tworzenie parasola nuklearnego nadal zaangażowane były Niemcy. Jeśli sytuacja uległaby zmianie, przed Polską jest kilka możliwości.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Amerykańska broń jądrowa w Polsce to byłby właściwy sygnał dla Rosji, w przypadku gdyby Niemcy z niej zrezygnowali

Ostatnia aktualizacja: 01.06.2020 21:40
- Jeśli po wyborach w Niemczech nowa koalicja zdecydowałaby się zakończyć udział w misji jądrowej NATO, wtedy opcja przeniesienia tych zasobów do Polski powinna być rozważona przez Sojusz. To byłoby właściwe posunięcie wojskowe i odpowiedni sygnał polityczny dla Moskwy – mówi portalowi PolskieRadio24.pl analityk PISM Artur Kacprzyk, zaznaczając jednak, że obecnie dla Polski korzystne jest trwanie Berlina przy zobowiązaniach, które ma wobec Sojuszu i parasola nuklearnego USA.
rozwiń zwiń
Czytaj także

"Niektóre nowe bronie Putina groźne dla samych Rosjan". Testy przechodzi broń hipersoniczna

Ostatnia aktualizacja: 04.06.2020 17:00
- Niektóre egzotyczne bronie Władimira Putina wybuchają podczas testów i nic z nich nie będzie. Rosja wprowadza już jednak do uzbrojenia broń hipersoniczną, przy tym inaczej niż USA, ma zamiar wyposażać ją przeważnie w ładunki nuklearne – mówi portalowi PolskieRadio24.pl dr Marcin A. Piotrowski (PiSM). Jak ocenia ekspert, np. do Floty Bałtyckiej miałby w ciągu kilku lat trafić hipersoniczny pocisk samosterujący Cyrkon. Amerykańskie badania nad tego typu uzbrojeniem są jednak zapewne dużo bardziej zaawansowane.
rozwiń zwiń