Właśnie z Rzeszowa unijni dyplomaci starali się w ostatnich tygodniach koordynować europejskie i międzynarodowe wsparcie dla Ukrainy. Teraz, po ponad miesiącu, do Kijowa wrócił szef unijnej misji Matti Maasikas, by ponownie otworzyć przedstawicielstwo i ocenić możliwości powrotu wszystkich dyplomatów i pracowników.
W opublikowanym oświadczeniu Josep Borrell podkreślił, że administracja ukraińska jest w stanie zapewnić sprawne funkcjonowanie struktur państwowych i rządowych choć w trudnych warunkach. - Powrót naszej delegacji do Kijowa zapewni jeszcze lepszą współpracę z rządem i większe wsparcie dla obywateli Ukrainy - dodał szef unijnej dyplomacji.
"Powrót wciąż nie jest bezpieczny"
- Powrót do podkijowskich miejscowości wciąż jest niebezpieczny - poinformował wcześniej szef władz obwodu gen. Ołeksandr Pawluk. Jak powiedział mieszkańcy Kijowa "jeszcze długo będą słyszeć wybuchy", ponieważ wciąż trwa rozminowywanie.
Według stanu z 8 kwietnia rozminowano 127 ha terenów pod Kijowem, 292 obiekty, 70 km dróg. Zabezpieczono prawie 9400 przedmiotów wybuchowych. - Do prac zaangażowano 17 grup złożonych z 87 specjalistów i 31 jednostek sprzętu z całego kraju - powiedział gen. Pawluk.
00:42 11679186_1.mp3 UE ponownie otwiera swoje przedstawicielstwo w Kijowie. Relacja beaty Płomeckiej (IAR)
Czytaj również:
* * *
Polskie Radio tymczasowo uruchomiło transmisję w czasie rzeczywistym sygnału ukraińskiego radia poprzez swoje nadajniki cyfrowe w technologii DAB+. Sygnał publicznego ukraińskiego nadawcy dostępny jest także na kanałach internetowych Polskiego Radia. Dzięki temu przebywający w Polsce Ukraińcy będą mogli łatwiej słuchać audycji swojego radia publicznego.
Oglądaj całodobowy przekaz z Ukrainy w streamingu portalu PolskieRadio24.pl:
nt